Reklama
#2314814 01.08.2016 10:31:09
Małgoniu, daj Boże każemu mężczyżnie takiej zawartości czaszki, jaką posiada Pan R.
Znam takich, u których dudni, jak w studni.
Znam takich, u których dudni, jak w studni.
#2314818 01.08.2016 10:39:01
A, jeszcze jedna aktualizacja, dotycząca rozmieszczenia osób, nocujących u mnie od piwnicy aż po strych 
Mieliśmy w planie położenie dwóch par w dużym pokoju, ale ponieważ Boguś nam się wykruszył, to zarządzam zmianę następującą: Zuzia i W. (czyli jedyna pozostała para) zostaje przekwaterowana do samodzielnego pokoju przy kuchni.
Duży pokój zostaje do dyspozycji Basi z Niką, Asi z pieskiem, Lusi i Bei.
Dziewczyny na strychu pozostają bez zmian
Mieliśmy w planie położenie dwóch par w dużym pokoju, ale ponieważ Boguś nam się wykruszył, to zarządzam zmianę następującą: Zuzia i W. (czyli jedyna pozostała para) zostaje przekwaterowana do samodzielnego pokoju przy kuchni.
Duży pokój zostaje do dyspozycji Basi z Niką, Asi z pieskiem, Lusi i Bei.
Dziewczyny na strychu pozostają bez zmian
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2314916 01.08.2016 13:21:02
Małgoś, my nie mamy GPSa, to ewentualnie może dałabyś jakieś wskazówki na co jechać w drodze z Wirt? Chyba że wystarczy na Słupsk się kierować?
#2314920 01.08.2016 13:35:49
Wystarczy, ale wysyłam już maila ze szczegółami 
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2314949 01.08.2016 14:19:43
Oj tak!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2314951 01.08.2016 14:23:37
Całe szczęście, że się szybko zgłosiłam, bo by mi jeszcze piwnica przypadła w udziale
R. niech zbyt ambitnie jeszcze nie kosi, przecież do piątku zarośnie, a do soboty i tak świata nie będzie widać. Jak zacznie w czwartek po południu to w zupełności wystarczy
R. niech zbyt ambitnie jeszcze nie kosi, przecież do piątku zarośnie, a do soboty i tak świata nie będzie widać. Jak zacznie w czwartek po południu to w zupełności wystarczy
Pozdrawiam Aga
#2314952 01.08.2016 14:25:11
Lusia coś o rowerze wspominała, co z zazdrością odnotowałam, więc też raczej bez auta 
Pozdrawiam Aga
#2314954 01.08.2016 14:27:21
aguskag pisze:
Całe szczęście, że się szybko zgłosiłam, bo by mi jeszcze piwnica przypadła w udziale
Całe szczęście, że się szybko zgłosiłam, bo by mi jeszcze piwnica przypadła w udziale
Nie wiesz, co mówisz - piwnica wysprzątana, że aż lśni!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama
#2314989 01.08.2016 15:48:22
Orzeszku!!! Że też mnie natchnęło tyle tych sadzonek narobić. Chyba padnę nim to wszystko wykopię i poutykam w te malutkie kubełki. A korzenie tak głęboko, że ciężko wydobyć.
Niestety te wykopane wcześniej nie wyglądają dobrze, mimo że od razu podlane i cały czas w cieniu. Tracą sporo liści, choć je dość mocno skróciłam. Winorośl to jednak niezły chwast. Nic im nie będzie, szybko się zregenerują.
Niestety te wykopane wcześniej nie wyglądają dobrze, mimo że od razu podlane i cały czas w cieniu. Tracą sporo liści, choć je dość mocno skróciłam. Winorośl to jednak niezły chwast. Nic im nie będzie, szybko się zregenerują.
Pozdrawiam Aga
#2314994 01.08.2016 15:54:15
No jasne - w szopie obok naszych rowerków 
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2315104 01.08.2016 22:02:13
A ja nie mam materaca ....był pękł łońskiego roku.
Czy jestem skazana na deski? A może chociaż worek z sianem się znajdzie? I może lepiej od razu w piwnicy jednak, bo Aguśka i tak mnie ze strychu z hukiem wywali. W domu mi tak długo wmawiali, że chrapię, że w końcu się złamałam i ..... słowo stało się ciałem. 
Pat, postawię swoją czerwoną biedronkę za Twoją białą damą lekkich obyczajów, zaciągnę swój ręczny i nawet traktor nas z miejsca nie ruszy.
Pat, postawię swoją czerwoną biedronkę za Twoją białą damą lekkich obyczajów, zaciągnę swój ręczny i nawet traktor nas z miejsca nie ruszy.
#2315141 01.08.2016 23:16:17
Jestem już całkiem blisko Małgosi. Około 75 km. M. trochę zadziwiony tą odległością bo wcześniej podałam, że jest to niecałe 50 km. Sprawdzałam dojazd i nie wiem jak popatrzyłam na odległość ale coś mi się widocznie pokręciło. Trudno. Teraz już niczego nie zmienię.
Jakoś dojechaliśmy. Ruch duży, dwa miejsca z korkami po pół godziny ale na szczęście nie było żadnych stresujących sytuacji typu kierowca wymuszający pierwszeństwo czy zmuszający do zjechania na pobocze. M. trochę wymęczony ale i ja też. Za to mamy przepiękne miejsce w środku lasu, 150m od jeziora. Odetchniemy oboje.
Małgosiu nie mam Twojego numeru telefonu. Podaj go proszę na PV. Jeśli masz jakieś wskazówki odnośnie dojazdu to także poproszę.
Już się cieszę się na spotkanie z Wami!
Jakoś dojechaliśmy. Ruch duży, dwa miejsca z korkami po pół godziny ale na szczęście nie było żadnych stresujących sytuacji typu kierowca wymuszający pierwszeństwo czy zmuszający do zjechania na pobocze. M. trochę wymęczony ale i ja też. Za to mamy przepiękne miejsce w środku lasu, 150m od jeziora. Odetchniemy oboje.
Małgosiu nie mam Twojego numeru telefonu. Podaj go proszę na PV. Jeśli masz jakieś wskazówki odnośnie dojazdu to także poproszę.
Już się cieszę się na spotkanie z Wami!
pozdrawiam, Janina
#2315182 02.08.2016 05:21:14
Constancja - nie płakusiaj, sprawdzimy dziś nasz materac, bo coś tam z nim było ostatnio, ale w razie czego mamy jeszcze jakieś łóżko polowe...
Joasia - grzeczna dziewczynka
Janeczko - dobrze, że podróż Was zbytnio nie wymordowała, zaraz piszę pw
Joasia - grzeczna dziewczynka
Janeczko - dobrze, że podróż Was zbytnio nie wymordowała, zaraz piszę pw
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2315184 02.08.2016 05:57:10
Co do potrzeb aprowizacyjnych, to chciałam zgłosić zapotrzebowanie na kawę. Czy ktoś, kto przyjeżdża autem, a nie ma żadnego przydziału, a chciałby go mieć, mógłby wrzucić do bagażnika kawę?
Przypominam: nie mam młynka, jest ekspres przelewowy, więc będzie potrzebna kawa mielona i rozpuszczalna.
Bardzo też proszę o zaopatrzenie dzieci w picie, bo wiem, że obecnie dzieci piją dużo dziwnych rzeczy (moje piły wodę, to tak głupio piszę, ale nie znam się na tych nowoczesnych napitkach, zwłaszcza, że my też ich nie używamy).
Przypominam: nie mam młynka, jest ekspres przelewowy, więc będzie potrzebna kawa mielona i rozpuszczalna.
Bardzo też proszę o zaopatrzenie dzieci w picie, bo wiem, że obecnie dzieci piją dużo dziwnych rzeczy (moje piły wodę, to tak głupio piszę, ale nie znam się na tych nowoczesnych napitkach, zwłaszcza, że my też ich nie używamy).
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2315199 02.08.2016 07:05:06
Kawę rozpuszczalną przywiozę oraz Ice Tea - dla dzieci swoich i cudzych - tzn. nie wiem, czy cudze zechcą, ale moje aktualnie głównie to piją 
Nie wiem, czy będziecie zadowolone z naczyń natomiast, bo...najmocniejsze kubki znalazłam w Pepco - kupiłam, ale...to są kubki z piłką nożną
Talerzyki i sztućce są za to neutralne. A i przy kupowaniu przypomniało mi się - noże plastikowe są takie sobie, jeśli o użyteczność chodzi, w sensie, że nie wszystko pokroją - przywiozę, ale miej Małgosiu na podorędziu kilka prawdziwych noży jakby co...
Nie wiem, czy będziecie zadowolone z naczyń natomiast, bo...najmocniejsze kubki znalazłam w Pepco - kupiłam, ale...to są kubki z piłką nożną
#2315228 02.08.2016 08:43:42
Pati, proszę zostaw mi tę kawę w całości. Dorzucam mleko (także skondensowane) i cukier.
Gosiu, przywiozę może jeszcze jeden ekspres przelewowy?
Gosiu, przywiozę może jeszcze jeden ekspres przelewowy?
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
Reklama