Barabella pisze:
Tak, to Doktorek
Lucie to nie dostałaś od zlotowiczek? Moja Lykke też podobno już rozkwitła.....
Tak, to Doktorek
Basiu, dostałam, ale ciężko zniosła zimę, więc jest malutka. Niemniej na dniach zakwitnie to porównam
Zuziu, no ND to jest naprawdę potwór i warto rozpinać ją na bieżąco, bo ma dużo sztywniejsze pędy od Lykke, jak już stwardnieją, to są nie do ruszenia. Ja cały czas poluję jeszcze na jej inne odmiany kolorystyczne, bo kilka takich róż i cały ogród zmienia się w różankę