I ja Witam słonecznie ,
a czy jest zimno , czy ciepło jeszcze nie sprawdziłam , bo siedzę w ciepełku z kawką

i popijam syropek
Znowu mnie dusi ten męczący, duszący kaszel , jakoś sie nie mogę go pozbyć ,
niby juz jest ok. ale wystarczy że wiecej przebywam na zewnątrz apiać od nowa

Muszę jakoś sie podleczyć , bo jutro wyjeżdżamy na groby.
No ,to sobie pomarudziłam

i od razu człowiekowi lżej

Wczoraj tak się rozochociłam wiankowo , że i ten drugi wieczorem machnęłam.
Drugi jest typowo świąteczny , muszę dorobić jeszcze jeden , bo moje dziewczyny chcą mi podebrać

Zerknełam na godziny , o której Dziewczyny pisza i napoje serwują
o matulu

toż to środek nocy