Reklama
#2195139 29.10.2015 08:22:17
Dzień dobry! kawy , kawy proszę dolewkę coś mnie dzisiaj z samego rana niemoc wzięła chyba ciśnienie spada a za oknem niby słonko przebija się przez chmurki może będzie ładny dzień.
Dziś jeszcze planów nie robiłam ale jak popatrzę na domowe kurze to chyba trzeba zrobić z nimi porządek.
A jeszcze mam posadzić cebulki anamonek tylko nie wiem ile trzeba trzymać w wodzie zanim posadzę.
Dobrego dnia
Beatko super piec ale dziękuję za palenie choć i ja czasami tęsknię za moim ale jak pomyślę o noszeniu węgla to tęsknota mija he, he
Dziś jeszcze planów nie robiłam ale jak popatrzę na domowe kurze to chyba trzeba zrobić z nimi porządek.
A jeszcze mam posadzić cebulki anamonek tylko nie wiem ile trzeba trzymać w wodzie zanim posadzę.
Dobrego dnia
Beatko super piec ale dziękuję za palenie choć i ja czasami tęsknię za moim ale jak pomyślę o noszeniu węgla to tęsknota mija he, he
wpis edytowany 29.10.2015 08:24:19
#2195140 29.10.2015 08:22:46
Dzień dobry. Napisałam długi post i wszystko poszło sobie w przestworza.
Chciałam pochwalić Wasze rękodzieła i te remontowe i te szydełkowe. Zdjęcia też piękne.
Ania na balu wyglądała świetnie.
Kawą się częstuję i jadę kupować chryzantemy.
Chciałam pochwalić Wasze rękodzieła i te remontowe i te szydełkowe. Zdjęcia też piękne.
Ania na balu wyglądała świetnie.
Kawą się częstuję i jadę kupować chryzantemy.
Pozdrawiam,
Joanna
Joanna
#2195142 29.10.2015 08:34:57
Witajcie 
gdyby nie moja córka to bym taki widok przegapiła z okna..
dziękuję wam
zobaczymy co dzisiaj pokaże niebo..
Beata z podkoszulków? jak ty to zrobiłaś?
a nowy piecyk to będzie pewnie teraz mocno grzać..
na działce też dogrzewam grzejnikami na prąd, to tu nie poradzę..
od wczoraj wieczora mam nerwa..z rana wzięłam się za prasowanie gdzieś trzeba było wyładować emocje..
do potem bo chyba się przejdę na targ..
gdyby nie moja córka to bym taki widok przegapiła z okna..
dziękuję wam
Beata z podkoszulków? jak ty to zrobiłaś?
a nowy piecyk to będzie pewnie teraz mocno grzać..
na działce też dogrzewam grzejnikami na prąd, to tu nie poradzę..
od wczoraj wieczora mam nerwa..z rana wzięłam się za prasowanie gdzieś trzeba było wyładować emocje..
do potem bo chyba się przejdę na targ..
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#2195163 29.10.2015 09:26:27
Beatko właśnie jak zrobiłaś chodniczek z podkoszulek



Jestem zła przekazywałam przez Google zdjęcia teraz nie mogę , a w ogóle to połapać się nie mogę w tym całym przekazie .
Zuza widziałaś?
Bea mam nadzieję że odnalazłaś się w nowej pracy
Jestem zła przekazywałam przez Google zdjęcia teraz nie mogę , a w ogóle to połapać się nie mogę w tym całym przekazie .
Zuza widziałaś?
Bea mam nadzieję że odnalazłaś się w nowej pracy
#2195168 29.10.2015 09:28:57
Beatko a czemu jak ten piec od nowa stawialiście to nie wbudowaliście podkowy w ten piec i jeden grzejnik do łazienki by poszedł, a drugi do syna pokoju i paląc miała byś cieplutko, a korzyści ogromne. Jak mieszkaliśmy na stancji z dwójką dzieci to mi ciągle zimno było i też farelką dogrzewaliśmy mieszkanie i może dlatego ta fobia zimnego mieszkania mnie prześladuje do teraz i ja muszę, po prostu muszę mieć ciepło, bo inaczej nie potrafię normalnie funkcjonować
jak bym miała wybór, łach na grzbiet, czy cieplutko w mieszkaniu to wiadomo, że wybieram ciepełko
Rękodzieła Bogusi
#2195173 29.10.2015 09:33:38
Słonko wychodzi, przejaśnia się
Skończę swój wątek i zmykam do ogrodu tylko swój wątek wstawię. Będzie tam apel do Was wszystkich, potrzebuję pomocy 
Joasiu ja nauczona doświadczeniem, czyli zawieszania się kompa w najmniej oczekiwanym momencie, wstawiam w edytorze tekstów wpis wraz ze zdjęciami i zapisuję co chwilę. Wtedy poprzez kopiuj wklejam wszystko..... Wygoda, bo można to nawet przez tydzień robić....
Joasiu ja nauczona doświadczeniem, czyli zawieszania się kompa w najmniej oczekiwanym momencie, wstawiam w edytorze tekstów wpis wraz ze zdjęciami i zapisuję co chwilę. Wtedy poprzez kopiuj wklejam wszystko..... Wygoda, bo można to nawet przez tydzień robić....
#2195204 29.10.2015 11:12:20
Dzień dobry! Głowa mnie od rana boli i ziewam jak hipopotam, chyba faktycznie coś się z ciśnieniem dzieje. Pogoda definitywnie od wczoraj się zmieniła i stąd chyba te meteopatyczne reakcje.
Misiu ja się na Google obraziłam, odkąd mi zdjęcia zaczęły znikać w wątkach. Wróciłam do fotosika.
Beatko o, Ty, co nie rozbierasz pieca tylko stawiasz! Chwała Ci!
Dywaniki to ja muszę mieć z tworzywa odpornego na pranie, trzepanie i wietrzenie w różnych warunkach pogodowych.
Te Wasze dzieła sztuki to w klimatyzowanej gablotce mogłabym jedynie trzymać
Misiu ja się na Google obraziłam, odkąd mi zdjęcia zaczęły znikać w wątkach. Wróciłam do fotosika.
Beatko o, Ty, co nie rozbierasz pieca tylko stawiasz! Chwała Ci!
Dywaniki to ja muszę mieć z tworzywa odpornego na pranie, trzepanie i wietrzenie w różnych warunkach pogodowych.
Te Wasze dzieła sztuki to w klimatyzowanej gablotce mogłabym jedynie trzymać
#2195205 29.10.2015 11:17:20
Faktycznie, mnie też 'we łbie' huczy..... aż po procha na 'głosy' sięgnęłam, bo bardzo chcę do ogrodu wyjść.... Pogoda cudna
Wyskoczyłam do śmietnika w krótkim rękawku
Po drodze luknęłam pod orzecha, czy na jutrzejsze śniadanko spadło pięć orzeszków i szok.... nie ma. Wiszą wszystkie poza moim zasięgiem 4m tyczki.....
wpis edytowany 29.10.2015 11:17:34
#2195247 29.10.2015 13:03:54
Witajcie.
Nie mówię dzień dobrzy, bo nie dobry
Co takiego zrobiłam złego w innych wcieleniach ,że trafiła mi się taka teściowa???? Ona jest odporna na wszelkie słowo mówione, krzyczane i tłumaczone. Może trzeba było , zgodnie z moimi paragrafami pogonić ją czym twardym.
Wrąbała mi się na ogród i grabi liście. Ale żeby!! Pali!!! Taki dym jest, że czekam na Straż Miejską.... Nie dociera jak mówię nie, jak tłumaczę nie i krzyczę nie

Jestem tak wściekła ,że wyżyłam się na panu z Urzędu Pracy , potem z ZUSU też się dostało . A teraz kończę tabliczkę czekolady i nie jest lepiej. Emowi to ja nie radzę do domu wracać. Już dzwonił , to mu napisałam ,żeby się nie odzywał do mnie , bo skończę w więzieniu w "N-ce"...
Jak widziałam moje hortensje nawalane pazurkami ... Nie patrzyłam na resztę kwiatów, bo wyjdę z siebie. Ostatnim razem jak ją pilnowałam, to spaliła mi tylko najlepszy sekator, taki wycycany drewniany... I oczywiście zwaliła to na dzieci ...A teraz to chyba idę się pożegnać z resztą sprzętu i ogrodem.
Jestem tak wściekła ,że nie pytajcie ...
Nie mówię dzień dobrzy, bo nie dobry
Co takiego zrobiłam złego w innych wcieleniach ,że trafiła mi się taka teściowa???? Ona jest odporna na wszelkie słowo mówione, krzyczane i tłumaczone. Może trzeba było , zgodnie z moimi paragrafami pogonić ją czym twardym.
Wrąbała mi się na ogród i grabi liście. Ale żeby!! Pali!!! Taki dym jest, że czekam na Straż Miejską.... Nie dociera jak mówię nie, jak tłumaczę nie i krzyczę nie
Jestem tak wściekła ,że wyżyłam się na panu z Urzędu Pracy , potem z ZUSU też się dostało . A teraz kończę tabliczkę czekolady i nie jest lepiej. Emowi to ja nie radzę do domu wracać. Już dzwonił , to mu napisałam ,żeby się nie odzywał do mnie , bo skończę w więzieniu w "N-ce"...
Jak widziałam moje hortensje nawalane pazurkami ... Nie patrzyłam na resztę kwiatów, bo wyjdę z siebie. Ostatnim razem jak ją pilnowałam, to spaliła mi tylko najlepszy sekator, taki wycycany drewniany... I oczywiście zwaliła to na dzieci ...A teraz to chyba idę się pożegnać z resztą sprzętu i ogrodem.
Jestem tak wściekła ,że nie pytajcie ...
#2195250 29.10.2015 13:07:17
aniaop pisze:
Witajcie.
Nie mówię dzień dobrzy, bo nie dobry
Co takiego zrobiłam złego w innych wcieleniach ,że trafiła mi się taka teściowa???? Ona jest odporna na wszelkie słowo mówione, krzyczane i tłumaczone. Może trzeba było , zgodnie z moimi paragrafami pogonić ją czym twardym.
Wrąbała mi się na ogród i grabi liście. Ale żeby!! Pali!!! Taki dym jest, że czekam na Straż Miejską.... Nie dociera jak mówię nie, jak tłumaczę nie i krzyczę nie

Jestem tak wściekła ,że wyżyłam się na panu z Urzędu Pracy , potem z ZUSU też się dostało . A teraz kończę tabliczkę czekolady i nie jest lepiej. Emowi to ja nie radzę do domu wracać. Już dzwonił , to mu napisałam ,żeby się nie odzywał do mnie , bo skończę w więzieniu w "N-ce"...
Jak widziałam moje hortensje nawalane pazurkami ... Nie patrzyłam na resztę kwiatów, bo wyjdę z siebie. Ostatnim razem jak ją pilnowałam, to spaliła mi tylko najlepszy sekator, taki wycycany drewniany... I oczywiście zwaliła to na dzieci ...A teraz to chyba idę się pożegnać z resztą sprzętu i ogrodem.
Jestem tak wściekła ,że nie pytajcie ...
Witajcie.
Nie mówię dzień dobrzy, bo nie dobry
Co takiego zrobiłam złego w innych wcieleniach ,że trafiła mi się taka teściowa???? Ona jest odporna na wszelkie słowo mówione, krzyczane i tłumaczone. Może trzeba było , zgodnie z moimi paragrafami pogonić ją czym twardym.
Wrąbała mi się na ogród i grabi liście. Ale żeby!! Pali!!! Taki dym jest, że czekam na Straż Miejską.... Nie dociera jak mówię nie, jak tłumaczę nie i krzyczę nie
Jestem tak wściekła ,że wyżyłam się na panu z Urzędu Pracy , potem z ZUSU też się dostało . A teraz kończę tabliczkę czekolady i nie jest lepiej. Emowi to ja nie radzę do domu wracać. Już dzwonił , to mu napisałam ,żeby się nie odzywał do mnie , bo skończę w więzieniu w "N-ce"...
Jak widziałam moje hortensje nawalane pazurkami ... Nie patrzyłam na resztę kwiatów, bo wyjdę z siebie. Ostatnim razem jak ją pilnowałam, to spaliła mi tylko najlepszy sekator, taki wycycany drewniany... I oczywiście zwaliła to na dzieci ...A teraz to chyba idę się pożegnać z resztą sprzętu i ogrodem.
Jestem tak wściekła ,że nie pytajcie ...
yyyy...a czemu jej pozwalasz? To też jej ogród czy przychodzi całkiem bezinteresownie zepsuć Ci humor?
Urobiłam się serdecznie, ale swój wkład w PKB na dzień dzisiejszy odwaliłam
Reklama
#2195252 29.10.2015 13:21:14
Pat , a masz jakiś realny sposób ,żeby ją wygonić z mojego ogrodu? Ja już testowałam wszystko ,łącznie z darciem mordy i trzaskaniem drzwiami.Takkk aż tak poszłam po bandzie. I co ? Po polsku - kupa.AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA


#2195255 29.10.2015 13:25:23
Pati muszę dogrzewać bo już zaczyna "pachnieć" wilgocią a boję się grzyba na ścianach. Łazienka ma tylko dwie ściany przylegające do pokoju i kuchni, więc niby ogrzane ale jak zimą się tam wchodzi to zimno jak na dworze 
Małgosiu dzięki za wskazanie Casto, Obiego u nas nie ma a jak patrzyłam w LM to ceny 600 i więcej. 200 to dobra cena, podjadę po wypłacie i popatrzę
Misiu tniesz podkoszulek na paski o szerokości 1-1,5 cm. W każdym na końcach robisz nacięcie i przewijasz koleny pasek w ten sposób powstaje włóczka
Co do pieca...ja lubię palić. Nie palimy węglem tylko brykietem, kupujemy w Casto w paczce jest dwanaście sztuk o takich
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Kupuję na raz 10 paczek, na górę wnoszę oczywiście moi domowi tragarze. Trzymam zapas w przedpokoju
Dario tak napisałam do Misi
robi się szybko bo ta przędza jest dość gruba. Najgorsze jest cięcie pasków. Mam jeszcze jeden T-shirt do pocięcia, postaram się zrobić kilka fotek jak to się robi 
Bogusiu mieszkanie nalęży do TBSu, więc nie ma mowy o jakichkolwiek modyfikacjach pieca a drugim pokoju nie mamy wcale pieca. W czasie zimy dogrzewamy tak olejakiem....pokoje są przechodnie te drzwi po lewej stronie to właśnie do pokoju syna i brata więc tam się nagrzewa jak oczywiście drzwi są otwarte
Zuziu dzięki, lubie palić i lubię ten odgłos buzującego ognia
a chodnik jest odporny-to razem 10 T-shirtów, można prać, wietrzyć, trzepać no i nie trzeba ...prasować 
Małgosiu dzięki za wskazanie Casto, Obiego u nas nie ma a jak patrzyłam w LM to ceny 600 i więcej. 200 to dobra cena, podjadę po wypłacie i popatrzę
Misiu tniesz podkoszulek na paski o szerokości 1-1,5 cm. W każdym na końcach robisz nacięcie i przewijasz koleny pasek w ten sposób powstaje włóczka
Co do pieca...ja lubię palić. Nie palimy węglem tylko brykietem, kupujemy w Casto w paczce jest dwanaście sztuk o takich
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Kupuję na raz 10 paczek, na górę wnoszę oczywiście moi domowi tragarze. Trzymam zapas w przedpokoju
Dario tak napisałam do Misi
Bogusiu mieszkanie nalęży do TBSu, więc nie ma mowy o jakichkolwiek modyfikacjach pieca a drugim pokoju nie mamy wcale pieca. W czasie zimy dogrzewamy tak olejakiem....pokoje są przechodnie te drzwi po lewej stronie to właśnie do pokoju syna i brata więc tam się nagrzewa jak oczywiście drzwi są otwarte
Zuziu dzięki, lubie palić i lubię ten odgłos buzującego ognia
wpis edytowany 29.10.2015 13:40:06
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty
#2195262 29.10.2015 13:43:19
I ja witam
W końcu sobie siadłam na chwilkę - dom i domownicy powinni przeżyć podczas mojej nieobecności
Ja też już spakowana ! Kupiłam dziś kolejny prezent mikołajkowy - dekoracja do salonu córki .
K. przytargał wczoraj worek sody w kryształkach i nie bardzo wiem jak ją wykrzystać
Wiem ,że w jej roztworze fajnie czyszczą się płytki druciane z okapu . Coś mi świta ,że można do prania dodać ?
Aniu doskonale wiem o czym mówisz
Niektórzy są niereformowalni i już .
W końcu sobie siadłam na chwilkę - dom i domownicy powinni przeżyć podczas mojej nieobecności
Ja też już spakowana ! Kupiłam dziś kolejny prezent mikołajkowy - dekoracja do salonu córki .
K. przytargał wczoraj worek sody w kryształkach i nie bardzo wiem jak ją wykrzystać
Aniu doskonale wiem o czym mówisz
#2195275 29.10.2015 14:21:54
No patrz Beata jaki sposób nawet bym nie wpadła na to 
Ania boroczko jedna..to ci się egzemplarz trafił..
a ja na pocieszenie taskę sobie sprawiłam na targu, będzie pasowac do nowych trzewików
Ania boroczko jedna..to ci się egzemplarz trafił..
a ja na pocieszenie taskę sobie sprawiłam na targu, będzie pasowac do nowych trzewików
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..
#2195285 29.10.2015 14:57:38
Beatko - czy te brykiety są w stałej cenie przez cały rok? No i czy w przyjaznej? Pytam, bo w tym roku nie mamy drewna opałowego na zimę, chociaż od czerwca słyszę od R., że on się tym zajmie i że kupi ten opał i mam się nie martwić.
No więc drewna jak nie było, tak nie ma.
Palimy na razie brzozą z naszej styczniowej wycinki i jeszcze mały zapasik jest, a ja zamiast się nie martwić, to się właśnie martwię.
No więc drewna jak nie było, tak nie ma.
Palimy na razie brzozą z naszej styczniowej wycinki i jeszcze mały zapasik jest, a ja zamiast się nie martwić, to się właśnie martwię.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2195296 29.10.2015 15:29:25
Iwonko soda to w ogóle do czyszczenia: kranów, prysznica, wanny, zlewów itp. wszystkiego co utraciło naturalną biel lub zaszło kamieniem. Do wybielania tkanin też się nadaje, tylko by trzeba poczytać, jakie proporcje.
Aniu no jeśli po trzaskaniu drzwiami nadal nie reaguje, to pozostaje otruć
(Ania-Sweety uda, że tego nie widziała
)
Małgosiu ja do rozpalania węgla kupuję po 7,50 za chyba 10 kg takie kwadratowe brykiety wielkości dwóch kostek margaryny - ja kupuję w Mrówce, ale widziałam też w Brico Marche.
Ktoś na kawę reflektuje? Strasznie sennie mimo, że na pół godzinki przysnęłam... w listopadzie zajęcia szkolne i pracowe powinny być ustawowo ograniczone do godzin 9-12, a potem spaaaanie
Aniu no jeśli po trzaskaniu drzwiami nadal nie reaguje, to pozostaje otruć
Małgosiu ja do rozpalania węgla kupuję po 7,50 za chyba 10 kg takie kwadratowe brykiety wielkości dwóch kostek margaryny - ja kupuję w Mrówce, ale widziałam też w Brico Marche.
Ktoś na kawę reflektuje? Strasznie sennie mimo, że na pół godzinki przysnęłam... w listopadzie zajęcia szkolne i pracowe powinny być ustawowo ograniczone do godzin 9-12, a potem spaaaanie
#2195316 29.10.2015 16:07:31
Jaka kawa, adrenaliną się podzielę , kto chce???
Mam miejsce na ognisko, ale to jej mało!QQQ Rozpaliła dwa następne. Q qqqq Susza zamordowała mi trawnik, to trza go jeszcze spalić wraz z kwiatami , które się wyrwie. Właśnie zagroziłam rozwodem , jeżeli mi tego piromana niszczyciela nie zabierze z ogrodu. Na dziś mam dość , jestem w stanie zabić, uprzedziłam dzieci,żeby nie przejmowały się drącą matką , bo to nie do nich.
Mam miejsce na ognisko, ale to jej mało!QQQ Rozpaliła dwa następne. Q qqqq Susza zamordowała mi trawnik, to trza go jeszcze spalić wraz z kwiatami , które się wyrwie. Właśnie zagroziłam rozwodem , jeżeli mi tego piromana niszczyciela nie zabierze z ogrodu. Na dziś mam dość , jestem w stanie zabić, uprzedziłam dzieci,żeby nie przejmowały się drącą matką , bo to nie do nich.
#2195326 29.10.2015 16:47:03
Aniu faktycznie możesz obdzielić adrenaliną pół Kompostownika 
Pat ale tę sodę do czyszczenia też trzeba rozpuścić w wodzie jak mniemam ?
Pat ale tę sodę do czyszczenia też trzeba rozpuścić w wodzie jak mniemam ?
#2195329 29.10.2015 16:51:37
Iwonko do mocnych zabrudzeń robisz taką papkę bardziej, a do prania/wybielania tkanin roztwór płynny. W ogóle możesz sobie zrobić roztwór w płynie i wlać do pojemnika ze spryskiwaczem jako środek do przemywania powierzchni.
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.