Reklama
#2315954 04.08.2016 08:42:44
Zuziu, przed miesiącem prosiłam , żeby mój potencjalny kierowca miał wolny weekend zlotowy. Wczoraj telefonicznie, bo my mamy kontakt wyłącznie telefoniczny, zdziwiony wielce,że mówię o tym " na ostatnią chwilę ". Nie istnieje słowo notes, terminarz. Gdybym nie zapisywała w kalendarzu, to pogubiłabym się z godzinami, terminami, sprawami. Rozmowa oczywiście przykra dla obu stron. I taka refleksja , że chyba ktoś kogoś ma w ....
#2315956 04.08.2016 08:44:00
A Mariaewa to niech przestanie buczeć i zacznie się cieszyć spotkaniem
No żeby taka durna rzecz jak nieskoszony trawnik humor psuła? U mnie z powodu suszy w zeszłym roku ogród wyglądał jak porośnięty wyschniętym burzanem step i wszyscy jak jeden mąż potracili wzrok i taktownie nie widzieli
#2315959 04.08.2016 08:46:52
mariaewa pisze:
Zuziu, przed miesiącem prosiłam , żeby mój potencjalny kierowca miał wolny weekend zlotowy. Wczoraj telefonicznie, bo my mamy kontakt wyłącznie telefoniczny, zdziwiony wielce,że mówię o tym " na ostatnią chwilę ". Nie istnieje słowo notes, terminarz. Gdybym nie zapisywała w kalendarzu, to pogubiłabym się z godzinami, terminami, sprawami. Rozmowa oczywiście przykra dla obu stron. I taka refleksja , że chyba ktoś kogoś ma w ....
Zuziu, przed miesiącem prosiłam , żeby mój potencjalny kierowca miał wolny weekend zlotowy. Wczoraj telefonicznie, bo my mamy kontakt wyłącznie telefoniczny, zdziwiony wielce,że mówię o tym " na ostatnią chwilę ". Nie istnieje słowo notes, terminarz. Gdybym nie zapisywała w kalendarzu, to pogubiłabym się z godzinami, terminami, sprawami. Rozmowa oczywiście przykra dla obu stron. I taka refleksja , że chyba ktoś kogoś ma w ....
No jakbym mojego R. słyszała (o tym przed chwilą napisałam powyżej!)
Oni wszyscy mają to samo!
wpis edytowany 04.08.2016 08:47:36
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2315960 04.08.2016 08:50:36
survivor26 pisze:
My będziemy tylko w sobotę, bo dzieci mają morze obiecane...miały mieć już w piątek, ale ze względu na niską asertywność R. w piątek to my późnym wieczorem dopiero będziemy - tak, że Małgosiu, nie wpadniemy wcześniej, tylko dopiero w sobotę
My będziemy tylko w sobotę, bo dzieci mają morze obiecane...miały mieć już w piątek, ale ze względu na niską asertywność R. w piątek to my późnym wieczorem dopiero będziemy - tak, że Małgosiu, nie wpadniemy wcześniej, tylko dopiero w sobotę
Buuu!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2315961 04.08.2016 08:50:37
Małgoś nie odważyłabym się wieźć tej menażerii taki kawał. Poza tym Kredka musi przebywać na terenie solidnie ogrodzonym, inaczej pójdzie w Polskę. A trzymanie jej na smyczy non-stop przez 3 dni to lekki kanał. No i mamy nocleg w Wirtach, gdzie nie wiadomo, czy zezwalają na zwierzaki.
No nic, zobaczymy. Może się dodzwonimy/zastaniemy w domu naszych dobroczyńców.
No nic, zobaczymy. Może się dodzwonimy/zastaniemy w domu naszych dobroczyńców.
#2315962 04.08.2016 08:51:35
Jakby co to moje dzieci oszaleją z radości, jeśli będą mogły się Kredką zająć, a ja bardzo chętnie dotrzymam kici towarzystwa, z nadzieją, że nauczy mnie jak bez względu na okoliczności utrzymać na twarzy mega focha i postawę pełną wyniosłości 
#2315963 04.08.2016 08:54:08
Małgosiu, boję się, żeby nie doszło do sytuacji odwetowych typu jak ty mnie, tak ja tobie... bo wtedy tylko spakować się, podzielić łupy i good bye my love. Czuję się jak goowno w trawie, taka nieważna, malutka, zasraniutka.
#2315989 04.08.2016 11:10:24
Marioewo - pw
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2315990 04.08.2016 11:16:35
Aktualizacja w zaopatrzeniu: kawę z przyległościami zapewnia Joasia, a Justynka przywiezie sezonowe owoce do chrupania.
wpis edytowany 04.08.2016 11:18:08
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2315997 04.08.2016 11:47:04
O nalewkach nie zapomnijcie,bo Mariawka potrzebuje grupy wsparcia.
Dziadem się nie przejmuj!
Ządam relacji na bieżąco,real tv,od pierwszych gości...
Dziadem się nie przejmuj!
Ządam relacji na bieżąco,real tv,od pierwszych gości...
Reklama
#2316008 04.08.2016 13:02:04
Malgosiu, tak się kręcę po Twojej okolicy SW i nie umiem Cię znaleźć
To jest ta dróżka zaraz za sklepem, taka piaszczysta?
#2316013 04.08.2016 13:18:42
Małgosiu zupełnie nie przejmuj się moim prowiantem, mam zaopatrzenie, bo żywię się tym na co dzień.... Wy będziecie jeść żur, a ja barszczyku czerwonego bezglutenowego sobie zrobię. Mam chleb, piwo, paszteciki - wszystko bezglutenowe. Z mięsem się rozstałam, więc jakieś sery zabiorę. Jeśli na do poniedziałku nie wyrzucisz, to też zostaniemy i przed południem ruszymy do domu
Ruszamy jutro rano, jak się wyśpimy.
Nalewka pięć razy przefiltrowana, moc odpowiednia ma
Nalewka pięć razy przefiltrowana, moc odpowiednia ma
#2316014 04.08.2016 13:22:31
Basiu, chlebek bezglutenowy dla ciebie zamówiłam. Będzie w sobotę świeży. Nie wieź przez pól Polski.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2316042 04.08.2016 15:07:52
Tak Pati
To ta dróżka, a jak podjedziesz kawałek dalej szosą ( za drzewo hihi) i się obrócisz to widać dom. Poza tym kochaniutka, jak trafisz do sklepu, to i do Małgosi trafisz
A w jakiej miejscowości macie nocleg, bo mi umknęło? Strasznie mnie kuszą wydmy w Łebie...
Pozdrawiam Aga
#2316043 04.08.2016 15:24:02
aguskag pisze:
Tak Pati
To ta dróżka, a jak podjedziesz kawałek dalej szosą ( za drzewo hihi) i się obrócisz to widać dom. Poza tym kochaniutka, jak trafisz do sklepu, to i do Małgosi trafisz
A w jakiej miejscowości macie nocleg, bo mi umknęło? Strasznie mnie kuszą wydmy w Łebie...
Tak Pati
W Damnie we młynie, już sobie przejechałam na sucho stamtąd do Małgosi
#2316075 04.08.2016 17:22:34
Aaa to Wy od Damna... to chyba trzeba przed sklepem ( przy sklepie) skręcić w lewo
Przeglądałam właśnie traskę do Łeby i prawie przez Damno musiałabym jechać. Będziemy dogadywać się na zlocie, o ile pogoda będzie tak łaskawa, że pozwoli nam na te wydmy pójść.
Pozdrawiam Aga
#2316087 04.08.2016 17:54:57
Ja tak generalnie to do Czołpina się namierzam, bo jest tam latarnia morska dla mnie, pozostałości jakichś bunkrów dla R. (nie zdążyłam mu kupić prezentu na sobotnie urodziny, to dostanie ode mnie bunkry
) oraz morze dla dzieci
I do skansenu w Klukach bym chciała, ale w sumie jak teraz liczę to na zwiedzanie mamy tylko niedzielę i kawałek poniedziałku, więc bez szału 
#2316093 04.08.2016 18:37:29
survivor26 pisze:
Malgosiu, tak się kręcę po Twojej okolicy SW i nie umiem Cię znaleźć
To jest ta dróżka zaraz za sklepem, taka piaszczysta?
Malgosiu, tak się kręcę po Twojej okolicy SW i nie umiem Cię znaleźć
Tak!
Basiu, oczywiście, nie ma problemu
Właśnie leje jak z cebra, po prostu ściana wody! Już chyba mam dość tego, że nie muszę podlewać...
wpis edytowany 04.08.2016 18:43:30
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2316106 04.08.2016 19:24:19
Małgosiu, ja się już kompletnie pogubiłam, o której wyjeżdżamy oraz ile możemy jechać, jeśli pójdzie szybciej niż pesymistycznie przewiduję, to może jednak zajedziemy do Ciebie te graty zlotowe podrzucić - ale to będę dzwonić z drogi.
Reklama