Reklama
#2195432 29.10.2015 21:28:46
Tenże informatyk kazał mi ściągnąc Windowsa 10, a ja tego nie zrobiłam. Macie tę dziesiątke?
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2195439 29.10.2015 21:56:07
Janusz, ja już nauczona doświadczeniem, najważniejsze pliki wyeksportowalam do chmury, maile mam też na gmailu, więc nie uciekną. Robię też cyklicznie kopię dokumentów na dysku zewnętrznym i teraz też chyba to zrobię (jutro!) i spróbuję zainstalowac tę dziesiątkę; podobno ona sie tak nie "wywala" jak ósemka przy instalowaniu aktualizacji.
Ach, jak mnie to wkurza, nie mam na to czasu, a muszę się tym zająć!
Ach, jak mnie to wkurza, nie mam na to czasu, a muszę się tym zająć!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2195449 29.10.2015 22:07:35
Paputku i jak samopoczucie , czekolada a i owszem ale bez orzechów...jak masz szczaw koński to zaparz...ludowa medycyna czasami jest lepsza 
#2195451 29.10.2015 22:11:50
Ewa dziękuję, poczytam.
Misiu jakby lepiej...został ból pleców ale termofor przykładam.
Misiu jakby lepiej...został ból pleców ale termofor przykładam.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2195473 29.10.2015 23:08:33
Witam 
Dziś póżno , bo dopiero skończyłam działać w kuchni, ale ogarnęłam wszystko , jedynie na miejscu skończę dekorować tort m bo boję się ,że w samochodzie mi się całość rozwali
Będę nieskromna i pochwalę się że mam "
bigos
śledzie
ryba po japońsku ( przepis wstawię po przyjeżdzie
)
rolada serowo kurczakowa
kurak nadziewany
wędzonki swojskie ( całe szczęście ,że miałam zamrożone po wcześniejszym wędzeniu)
tort
ciasto cytrynowe ,
szarlotka
snikers
na miejscu bądą zrobione sałatki , barszczyk i paszteciki z ciasta francuskiego
, Mam nadzieje ,że wystarczy dla 22 osób
O rany , jakieś fajne dyskusje tu prowadziłyście o rozpuszczaniu zwłok
Na spokojnie poczytam po powrocie , bo muszę się jeszcze spakować i wydrukować 2 przepisy dla córy.
Miłego łikendu
Dziś póżno , bo dopiero skończyłam działać w kuchni, ale ogarnęłam wszystko , jedynie na miejscu skończę dekorować tort m bo boję się ,że w samochodzie mi się całość rozwali
Będę nieskromna i pochwalę się że mam "
bigos
śledzie
ryba po japońsku ( przepis wstawię po przyjeżdzie
rolada serowo kurczakowa
kurak nadziewany
wędzonki swojskie ( całe szczęście ,że miałam zamrożone po wcześniejszym wędzeniu)
tort
ciasto cytrynowe ,
szarlotka
snikers
na miejscu bądą zrobione sałatki , barszczyk i paszteciki z ciasta francuskiego
, Mam nadzieje ,że wystarczy dla 22 osób
O rany , jakieś fajne dyskusje tu prowadziłyście o rozpuszczaniu zwłok
Na spokojnie poczytam po powrocie , bo muszę się jeszcze spakować i wydrukować 2 przepisy dla córy.
Miłego łikendu
#2195494 30.10.2015 05:45:37
Dzień doberek, kawusię stawiam, bo spać nie mogę, ślepia się same otwarły, no to jak by co, to kawusia jest, bo zaraz Pati wstanieta będzie jej szukać
...a co ja tu czytam
Paputek ma bieganie, a Ania planuje mord na teściowej, a nasza druga Ania chyba też swojej nie za bardzo lubi i udaje, że nie widzi planu morderstwa hi hi natomiast Marysia żarcia nagotowała dla całego pułku chyba i to jakie
ośliniłam się, bo ja dalej na diecie
..ide się myc i chyba za druty się wezmę, bo jak jadę na rowerze to mi uszy marzną i muszę sobie opaskę szybko jakąś zrobić, bo na czapkę to za ciepło
Beatko nie wiem co to znaczy mieszkanie z TBS-u to znaczy, że Ty je tylko wynajmujesz? no to skoro jest jakiś właściciel tego mieszkania to pieca nie może drugiego postawić, albo inaczej to ogrzewanie zorganizować? no bo płacisz przecież za to mieszkanie obecne, co nie? to jakiś obowiązek oni też mają...chyba, ja nie znam się na tym
.............POBUDKA PIĄTECZEK MAMY...no wstawajcie, bo sama i sam piję rano te kawska
Rękodzieła Bogusi
#2195495 30.10.2015 06:06:22
Bogusiu dosiadam się z kawką, ja już od godziny biegam po domu. Chłopcy nie śpią ,a my z M pijemy kawkę. Zupełnie nam się godziny poprzestawiały:-O
Dzisiaj pierwsza trasa na cmentarz, także miłego dnia i do później
Dzisiaj pierwsza trasa na cmentarz, także miłego dnia i do później
#2195496 30.10.2015 06:09:42
Nie sama, nie sama, już jestem
Piąteczek cieszy, ale jak mi się przypomni, ze to ostatnie 3 dni pobytu R. w domu, to jakoś mniej
Już tak przywykłam, że jest druga dorosła osoba w domu, że cholernie ciężko będzie się przestawić z powrotem... no cóż pozostaje wierzyć, że nowa opcja rządząca zrealizuje wszystko, co naobiecywała i każdy będzie mieć pracę łatwą, lekką i przyjemną i blisko domu ....wiem, że oni też w to nie wierzą, ale może przypadkiem im wyjdzie?
#2195498 30.10.2015 06:18:40
Ja tez juz na nogach jak zwykle M mnie obudził.Dana a czemu chłopcy juz nie śpią? Tez im ta godzina przestawiona miesza w głowach? Bo u mnie w sumie też.Niby mogłabym jeszcze zasnąć ale jestem juz wyspana.
Bogusia to herbatkę dostawiam
Bogusia to herbatkę dostawiam
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#2195499 30.10.2015 07:03:44
Witam kawowo
i się cofam..... ależ natworzyliście wczoraj...... i to jakiś kryminał 
Reklama
#2195500 30.10.2015 07:06:27
Barabella pisze:
Witam kawowo
i się cofam..... ależ natworzyliście wczoraj...... i to jakiś kryminał 
Witam kawowo
Kryminał to będzie, jak Ania zrealizuje nasze propozycje
#2195504 30.10.2015 07:20:28
Ja mam nadzieję, że jednak Was nie posłucha........ toż to naprawdę kratami pachnie. Nic dziwnego, że druga Ania oczka przymyka..... Ten typ znam i za próg nie wpuszczam........ raz na rok na jakiejś imprezie się widzimy..... takie są 'teściowe'.... i nie ma co protestować, że inne jesteśmy......
jak już nimi jesteśmy 
#2195511 30.10.2015 07:40:08
Bogusiu, moja Teściowa jest spoko, ale odpowiada mi, że widujemy się nie za często. Cenię w niej, że nie narzeka i daje nam swobodę w doborze częstotliwości wizyt.
A co do kryminalnych pomysłów
Cóż, najwyżej załatwię Wam dobrych obrońców 
Z oknem dziś jakoś nie widać. Za to ja piję kawkę i znikam do pracy. Miałam nadzieję zrobić sobie wolne, ale niestety
Za to dziś przyjeżdża me dziecię
A co do kryminalnych pomysłów
Z oknem dziś jakoś nie widać. Za to ja piję kawkę i znikam do pracy. Miałam nadzieję zrobić sobie wolne, ale niestety
#2195512 30.10.2015 07:44:50
Aniu ten dobry obrońca to mi sie przyda, bo wczoraj z baletnica o mało poduszkami się nie pobiłyśmy
pupsko baletnicy ożyło i szalej mi tu baba na całego
Rękodzieła Bogusi
#2195514 30.10.2015 07:47:33
Wymęczona pocztą nie mam na nic sił...oooo,jakiś kryminał..to jednak poczytam.
Lubię kryminały.
Lubię kryminały.
#2195527 30.10.2015 08:21:55
Dzień dobry !
Macham z lotniska . Jestem trochę wcześniej , ale lepiej wcześniej niż za późno
Jak fajnie widzieć na tablicy odlotów Lublin
Macham z lotniska . Jestem trochę wcześniej , ale lepiej wcześniej niż za późno
Jak fajnie widzieć na tablicy odlotów Lublin
#2195530 30.10.2015 08:26:28
No! Kryminał niezły...
Gdy Mamusia Mężusia po naszym ślubie ugodowo powiedziała,że ona absolutnie wtrącać się nie będzie,ale firanki inne Ci dam...bo te nie pasują od ulicy...co by ludzie powiedzieli..? - wiedziałam,że będzie zupełnie inaczej...
Ale zodiakalny Skorpion jakim jestem ,warunki ustalam JA.
ja ślepa,ona głuchawa...przez 12 lat się dogadywałyśmy...można rzec ogólnie.szczegółów się nie czepiałam,bo szkoda życia...
Czasem coś bardziej chciała kierować...czasem pozwalałam,bo własnej Matki już nie miałam...tęskniłam za tym wypowiadanym słowem MAMOOO,a jak byś zrobiła to ,czy sio...?
Ale gdy weszła w mój dopiero co raczkujący ogródek,i wsiała maciejkę na ścieżce po SWOJEMU,a potem wypuściła kury na moje tulipany,poszłam do stodoły po piłę i..... kazałam Szkodnikowi robić płot!

W OGRÓDKU MOIM JA RZĄDZĘ I JUŻ!!
Tak więc Aniu,daj jej inną robotę,coby się babka nie nudzili...

Gdy Mamusia Mężusia po naszym ślubie ugodowo powiedziała,że ona absolutnie wtrącać się nie będzie,ale firanki inne Ci dam...bo te nie pasują od ulicy...co by ludzie powiedzieli..? - wiedziałam,że będzie zupełnie inaczej...
Ale zodiakalny Skorpion jakim jestem ,warunki ustalam JA.
ja ślepa,ona głuchawa...przez 12 lat się dogadywałyśmy...można rzec ogólnie.szczegółów się nie czepiałam,bo szkoda życia...
Czasem coś bardziej chciała kierować...czasem pozwalałam,bo własnej Matki już nie miałam...tęskniłam za tym wypowiadanym słowem MAMOOO,a jak byś zrobiła to ,czy sio...?
Ale gdy weszła w mój dopiero co raczkujący ogródek,i wsiała maciejkę na ścieżce po SWOJEMU,a potem wypuściła kury na moje tulipany,poszłam do stodoły po piłę i..... kazałam Szkodnikowi robić płot!
W OGRÓDKU MOIM JA RZĄDZĘ I JUŻ!!
Tak więc Aniu,daj jej inną robotę,coby się babka nie nudzili...
#2195546 30.10.2015 08:47:30
Witajcie! Przepraszam za moje frustracje, które tu wczoraj rozwlekałam po kompoście, dziś będzie bardziej konstruktywnie.
Po pracy jadę na cmentarz, gdzie chłopcy wczoraj zrobili porządek plus kwiaty, a ja dziś zapalę znicze.
Potem do domu i do ogrodu - aż się nie ściemni tak, że nic nie będzie widać. Róże wczoraj zostały posadzone, przy czym w ostatniej chwili trochę pozmieniałam decyzje co do umiejscowienia dwóch z nich.
Wczoraj wyjęłam kaczkę, rozmraża się na niedzielę - będzie pieczona, z farszem (wątróbka, pietruszka, jajka, bułka tarta) w środku i obłożona renetami dookoła.
Wieczorem, jak się ściemni, będę jednak instalować tego Wind10, ale wcześniej muszę zabezpieczyć tegoroczne zdjęcia.
No a jutro, jak R. znów nie będzie miał czasu, to wezmę do łapki instrukcję i spróbuję sama uruchomić tę kosiarkę, choćby po to, żeby zobaczyć, czy ona w ogóle działa!
Po pracy jadę na cmentarz, gdzie chłopcy wczoraj zrobili porządek plus kwiaty, a ja dziś zapalę znicze.
Potem do domu i do ogrodu - aż się nie ściemni tak, że nic nie będzie widać. Róże wczoraj zostały posadzone, przy czym w ostatniej chwili trochę pozmieniałam decyzje co do umiejscowienia dwóch z nich.
Wczoraj wyjęłam kaczkę, rozmraża się na niedzielę - będzie pieczona, z farszem (wątróbka, pietruszka, jajka, bułka tarta) w środku i obłożona renetami dookoła.
Wieczorem, jak się ściemni, będę jednak instalować tego Wind10, ale wcześniej muszę zabezpieczyć tegoroczne zdjęcia.
No a jutro, jak R. znów nie będzie miał czasu, to wezmę do łapki instrukcję i spróbuję sama uruchomić tę kosiarkę, choćby po to, żeby zobaczyć, czy ona w ogóle działa!
wpis edytowany 30.10.2015 08:55:41
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2195553 30.10.2015 09:08:39
Dzień dobry! O Iwonka już chyba leci , będę patrzyła na niebo żeby jej pomachać jak będzie leciała nad moim domem he, he .
Jam teściowa aż strach się przyznać
Aniu! wyluzuj, zaproś na kawę z mała wkładką , pogadaj spokojnie ...widzisz kobiecina z dobrej woli chce Ci pomóc, Ty zapracowana, a Ty na nią krzyczysz he, he
A czasami bywa ze synowa jest jak teściowa


A po latach stwierdza że tak wcale nie jest źle
a ogródkiem podzielić się można i nawet stworzyć między sobą konkurencję kto ma ładniej. To też jest metoda .
Kawę piję słonko za oknem.
A tak na marginesie moich teściów nie zdążyłam poznać już nie żyli gdy mój Luby obrączkę zakładał mi na palec. Znam tylko z portretów i opowiadań a byli to bardzo ciekawi i zacni ludzie.
Jam teściowa aż strach się przyznać
Aniu! wyluzuj, zaproś na kawę z mała wkładką , pogadaj spokojnie ...widzisz kobiecina z dobrej woli chce Ci pomóc, Ty zapracowana, a Ty na nią krzyczysz he, he
A czasami bywa ze synowa jest jak teściowa
A po latach stwierdza że tak wcale nie jest źle
a ogródkiem podzielić się można i nawet stworzyć między sobą konkurencję kto ma ładniej. To też jest metoda .
Kawę piję słonko za oknem.
A tak na marginesie moich teściów nie zdążyłam poznać już nie żyli gdy mój Luby obrączkę zakładał mi na palec. Znam tylko z portretów i opowiadań a byli to bardzo ciekawi i zacni ludzie.
wpis edytowany 30.10.2015 09:09:48
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.