Nie przypuszczałam, że tak szybko zabraknie Ci domu na tego potwora. Jest podwiązana do kraty? Wrażenie jest niesamowite. Myślę, że nigdy nie widziałam tak olbrzymiej róży. Dorotka też dzielnie walczy o swoje ale jest jednak dużo mniejsza. Nie widzę oznak mączniaka na niej zatem jest nadzieja na piękne kwitnienie. Moja Minnehaha niestety choruje.
Widzę, że część róż, podobnie jak i ja, musisz oglądać "zza płota". Ale za to inni też mają piękne widoki.
Dziewczyny jak zawsze cudne!
Widzę, że część róż, podobnie jak i ja, musisz oglądać "zza płota". Ale za to inni też mają piękne widoki.
Dziewczyny jak zawsze cudne!
pozdrawiam, Janina