Reklama
#2154985 08.08.2015 11:54:19
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
LISTA UCZESTNIKÓW (AKTUALIZOWANA NA BIEŻĄCO) (od 13 czerwca)
Uczestnicy:
Bea (syringa)
Ola (maliola) +3
Janka (Urazka) +1
Aga (aguskag)
Justyna (klarysa) +(?)
Pat (survivor26) +3
Basia (Barabella) +1
Joasia (Jo37)
Zuzia (zuzanna2418) +1
Ewa (constancja)
Lucyna (Lusia)
Beata (Beatrice)
Maria Ewa (Mariaewa)
PROPOZYCJE APROWIZACYJNE (AKTUALIZOWANE NA BIEŻĄCO)
- alkohol każdy przywozi jaki uważa za stosowne
Pat:
- naczynia i sztućce jednorazowe, serwetki papierowe
- ciasto, które przetrwa trudy podróży
Mariaewa:
- kiełbasa, kaszanka
- naleśniki
- kanapki
- ciasto
Constancja:
- ciasta
- jakieś chlebki domowe
- nalewka kokosowa
Zuzia:
- wina i nalewki
Ola:
- sałatka z kuskus i szpinakiem
- pikle, sosy do mięs, kruche ciasteczka
Aguskac:
- cukinia na grilla
- pomidory, ogórki, nalewki
- korniszony
Joasia
- kawa, mleko, cukier
Klarysa
- owoce sezonowe
Beatrice
- paprykarz własnej roboty
MaGorzatka:
- żur w dużym garze
- pstrągi
- mięso na grilla
- kiszka ziemniaczana
- ogórki małosolne w kamieniaku
- miód
- jajka od zielononóżek
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
ZASADNICZA TREŚĆ WĄTKU
Kochane moje dziewczyny (i Ty, Januszu)!
Nie ukrywam, że rozmawiałam już wstępnie o tym z matką derektorką czyli Pat, że MOIM WIELKIM MARZENIEM JEST GOŚCIĆ WAS U MNIE W PRZYSZŁE WAKACJE. Warunki lokalowe są przyzwoite, a duży ogród i pole mogą być zapasowym miejscem do rozbicia namiotów czy ustawienia kamperów.
Wszystko zależy jednak od tego, jak się potoczą sprawy z moją mamą, która teraz jest u mnie i nie najlepiej znosi gości, nawet w niewielkich grupach, a w dodatku sama zawłaszcza dość sporą przestrzeń ze względu na wiek i stan zdrowia, no a przede wszystkim jest osobą ważną, której potrzeby są dla mnie sprawami nadrzędnymi.
Być może udałoby się to zorganizować tak, że mama byłaby wtedy u siebie (świętokrzyskie) lub u mojej siostry, ale teraz tego nie jestem w stanie przewidzieć.
Myślę, że w okresie okołowielkanocnym będę już wiedziała, jak się sprawy mają i wstępnie się deklaruję i zapraszam!!!
A co do terminu, to myślę, że sam początek sierpnia byłby optymalny, bo lipiec - jak świat światem - jest w naszym regionie meteorologicznie beznadziejny.
LISTA UCZESTNIKÓW (AKTUALIZOWANA NA BIEŻĄCO) (od 13 czerwca)
Uczestnicy:
Bea (syringa)
Ola (maliola) +3
Janka (Urazka) +1
Aga (aguskag)
Justyna (klarysa) +(?)
Pat (survivor26) +3
Basia (Barabella) +1
Joasia (Jo37)
Zuzia (zuzanna2418) +1
Ewa (constancja)
Lucyna (Lusia)
Beata (Beatrice)
Maria Ewa (Mariaewa)
PROPOZYCJE APROWIZACYJNE (AKTUALIZOWANE NA BIEŻĄCO)
- alkohol każdy przywozi jaki uważa za stosowne
Pat:
- naczynia i sztućce jednorazowe, serwetki papierowe
- ciasto, które przetrwa trudy podróży
Mariaewa:
- kiełbasa, kaszanka
- naleśniki
- kanapki
- ciasto
Constancja:
- ciasta
- jakieś chlebki domowe
- nalewka kokosowa
Zuzia:
- wina i nalewki
Ola:
- sałatka z kuskus i szpinakiem
- pikle, sosy do mięs, kruche ciasteczka
Aguskac:
- cukinia na grilla
- pomidory, ogórki, nalewki
- korniszony
Joasia
- kawa, mleko, cukier
Klarysa
- owoce sezonowe
Beatrice
- paprykarz własnej roboty
MaGorzatka:
- żur w dużym garze
- pstrągi
- mięso na grilla
- kiszka ziemniaczana
- ogórki małosolne w kamieniaku
- miód
- jajka od zielononóżek
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
ZASADNICZA TREŚĆ WĄTKU
Kochane moje dziewczyny (i Ty, Januszu)!
Nie ukrywam, że rozmawiałam już wstępnie o tym z matką derektorką czyli Pat, że MOIM WIELKIM MARZENIEM JEST GOŚCIĆ WAS U MNIE W PRZYSZŁE WAKACJE. Warunki lokalowe są przyzwoite, a duży ogród i pole mogą być zapasowym miejscem do rozbicia namiotów czy ustawienia kamperów.
Wszystko zależy jednak od tego, jak się potoczą sprawy z moją mamą, która teraz jest u mnie i nie najlepiej znosi gości, nawet w niewielkich grupach, a w dodatku sama zawłaszcza dość sporą przestrzeń ze względu na wiek i stan zdrowia, no a przede wszystkim jest osobą ważną, której potrzeby są dla mnie sprawami nadrzędnymi.
Być może udałoby się to zorganizować tak, że mama byłaby wtedy u siebie (świętokrzyskie) lub u mojej siostry, ale teraz tego nie jestem w stanie przewidzieć.
Myślę, że w okresie okołowielkanocnym będę już wiedziała, jak się sprawy mają i wstępnie się deklaruję i zapraszam!!!
A co do terminu, to myślę, że sam początek sierpnia byłby optymalny, bo lipiec - jak świat światem - jest w naszym regionie meteorologicznie beznadziejny.
wpis edytowany 09.08.2016 10:59:49
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2154992 08.08.2015 11:59:23
Właśnie, rozładowując zmywarkę, wpadłam na pomysł, że jednym z punktów programu mogłoby być oglądanie na ścianie (pożyczę sobie rzutnik!) dwuczęściowych sekwencji zdjęć z naszego gospodarstwa z lat 2010-2015 pod wiele znaczącym tytułem: "Przed" i "po".
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2154994 08.08.2015 12:02:05
To ja dodaję swój pomysł spotkania z prezydentem Słupska
I wyprawa nad morze mogłaby być, choć już wiem (do niedawna nie wiedziałam
), że ze Słupska piechotą na plażę dojść się nie da ....
wpis edytowany 08.08.2015 12:03:07
#2155039 08.08.2015 13:15:41
Małgosiu, super zapowiedź!
U nas wprawdzie jak przychodzi do dalszych wyjazdów, to czasami wszystko na przeszkodzie stoi, ale i tak człowiek się cieszy jak głupi na samą myśl takiej podróży.
A wyślesz mi na PW wskazówki, gdzie Ty właściwie mieszkasz? Może kiedyś wprosilibyśmy się na herbatę, jak będziemy teściów na Pomorzu Zach. odwiedzać?
U nas wprawdzie jak przychodzi do dalszych wyjazdów, to czasami wszystko na przeszkodzie stoi, ale i tak człowiek się cieszy jak głupi na samą myśl takiej podróży.
A wyślesz mi na PW wskazówki, gdzie Ty właściwie mieszkasz? Może kiedyś wprosilibyśmy się na herbatę, jak będziemy teściów na Pomorzu Zach. odwiedzać?
#2155067 08.08.2015 14:37:05
Daria - moje Pomorze, to raczej środkowe z ukłonem w stronę wschodnią, ale oczywiście to nadal Pomorze, więc jakbyś się miała wybierać w te strony to daj znać 
Co znaczy: nie da się? Przecież to tylko 18 km
Przy okazji dodam, że jeśli spotkanie u mnie dojdzie do skutku, to będzie sprawiedliwość, bo ci, co mieli blisko, to teraz będą mieli daleko i vice versa.
Gorzej co prawda z tymi, co mieli daleko i mieć będą, ale za to mają dużo czasu, żeby się zorganizować.
survivor26 pisze:
To ja dodaję swój pomysł spotkania z prezydentem Słupska
I wyprawa nad morze mogłaby być, choć już wiem (do niedawna nie wiedziałam
), że ze Słupska piechotą na plażę dojść się nie da ....
To ja dodaję swój pomysł spotkania z prezydentem Słupska
Co znaczy: nie da się? Przecież to tylko 18 km
Przy okazji dodam, że jeśli spotkanie u mnie dojdzie do skutku, to będzie sprawiedliwość, bo ci, co mieli blisko, to teraz będą mieli daleko i vice versa.
Gorzej co prawda z tymi, co mieli daleko i mieć będą, ale za to mają dużo czasu, żeby się zorganizować.
wpis edytowany 08.08.2015 14:42:16
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2155070 08.08.2015 14:48:22
Ja z grubsza będę miała tak samo, może nawet ciut bliżej. Ale do Ciebie to i na drugą półkulę bym pojechała 
#2155076 08.08.2015 15:02:55
No! 
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2155082 08.08.2015 15:11:05
No mi mapy Googla pokazują, że mam do Ciebie ok. 500 km....czyli albo R. dostanie urlop (z tego względu im wcześniej bedziemy wiedzieć, tym lepiej, bo u niego w firmie już zapisy na przyszłe wakacje robią...) albo ja wyruszam koło kwietnia 
#2155085 08.08.2015 15:16:33
W moim przypadku już tak pięknie niestety nie jest
Przypuszczam ,że mój K. już się nawczasował na kolejne 7 lat i za rok znów sama będę wyruszać w drogę . Nawet gdyby zlot był w dostępnym dla mnie terminie ,to sama chyba nie pokonam aż tylu km z młodym jednego dnia . Z miejsca moich wakacji do Słupska lub okolic mam zawrotne 830 km . Gdyby to choć było ciurkiem po autostradzie ,ale nie ! A wracając ze Słupska w stronę domu zaś 1150 km . Niby za każdym podejściem tylko 200 km plus niż do tej pory ,ale jak dla mnie to jednak dość sporo
#2155087 08.08.2015 15:18:49
Iwonko, a jakbyś przyjechała jak zwykle do mnie, dzień odpoczynku, potem wspólnie do Małgosi, wspólny powrót i znowu dzień odpoczynku? Przez wspólny rozumiem wyruszenie o jednej porze, bo nie narażałabym Cię na wleczenie się setką z postojami co godzinę 
Reklama
#2155096 08.08.2015 15:29:52
Pat to już chyba bardziej po drodze do Małgosi miałabym ewentualny postój u Basi
A do Ciebie w drodze do domu obowiązkowo ! W tym roku nawet nie było kiedy pogadać 
#2155102 08.08.2015 15:47:54
Pat , ja też podpisuję petycję o audiencję u prezydenta. Człek mi się też podoba 
#2155113 08.08.2015 16:21:43
No niestety, ja wcześniej nie dam rady się zadeklarować ze względów, o których pisałam powyżej, ale chęci są i nadzieja!
A jak się okaże, że się udało, to gotowa jestem umówić nas wszystkie do prezydenta na audiencję, jako Zlot Szalonych Ogrodniczek! (i Janusza)
A jak się okaże, że się udało, to gotowa jestem umówić nas wszystkie do prezydenta na audiencję, jako Zlot Szalonych Ogrodniczek! (i Janusza)
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
#2155119 08.08.2015 16:49:53
No fakt, przez Łódź bliżej, ale wracać możemy razem, ja wyjadę rano, Ty wieczorem i wspólnie dojedziemy o północy 
#2155123 08.08.2015 17:22:14
Sweety pisze:
Mnie pokazuje 713,8 km - 7 godzin i 42 min.
Mnie pokazuje 713,8 km - 7 godzin i 42 min.
Ale też masz Basię w pół drogi...to może do Basi się wszyscy zwalimy, a Małgosia dojedzie z prezydentem, rzutnikiem i lawendą?
#2155125 08.08.2015 17:33:31
Pati świetny pomysł...
wpis edytowany 08.08.2015 17:55:35
Ania
Moja działka
Moja działka
#2155132 08.08.2015 17:58:01
Podstawą prawidłowej realizacji zadań jest ich właściwe zaplanowanie. A widzę, że dobrych organizatorów mamy co najmniej kilku co dobrze rokuje na super udany Drugi Jubileuszowy Zlot Kompostownika. Planujcie, uzgadniajcie a ja zrobię wszystko, żeby być z Wami i powtórzę proste mięsko i sos czosnkowy do niego.
pozdrawiam, Janina
#2155136 08.08.2015 18:07:16
Żeby Was rozbawić w tym upale, powiem tylko, że R. już wie o moim pomyśle i ma czas się mentalnie przygotować.
A było to tak...
Scena: Ona wychodzi z domu na ganek, gdzie R. siedzi na schodkach i postukuje sobie radośnie młotkiem w deseczki.
Ona (nieśmiało): A wiesz, właśnie się wstępnie zadeklarowałam na przyszłoroczny zjazd kompostowy!
R. (przyjaźnie): Tak, a gdzie?
Ona (bezczelnie): Tutaj!
Kurtyna.
A było to tak...
Scena: Ona wychodzi z domu na ganek, gdzie R. siedzi na schodkach i postukuje sobie radośnie młotkiem w deseczki.
Ona (nieśmiało): A wiesz, właśnie się wstępnie zadeklarowałam na przyszłoroczny zjazd kompostowy!
R. (przyjaźnie): Tak, a gdzie?
Ona (bezczelnie): Tutaj!
Kurtyna.
wpis edytowany 08.08.2015 18:10:34
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama