Reklama
#2197381 03.11.2015 10:37:49
lora pisze:
Dzień dobry! tylko pojawiam się pisać nie mogę ... śledzące oko czuwa he, he
Dzień dobry! tylko pojawiam się pisać nie mogę ... śledzące oko czuwa he, he
wielki brat patrzy?
Bea no to zgadłam w Twoim wątku, że dzieło życia piszesz?
A ja też się rozwijam zawodowo - jak skończę ten remont, to będę mogła się jako budowlaniec ogłaszać
#2197382 03.11.2015 10:39:09
Witajcie w ten słoneczny dzionek
Daria miałam wpływ na wolne moich chłopców ,od lat czynnie uczestniczę w Radzie Rodziców i tak zaplanowaliśmy
Właśnie wróciłam ze szkoły ,Młodemu zmieniła się Pani z niemieckiego i zaczęły się kłopoty .Dzieci są zestresowane i boją się jej jak ognia. Mają 6 godzin w tygodniu ,uznałam więc że muszę to nagłośnić bo nie może chodzić cały tydzień w nerwach z objawami jak Wasze koty .Żal mi go bo bardzo chciał się uczyć, a teraz na samą myśl zalewa się łzami.Zobaczymy co z tego wyniknie?
Dzisiaj w nocy dziki zdewastowały mój nowy ogród, jestem wściekła. Jak tam wlazły nie wiem, zaraz idę zobaczyć co stratowały. Jest ich cała masa, a miasto rozkłada ręce nie widząc problemu. Wczoraj na głównej był karambol z ich udziałem .Jeden odszedł bezpowrotnie wraz z dwoma samochodami .Chyba będą do kasacji. Masakra!
Dobra wygońcie mnie bo marudzę od rana
Edit:
Nie wiecie co się dzieje ze zdjęciami.Moje w wątku wszystkie zniknęły :-O
Na hostingu też połowa niedostępna .O co chodzi?
Daria miałam wpływ na wolne moich chłopców ,od lat czynnie uczestniczę w Radzie Rodziców i tak zaplanowaliśmy
Właśnie wróciłam ze szkoły ,Młodemu zmieniła się Pani z niemieckiego i zaczęły się kłopoty .Dzieci są zestresowane i boją się jej jak ognia. Mają 6 godzin w tygodniu ,uznałam więc że muszę to nagłośnić bo nie może chodzić cały tydzień w nerwach z objawami jak Wasze koty .Żal mi go bo bardzo chciał się uczyć, a teraz na samą myśl zalewa się łzami.Zobaczymy co z tego wyniknie?
Dzisiaj w nocy dziki zdewastowały mój nowy ogród, jestem wściekła. Jak tam wlazły nie wiem, zaraz idę zobaczyć co stratowały. Jest ich cała masa, a miasto rozkłada ręce nie widząc problemu. Wczoraj na głównej był karambol z ich udziałem .Jeden odszedł bezpowrotnie wraz z dwoma samochodami .Chyba będą do kasacji. Masakra!
Dobra wygońcie mnie bo marudzę od rana
Edit:
Nie wiecie co się dzieje ze zdjęciami.Moje w wątku wszystkie zniknęły :-O
Na hostingu też połowa niedostępna .O co chodzi?
wpis edytowany 03.11.2015 10:42:11
#2197410 03.11.2015 11:50:30
Jestem, menu wymyślone zakupy i poczta, bank załatwione.
Dana tobie dziki a mojemu M szczury tak się rozpanoszyły w garażu, że nawet jeden dziś samochodem z nim jeździ.Straty przegryzione kable od kamery cofania oraz pas bezpieczeństwa. Gdzie ta gnida siedzi w tym aucie nie wiadomo.
Zaraz idę mu pomóc ogarnąć ten garaż,trutki oraz pułapki rozstawione co się złapie i ile dam znać przy okazji.
AA M coś mówił że ma materiały budowlane do sprzedania w tym gładź może Pati się skusi
Dana tobie dziki a mojemu M szczury tak się rozpanoszyły w garażu, że nawet jeden dziś samochodem z nim jeździ.Straty przegryzione kable od kamery cofania oraz pas bezpieczeństwa. Gdzie ta gnida siedzi w tym aucie nie wiadomo.
Zaraz idę mu pomóc ogarnąć ten garaż,trutki oraz pułapki rozstawione co się złapie i ile dam znać przy okazji.
AA M coś mówił że ma materiały budowlane do sprzedania w tym gładź może Pati się skusi
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#2197414 03.11.2015 11:55:48
Hej, widzę, że tu od rana wygrażają luźnym stolcem i Windowsem 10
Uciekam!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2197433 03.11.2015 12:17:44
Witam
Nareszcie w domku , nawet wczoraj zaliczyłam działkę.
Co prawda zamiast zrelaksować się przy grabieniu liści , to się wkurzyłam jak nigdy.
Mamy nowego sąsiada , młode małżeństwo .
za nasza zgodą mogli wejść na nasza działkę podczas naszej nieobecności i rozpiąć siatkę łączącą z ich siatką ogrodzeniową i założyć nową.
Owszem weszli , rozpięli sciagając naszej 2 metry i taki otwarty otwór zostawili .
Każdy może wejść na działkę i buszować do woli/
A młodych nie ma , najprawdopodobniej pojechali do rodziny na groby.
Tylko po kiego czorta wcześniej to zdjęli jak nie mogli od razu zabezpieczyć.
No wkurzyłam się jak nigdy.
Czytam o buszujących dzikach,nam udało sie w sobotę cały teren ogrodzić siatką leśną .
Teraz trzeba obserwować ,czy te diabły sforsują ogrodzenie , czy nie
Daria pisała o pomnikach stawianych za życia
, w rodzinie mojego eMa są dwa takie pomniki 
Jeden juz w połowie zajety , ale drugi w stanie dziewiczym ,że się tak wyrażę.
Cioteczka tak mniej więcej raz w miesiącu chodzi na cmentarz i myje ten pomnik .Nawet przyjemność jej to sprawia
Aaaa imprezka urodzinowa mojej Mamy bardzo udana
, do ostatniej chwili nic nie wiedziała o niej , ale w końcu musieliśmy powiedzieć ,żeby sie na bóstwo zrobiła , bo będzie miała gości.
Uwielbiam takie spotkania rodzinne , coraz mniej nas przy stole , ale fajnie zebrać wszystkich i przy okazji powspominać stare dzieje.
Nareszcie w domku , nawet wczoraj zaliczyłam działkę.
Co prawda zamiast zrelaksować się przy grabieniu liści , to się wkurzyłam jak nigdy.
Mamy nowego sąsiada , młode małżeństwo .
za nasza zgodą mogli wejść na nasza działkę podczas naszej nieobecności i rozpiąć siatkę łączącą z ich siatką ogrodzeniową i założyć nową.
Owszem weszli , rozpięli sciagając naszej 2 metry i taki otwarty otwór zostawili .
Każdy może wejść na działkę i buszować do woli/
A młodych nie ma , najprawdopodobniej pojechali do rodziny na groby.
Tylko po kiego czorta wcześniej to zdjęli jak nie mogli od razu zabezpieczyć.
No wkurzyłam się jak nigdy.
Czytam o buszujących dzikach,nam udało sie w sobotę cały teren ogrodzić siatką leśną .
Teraz trzeba obserwować ,czy te diabły sforsują ogrodzenie , czy nie
Daria pisała o pomnikach stawianych za życia
Jeden juz w połowie zajety , ale drugi w stanie dziewiczym ,że się tak wyrażę.
Cioteczka tak mniej więcej raz w miesiącu chodzi na cmentarz i myje ten pomnik .Nawet przyjemność jej to sprawia
Aaaa imprezka urodzinowa mojej Mamy bardzo udana
Uwielbiam takie spotkania rodzinne , coraz mniej nas przy stole , ale fajnie zebrać wszystkich i przy okazji powspominać stare dzieje.
#2197463 03.11.2015 12:54:29
Marysiu - to świetnie, że impreza się udała
włożyłaś w te przygotowania tyle pracy - jestem pełna najwyższego podziwu!
Co do cmentarnych pomników, gdyby mi się udało znaleźć chwilkę, to pokazałabym Wam zdjęcia przepięknych rzeźb nagrobnych na cmentarzu w Pińczowie - mieście mojego dzieciństwa i domaturalnej młodości. Mieszkali tam rzeźbiarze, ojciec i syn Piekoszewscy, którzy tworzyli te figury z pińczowskiego białego piaskowca.
Kamieniołomy tego pięknego kamienia znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie Pińczowa, a sam kamień był od wieków wykorzystywany przy budowie obecnych zabytków.
Jest to m.in. pięknie usytuowana (na wzgórzu, górującym nad miasteczkiem) kapliczka świętej Anny z 1600 roku, która była dziełem utalentowanych twórców z pracowni Santi Gucciego.
A współcześnie kamień wykorzystywano na przykład przy budowie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
Na razie, zanim nie poszukam moich zdjęć, znalazłam w necie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
- jest tu kilka nagrobnych rzeźb i kapliczka św Anny w tle...
Co do cmentarnych pomników, gdyby mi się udało znaleźć chwilkę, to pokazałabym Wam zdjęcia przepięknych rzeźb nagrobnych na cmentarzu w Pińczowie - mieście mojego dzieciństwa i domaturalnej młodości. Mieszkali tam rzeźbiarze, ojciec i syn Piekoszewscy, którzy tworzyli te figury z pińczowskiego białego piaskowca.
Kamieniołomy tego pięknego kamienia znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie Pińczowa, a sam kamień był od wieków wykorzystywany przy budowie obecnych zabytków.
Jest to m.in. pięknie usytuowana (na wzgórzu, górującym nad miasteczkiem) kapliczka świętej Anny z 1600 roku, która była dziełem utalentowanych twórców z pracowni Santi Gucciego.
A współcześnie kamień wykorzystywano na przykład przy budowie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
Na razie, zanim nie poszukam moich zdjęć, znalazłam w necie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
- jest tu kilka nagrobnych rzeźb i kapliczka św Anny w tle...
wpis edytowany 03.11.2015 13:06:24
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2197471 03.11.2015 13:08:53
Marysiu kochana ja mam ogrodzony cały teren zwykłą siatką, ale to dla tych bestii żadna przeszkoda jeden dźwiga nosem reszta wchodzi jak do siebie
M poprzetykał całość drutem zbrojeniowym ,kotwiąc siatkę do podłoża, ale zawsze jakąś dziurę znajdą. Wchodzą ,bo mamy staw i one tam się uwielbiają "kąpać"
Wyrwały kilka host i irysów, wsadziłam na miejsce ,ale musimy zabezpieczyć teren na zimę, bo szkoda mi każdego badylka
Gosiu czekam na Twój wolny czas...uwielbiam stare cmentarze, chętnie zobaczę o ile będzie widać zdjęcia. Bo ja od wczoraj nie widzę nic
M poprzetykał całość drutem zbrojeniowym ,kotwiąc siatkę do podłoża, ale zawsze jakąś dziurę znajdą. Wchodzą ,bo mamy staw i one tam się uwielbiają "kąpać"
Wyrwały kilka host i irysów, wsadziłam na miejsce ,ale musimy zabezpieczyć teren na zimę, bo szkoda mi każdego badylka
Gosiu czekam na Twój wolny czas...uwielbiam stare cmentarze, chętnie zobaczę o ile będzie widać zdjęcia. Bo ja od wczoraj nie widzę nic
#2197493 03.11.2015 13:20:22
Danusiu - a to czyścioszki! U mnie dziki też podchodzą bardzo blisko i z upodobaniem ryją pod czereśniami, tam gdzie stoją ule, znane Wam z moich zdjęć. Dzieje się to w nocy, psy to słyszą i szaleją wtedy jak opętane, trzeba je wypuszczać, żeby sobie mogły poszczekać do woli 
Do ogrodu, na szczęście, dziki nam nie wchodzą.
Do ogrodu, na szczęście, dziki nam nie wchodzą.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2197514 03.11.2015 13:39:42
Marysiu ta impreza musiała się udać,tyle włożonej pracy i jedzonko urozmaicone i pyszne. Mamie napewno było miło.
Dana i u Ciebie też dziki,bo Marysia też pisała o dzikach u swojej mamy.Czy narobiły Ci duzo szkody.
Małgosiu ja też czekam na Twój wolny czas i fotki.A Dzień Dobry,bo wpadłam tu i zapomniałam się przywitać.Pogoda cudna,słonko i bezchmurne niebo.
Miłego dalszego dnia.
Dana i u Ciebie też dziki,bo Marysia też pisała o dzikach u swojej mamy.Czy narobiły Ci duzo szkody.
Małgosiu ja też czekam na Twój wolny czas i fotki.A Dzień Dobry,bo wpadłam tu i zapomniałam się przywitać.Pogoda cudna,słonko i bezchmurne niebo.
Miłego dalszego dnia.
wpis edytowany 03.11.2015 13:40:58
Ania
Moja działka
Moja działka
#2197575 03.11.2015 15:29:21
Kochani pozdrawiam serdecznie i przesyła moja cudna jesień 
Miłego wtorku
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Miłego wtorku
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 03.11.2015 15:30:44
Reklama
#2197626 03.11.2015 18:19:03
O, Dorotka sie znalazła! I Marysia z łona rodzinnego wrócona, ale podkurzona 
Mnie jakiś dół jesienny dopadł, R. bedzie dopiero koło 22, bo pracodawca robił co mógł, żeby zwolnić go na maksymalnie małą liczbę godzin, dzieci się żrą, w piecu się palić nie chce - nie ma rady, konieczna jest goraca czekolada i jakiś odrywający myśl serial (po uprzednim zakneblowaniu dzieci
).
Mnie jakiś dół jesienny dopadł, R. bedzie dopiero koło 22, bo pracodawca robił co mógł, żeby zwolnić go na maksymalnie małą liczbę godzin, dzieci się żrą, w piecu się palić nie chce - nie ma rady, konieczna jest goraca czekolada i jakiś odrywający myśl serial (po uprzednim zakneblowaniu dzieci
wpis edytowany 03.11.2015 18:49:51
#2197627 03.11.2015 18:22:06
Co tu tak cicho, wszyscy pouciekali a ja na kawę z małą wkładką zapraszam.
O !piękną jesienną różyczkę pokazała Keetee witaj kochana tak dawno nie pisałaś.
Pati a mnie od rana wkurzają wszyscy zwłaszcza sąsiad co o 9rano przyszedł , nie mogłam na niego brzęczeć że tak rano, bo na śniadanko cebularze przyniósł. A przyczyną jego przyjścia to była ucieczka przed żoną wracającą z pracy ... zepsuł maszynkę elektryczna do mięsa. Baba wychowała sobie chłopa że boi się jej
Wklejałam 01.11. zdjęcia do wątku przez G+ i są... trzy ostatnie.
O !piękną jesienną różyczkę pokazała Keetee witaj kochana tak dawno nie pisałaś.
Pati a mnie od rana wkurzają wszyscy zwłaszcza sąsiad co o 9rano przyszedł , nie mogłam na niego brzęczeć że tak rano, bo na śniadanko cebularze przyniósł. A przyczyną jego przyjścia to była ucieczka przed żoną wracającą z pracy ... zepsuł maszynkę elektryczna do mięsa. Baba wychowała sobie chłopa że boi się jej
Wklejałam 01.11. zdjęcia do wątku przez G+ i są... trzy ostatnie.
wpis edytowany 03.11.2015 18:40:53
#2197678 03.11.2015 19:34:22
Mnie wyprawa na cmentarz wykończyła.... moje nóżki też
i z tego bólu się zdrzemnęłam.... Teraz Yogin mnie na spacer wyprowadził. Zrobiliśmy kółko wokół dom i drugie po ogrodzie.... i mam dosyć. Tycia oczywiście też z nami 
Dorotko jak miło, że skrobnęłaś na znak, że żyjesz
Dorotko jak miło, że skrobnęłaś na znak, że żyjesz
#2197709 03.11.2015 20:31:05
Witam po dłuższej nieobecności corcia poszla do pracy a babcia pilnuje wnunia.W domu jestem wieczorem i brak czasu na pisanie ale co parę dni podczytuje co się dzieje.
#2197710 03.11.2015 20:31:10
Bry.
Powiało we Wszystkich Świętych i góry ze złotych zrobiły się szare.
Powiało we Wszystkich Świętych i góry ze złotych zrobiły się szare.
#2197731 03.11.2015 21:17:56
Właśnie wczoraj buszowałam u Dany i fotek tak mało się otwierało, ale myślałam, że to może coś u mnie...
Danusiu, u nas ludzie zgłaszają takie naloty zwierza do nadleśnictwa. Sąsiad dostał odszkodowanie, słupki i siatkę leśną. Tylko ogrodzenie musiał już postawić na własny koszt.
Skoro masz ogrodzenie, to tym bardziej trzeba zgłosić i to na piśmie. Nie ma co im odpuszczać.
Danusiu, u nas ludzie zgłaszają takie naloty zwierza do nadleśnictwa. Sąsiad dostał odszkodowanie, słupki i siatkę leśną. Tylko ogrodzenie musiał już postawić na własny koszt.
Skoro masz ogrodzenie, to tym bardziej trzeba zgłosić i to na piśmie. Nie ma co im odpuszczać.
Pozdrawiam Aga
#2197735 03.11.2015 21:26:17
Witam ze Sztokholmu 
Podróż była dość ciężka , od samego wieczornego wyjazdu z domu do południa jechaliśmy w ciężkiej mgle .
Belgia ,Niemcy , Dania bez żadnej widoczności - tym ciężej że była to noc
Dopiero Szwecja po jakimś czasie dała się zobaczyć
No ale kosztowało nas to 20 godzin w aucie . Ale i piękne widoczki
Chciałam kilka wstawić ,ale Minus coś się zawiesił
Będę próbować !Chyba działa .
To most dzielący Danię od Danii
Widoczność kiepska bo primo fotki robione z jadącego auta , secundo wszechogarniająca mgła
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Tu było coś lepiej widać
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Mam tych fotek jeszcze kilka ,ale nie wszystkie jak się okazuje mogę wrzucić
Chyba z winy hotelowego serwera - spróbuję rano może będzie mniej obciążony
Podróż była dość ciężka , od samego wieczornego wyjazdu z domu do południa jechaliśmy w ciężkiej mgle .
Belgia ,Niemcy , Dania bez żadnej widoczności - tym ciężej że była to noc
To most dzielący Danię od Danii
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Tu było coś lepiej widać
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Mam tych fotek jeszcze kilka ,ale nie wszystkie jak się okazuje mogę wrzucić
Chyba z winy hotelowego serwera - spróbuję rano może będzie mniej obciążony
#2197740 03.11.2015 21:44:29
Iwonkocałuski... super że odezwałaś się, chyba jazda po wiszącym moście gdzie pod Tobą morze szumi musi być bardzo niesamowita.
Zdjęcia widać, faktycznie mgła okropna.
Dobrej dalszej podróży a jak przypadkiem spotkasz Mikołaja to szepnij mu na uszko o marzeniach jednej babci.
Zdjęcia widać, faktycznie mgła okropna.
Dobrej dalszej podróży a jak przypadkiem spotkasz Mikołaja to szepnij mu na uszko o marzeniach jednej babci.
#2197748 03.11.2015 21:59:14
Iwonko fajnie,że się odezwałaś,fotki fajne.Nooo tyle godzin jazdy i w tak kiepskich warunkach to nie ciekawie.
wpis edytowany 03.11.2015 21:59:57
Ania
Moja działka
Moja działka
#2197753 03.11.2015 22:35:06
Misiu , Aniu to cieszę się ,że je widzicie bo ja nie
No nic rano może będzie lepiej 
Fakt podróż nieco męcząca ,bo i warunki pogodowe nie sprzyjające a i młody coś zaczął szczekać - dobrze ,że zabrałam prawie całą domową apteczkę !
Misiu dziś jestem w totalnym szoku - jechałam mostem a z obu stron morze
, jechałam tunelem pod morzem
- jak dla mnie troszkę zbyt dużo adrenaliny - nie umiem pływać !A i wczoraj omal nie zeszłam przed startem samolotu
W pewnym momencie ogarnęła mnie jakaś dzika panika - być może wywołana przez ostatnią katastrofę , ale jeszcze chwilę a wyszłabym z kołującego na pas startowy samolotu
Jakoś to jednak okiełznałam i poleciałam - szczęśliwie 
Jutro jeszcze 1200 km do pokonania
Dorotko miło Cię znów widzieć ! Mam nadzieję ,że już tak zostanie !
Fakt podróż nieco męcząca ,bo i warunki pogodowe nie sprzyjające a i młody coś zaczął szczekać - dobrze ,że zabrałam prawie całą domową apteczkę !
Misiu dziś jestem w totalnym szoku - jechałam mostem a z obu stron morze
Jutro jeszcze 1200 km do pokonania
Dorotko miło Cię znów widzieć ! Mam nadzieję ,że już tak zostanie !
wpis edytowany 03.11.2015 22:37:17
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.