
Lokalizacja:
Pomorze
Posty: 3845 #2155136
|
Żeby Was rozbawić w tym upale, powiem tylko, że R. już wie o moim pomyśle i ma czas się mentalnie przygotować.
A było to tak...
Scena: Ona wychodzi z domu na ganek, gdzie R. siedzi na schodkach i postukuje sobie radośnie młotkiem w deseczki.
Ona (nieśmiało): A wiesz, właśnie się wstępnie zadeklarowałam na przyszłoroczny zjazd kompostowy! R. (przyjaźnie): Tak, a gdzie? Ona (bezczelnie): Tutaj! Kurtyna. _________________ Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa W moim gospodarstwie (Oaza) Róże z mojej tabelki |