Reklama
#2314096 30.07.2016 08:01:55
Witajcie, my wyruszyliśmy w kierunku północnym, tak się dobrze jechało aż tu bęc i za Łodzią bęc korek na 10 km podobno w jakiś Gatkach ciężarówki się zderzyły.
A ja równe 24 godzny bez snu na nogach. Tak wyszło...w końcu na wakacje jadę to sobie odbije!
Po wpisie Constancji jakoś straciłam motywację do pieczenia wiec ciasteczek nie zrobiłam. Mam pikle, sosy i dżem
nie chciałybyście słyszeć komentarzy mojego M. Co ja tam pakuje...
Mario Ewo _ na ten nocleg u Ciebie możemy liczyć? Mamy śpiwory i koce możemy spać na podłodze nawet. Mój M się zdecydował więc będziemy we czwórkę.
Pozdrawiam.
A ja równe 24 godzny bez snu na nogach. Tak wyszło...w końcu na wakacje jadę to sobie odbije!
Po wpisie Constancji jakoś straciłam motywację do pieczenia wiec ciasteczek nie zrobiłam. Mam pikle, sosy i dżem
Mario Ewo _ na ten nocleg u Ciebie możemy liczyć? Mamy śpiwory i koce możemy spać na podłodze nawet. Mój M się zdecydował więc będziemy we czwórkę.
Pozdrawiam.
#2314144 30.07.2016 09:53:45
Lusiu, Klaryso - nie martwcie się, na pewno się okaże, że zapomniałam o czymś ważnym i wtedy będziecie mogły wparować z portfelami do sklepu wsiowego 
Pat - wszystkie pozostałości można zamrozić i ja tak robię, bo nie toleruję marnowania jedzenia i bardzo przeżywam, jak mi się coś zepsuje z powodu niedopatrzenia. No tak mam, to chyba się wlecze z dawnych lat, kiedy były problemy ze zdobyciem czegokolwiek do żarcia.
Pomidory (jeśli macie nadmiar swoich) - bardzo pożądane, bo moje wciąż w powijakach, choc zapowiadają się nieźle.
No ja właśnie też nie wiem, co z tą Danusią, już parę razy pytałam w różnych miejscach i wciąż cisza.
Ania-sweety - też nie jest potwierdzona, ale rozmawiałam z Nią i miała się ogarnąć w pracy i dać znać.
Jak policzyłam, to jest nas 14 forumek potwierdzonych (wliczając mnie), a reszta to nasze "przyległości"
Pat - wszystkie pozostałości można zamrozić i ja tak robię, bo nie toleruję marnowania jedzenia i bardzo przeżywam, jak mi się coś zepsuje z powodu niedopatrzenia. No tak mam, to chyba się wlecze z dawnych lat, kiedy były problemy ze zdobyciem czegokolwiek do żarcia.
Pomidory (jeśli macie nadmiar swoich) - bardzo pożądane, bo moje wciąż w powijakach, choc zapowiadają się nieźle.
No ja właśnie też nie wiem, co z tą Danusią, już parę razy pytałam w różnych miejscach i wciąż cisza.
Ania-sweety - też nie jest potwierdzona, ale rozmawiałam z Nią i miała się ogarnąć w pracy i dać znać.
Jak policzyłam, to jest nas 14 forumek potwierdzonych (wliczając mnie), a reszta to nasze "przyległości"
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2314149 30.07.2016 10:14:34
Właśnie przyczołgałam się z warzywnika, gdzie zaczyna wykopywać dla Was sadzonki winorośli. Na pierwszy ogień poszły najstarsze, ba je najgorzej wypatroszyć. Niestety nie mam dużych donic i upycham je w co się da, proszę się potem nie szokować 
Specjalnie przygotowuję wcześniej, by się w cieniu zaaklimatyzowały na podróż i Wam potem po drodze nie padły. Nic nie piszę o odmianach, bo niestety część to będzie loteria
Ale loteria z samymi dobrymi losami, więc mam nadzieję, że przebolejecie. Póki co wyczochrałam i zadoniczkowałam 8 porządnie rozrośniętych sadzonek. Sporo je skróciłam, dla lepszej regeneracji. Może po południu wykopię resztę. Z mniejszymi pójdzie łatwiej.
Lusiu i Klarysko
Zamiast kupować i wozić ze sobą z daleka mięcho oraz kiełbachy rozliczymy na miejscu Małogosine i Mariewy wydatki, więc nic się nie martwcie, będziemy miały swój wkład 
Pomidory przywiozę, bo mi się akurat sypnęły w dużej ilości. Mam nadzieję, że cukinia urośnie, bo Asia oberwała i zabrała. Ale ma tydzień, więc powinna dać radę.
Specjalnie przygotowuję wcześniej, by się w cieniu zaaklimatyzowały na podróż i Wam potem po drodze nie padły. Nic nie piszę o odmianach, bo niestety część to będzie loteria
Lusiu i Klarysko
Pomidory przywiozę, bo mi się akurat sypnęły w dużej ilości. Mam nadzieję, że cukinia urośnie, bo Asia oberwała i zabrała. Ale ma tydzień, więc powinna dać radę.
Pozdrawiam Aga
#2314324 30.07.2016 20:38:06
Ok. To mnie trochę uspokoiłyście.
Lusiu, jaki plan dojazdowy? Podtrzymuję ofertę.
Poproszę o konkrety na pw.
Lusiu, jaki plan dojazdowy? Podtrzymuję ofertę.
Poproszę o konkrety na pw.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna
#2314341 30.07.2016 22:05:14
Justynka, dziękuję ale jadę SKM z rowerem. Sześć kilometrów to zabi skok. Wysłałam do Ciebie pw ale nie wiem czy doszło bo korzystam ze smartfonu a to diabelski maszyna. Do zobaczenia u Małgosi
#2314366 30.07.2016 23:30:10
Ja również się dokładam do wydatków poniesionych przez Małgosię i Marięewę. Nie deklarowałam się wcześniej z jakąkolwiek aprowizacją bo do końca nie byłam pewna czy przyjedziemy. Ale teraz mam wielką nadzieję, że uda nam się ten wyjazd. W poniedziałek rano wyruszamy. Jeżeli M. da radę to przed wieczorem wylądujemy nad Jeziorem Głębokim. Jeśli nie to przenocujemy gdzieś po drodze i na miejsce dotrzemy we wtorek. Planujemy pobyt do 11-go sierpnia.
pozdrawiam, Janina
#2314408 31.07.2016 08:33:51
Super, Janeczko, że się jednak uda!
Basiu,a ja dopiero doczytałam, że Boguś znowu się wymigał od udziału w zlocie - czy on się nas boi??
Basiu,a ja dopiero doczytałam, że Boguś znowu się wymigał od udziału w zlocie - czy on się nas boi??
#2314445 31.07.2016 09:44:03
Pat nie, on się nie boi
tylko, jak mówi robota stoi
Dach na komórkach będzie robił, jak ja wojażować będę.... tak sobie myślałam, czy w zastępstwie Niki nie wziąć.... Wreszcie dziewczyny by się spotkały, bo młodzieży będzie więcej. Tylko nie wiem co na to Joasia....
#2314501 31.07.2016 12:17:03
Trochę się martwię o pogodę. Nie jest fajna. Niech będzię jaka chce, byle nie lało. Co prawda, wszystkie prognozy hydrologicznometeorologiczne można o kant .. stołu rozbić, ale nie chcę deszczu, nie chcę Woodstocku, nie chcę burki na grzbiecie, chcę słoneczka, rzeżkiego powietrza, wiatru od morza, lekkich ciuchów, leniwych pogawędek, twórczego milczenia, razowego chleba z serem i miodem, patrzenia na ludzi i zwierzęta. Dobrze mój facet prawi, że mnie dogodzić, to jak piz...nąć szóstkę w totka. 
Reklama
#2314637 31.07.2016 21:02:09
To proszę dopisać do mnie moja Nikolkę
Bardzo się ucieszyła, że wreszcie pozna dziewczynki Pat.... i chłopaków 
#2314671 31.07.2016 22:16:05
Basiu, a Nikola w jakim wieku?
To jakie jeszcze dzieci będą? Czy Justyna-Klarysa będzie z synkiem?
To jakie jeszcze dzieci będą? Czy Justyna-Klarysa będzie z synkiem?
#2314716 01.08.2016 03:59:39
Olu Nika ma lat 12 i bardzo się cieszy, że wreszcie pozna brać ogrodniczą 
#2314756 01.08.2016 08:17:02
Barabella pisze:
Olu Nika ma lat 12 i bardzo się cieszy, że wreszcie pozna brać ogrodniczą
Olu Nika ma lat 12 i bardzo się cieszy, że wreszcie pozna brać ogrodniczą
O super! Bo moje już lekko zniechęcone, że z dzieci będą tylko chłopaki...tzn. Flo zniechęcona, Sara na chłopaków czeka z niecierpliwością
#2314796 01.08.2016 09:53:38
Coś się znajdzie, nie tylko dla dzieci, ale i dla rodziców! To w takim razie Basi dopisuję znów +1 
Powiedziałam w piątek R., ze razem ze mną będzie 14 forumek, a on na to lekko przerażony: to czternaście samochodów będzie?.
E, no jak, czternaście, przecież ja bez samochodu, to trzynaście.
I został ogłoszony czyn powszechny i zagoniliśmy naszych gości do roboty: w końcu zostało poukładane drewno opałowe, by udrożnić miejsce parkingowe, bo co prawda miejsce było, ale wjazd był zastawiony.
Teraz mam sągi, jak w książce "Porąb i spal"!
Pół niedzieli R. kosił i kosił i kosił, chyba pół wsi wykosił. Co najdziwniejsze, mówił, że dziś nadal będzie kosił (nie wiem, czy Mariaewa nie powinna go OPUKAĆ, jak przyjedzie
Od rana jednak pada, więc chyba przystąpimy do przedzlotowego sprzątania pokoju na strychu (nocleg dla Constancji i Aguski) i piwnicy (przechowalnia napojów, ciast, owoców)
Powiedziałam w piątek R., ze razem ze mną będzie 14 forumek, a on na to lekko przerażony: to czternaście samochodów będzie?.
E, no jak, czternaście, przecież ja bez samochodu, to trzynaście.
I został ogłoszony czyn powszechny i zagoniliśmy naszych gości do roboty: w końcu zostało poukładane drewno opałowe, by udrożnić miejsce parkingowe, bo co prawda miejsce było, ale wjazd był zastawiony.
Teraz mam sągi, jak w książce "Porąb i spal"!
Pół niedzieli R. kosił i kosił i kosił, chyba pół wsi wykosił. Co najdziwniejsze, mówił, że dziś nadal będzie kosił (nie wiem, czy Mariaewa nie powinna go OPUKAĆ, jak przyjedzie
Od rana jednak pada, więc chyba przystąpimy do przedzlotowego sprzątania pokoju na strychu (nocleg dla Constancji i Aguski) i piwnicy (przechowalnia napojów, ciast, owoców)
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2314800 01.08.2016 09:59:25
A, zapomniałabym - postanowiliśmy, że w piątek uwędzimy pstrągi. Zaktualizowałam propozycje aprowizacyjne 
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2314802 01.08.2016 10:02:29
Małgosiu, ja poproszę w pakiecie do miejsca parkingowego jakieś cegły pod koła, bo biała ku... ma ręczny w zaniku, a mechanik na urlopie
Ewentualnie, jeśli masz coś do wyburzenia, to możemy postawić ją tak, żeby dokonała dzieła...
#2314804 01.08.2016 10:07:00
Małgoniu, ja też bez parkowania, więc liczba maleje.
Obcy mężczyżni są dla mnie nie do dotyknia, a już pukanie..... czy opukiwanie, jak go zwał , never!
No właśnie, Beatko, jedziesz autem, pociągiem, bo może trzeba Cię gdzieś odebrać ?
Obcy mężczyżni są dla mnie nie do dotyknia, a już pukanie..... czy opukiwanie, jak go zwał , never!
No właśnie, Beatko, jedziesz autem, pociągiem, bo może trzeba Cię gdzieś odebrać ?
#2314811 01.08.2016 10:23:37
Marioewo - wiesz, opukiwanie czaszki miałam na myśli 
Pat - postawi się kurtyzanę na płaskim
A, no przecież Basia i Joasia też w jednym aucie, więc zostało nam tylko 11. Pfff!
Pat - postawi się kurtyzanę na płaskim
A, no przecież Basia i Joasia też w jednym aucie, więc zostało nam tylko 11. Pfff!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama