Taką zimę jak pokazała
Anita życzyłabym sobie na święta ,a od stycznia wiosna mogłaby być

Jak juz przy temacie świąt jestem , to uszyłam choinkę

, w samoróbkach sie pochwalę
Misiu wydaje mi sie ,że to jeszcze za szybko na okrywanie roślinek na zimę , przynajmniej ja jeszcze z tym się ociągam , bo u nas przymrozki słabiutkie są jak do tej pory.
Pati kupowałam kilka razy czekoladę do picia i żadna mi nie smakowała jak ta ,która robi się samemu z czekolady w kostkach ( mój zięć robi pyszną , ale z niego to łasuch , więc musiał sie nauczyć

)