Kompostownik

Rozmowy przy kawie (5)
T#397997
Facebook
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1968531 28.10.2014 10:14:01
Olu ja swoje trzymam w miejscu na łazienkę: pomieszczenie ogrzewane bardzo sporadycznie, zwykle temp. nie przekracza 10 stopni i jasne, można też w ciemnym, ale wtedy musi być zimniej. Wstawiłam zapączkowane, część nadal kwitnie, jak się nie uspokoją to niedługo ciachnę im resztę paków, żeby się nie napinały przez zimę.

A przymrozek znowu dziwnie poszedł...rośliny przed domem nie ruszone, dali zmroziło połowę a druga nadal kwitnie, a auto musiałam fest skrobać..



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#1968548 28.10.2014 10:45:15
Kochane dziewczęta (chłopcy też) okropnie długo nie byłam na "kompoście" pan zielony. Mam takie zaległości, że nie wiem kiedy nadrobię. Czytam teraz pilnie wszystkie wątki, ale juz na napisanie czegoś sensownego nie starczy mi czasu.
A skąd taka zwłoka? Ot, po prostu zwykły zbieg okoliczności spowodował, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni nawarstwiło sie mi mnóstwo zajęć, które odseparowały mnie od kompa. I doba mi sie jakoś skróciła, czy co?

Najpierw przywieziono nam drewno na opał, a że akurat było mocno deszczowo, to trzeba było nim się pilnie zająć. Czyli małż rąbał klocki na polana, a ja woziłam na taczkach do szopy i pilnie układałam w sztaplach. A, że akurat w lesie było sporo grzybów, to po zajęciach drewnianych leciałam do lasu żeby trochę ich przynieść. Jak już wieczorem ściągaliśmy do domu, to trzeba było zając się tymi grzybami i całą resztą, a jak na złość nagromadziło sie sporo domowych prac. Więc kiedy wieczorem (tak koło godziny duchów) kończyłam, to nie miałam siły żeby choć zajrzeć do kompa.
Kiedy skończyliśmy z drewnem zjechali nam goście i już cały czas poświęciłam zajęciom towarzyskim, a że goście przywieźli piękną pogodę, to zajęcia polegały głównie na spacerach po okolicach. Nie powiem, był to dla mnie super odpoczynek po noszeniu drewna, ale na kompa też specjalnie czasu nie miałam.
A jak już goście pojechali (a razem z nimi piękna pogoda!) to przyjechała nowa partia drewna i znów zaczął się taniec z siekierą i taczkami. A na dokładkę mocno sie ochłodziło i trzeba było zacząć gacić dom, żeby ciepło z pieców nie uciekało przez piwnice i strych. Wiem, że trzeba to było zrobic wcześniej, ale mój małż jest typu ... zaraz, jutro, potem.
No, ale już skończyliśmy i jesienne chłody nam nie straszne. Co z zimowymi mrozami to się okaże, ale sądzimy, że w ty,m stanie dom na zimę nie bardzo się nadaje. Ale na większe ogacenie kasiorki nam nie staje, więc zobaczymy jak to będzie.
A od wczoraj zajęłam się zaniedbanym przez te dwa tygodnie ogródkiem. Rzuciłam się do grabienia, pielenia, kopania, cięcia i innych prac porządkowych.
Dziś muszę zdjęcia porobić i o szczegółach napisać, ale na razie wykorzystam piękne słońce i lecę do roboty.

mały plagiacik z samej siebie z FO, ale nie mam teraz głowy, żeby napisać dwa teksty
wpis edytowany 28.10.2014 13:08:51



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
imwsz poziom 6
#1968587 28.10.2014 11:58:13
Becia widziałaś bardzo szczęśliwy wskoczyliśmy o oczko wyżej w głosowaniu bardzo szczęśliwy



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
Beatrice poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Szczecin
#1968595 28.10.2014 12:09:31
Ilonko widziałam, no teraz musimy przegonić Poznań, może już jutro się uda, to jedynie 362 głosiki
wesoły



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1968625 28.10.2014 12:57:40
Zuziu , Olu ślicznie dziekuję bardzo szczęśliwy
Byłam z młodym na zakupach ciuszkowych ,a sobie dokupiłam druty lol
Wypogodziło się ,więc będę walczyć z chwastami . Druty zostawię na jutrzejszy deszczowy dzień zakręcony



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#1968626 28.10.2014 12:58:15
Janusz witaj ponownie na Polskiej ziemi pan zielony Mam nadzieję, że tym razem pogoda dopisze..... Jakby co, to do Łodzi zapraszam pan zielony
Głosiki oddałam pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
imwsz poziom 6
#1968633 28.10.2014 13:08:57
Iwonko cóż masz zamier dziergnąć oczko



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
dzastek12 poziom 4
Lokalizacja: Beskid Śląski
#1968653 28.10.2014 13:36:27
Iwonko wiem że będzie bajzel, ale już nie mogę patrzeć na tą naszą "łazienkę". Jak skończymy to pokarzę zdjecia przed i pojęzor
kolejny dzień z piękną pogodą mija a ja w pracy muszę siedzieć, dopiero w piatek ubłagałam urlop, ale nie wiem czy pogoda sie utrzyma by isć do ogródka.



Pozdrawiam Justyna

u mnie
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1968684 28.10.2014 14:35:17
Ilonko chustę dziergam dla siostry na prezent pan zielony zaczęłam na zwykłych drutach ,ale szybko mi miejsca zabrakło i trzeba było poszukać na żyłce lol
Justynko no to czekam niecierpliwie na dokumentację fotograficzną bardzo szczęśliwy niby słoneczko świeci ,ale jakiś chłód przenika człowieka do kości - szybko wróciłam z ogródka brrrr



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#1968699 28.10.2014 14:59:10
Oj, co za ciućma ze mnie, wpisałam się pod Iwonką i nie zauważyłam, że miała akurat imieniny. Bardzo bardzo serdecznie składam najsłodsze życzenia, choć spóźnione wesoły
Tak to jest, jak się człowiek wpisuje, nie czytając uważnie przedmówców. Ale sobie pomyślałam, że jak się zaczytam, to znów nie starczy mi czasu, żeby się wpisać...

Siedziałam wczoraj po ciemku w ogrodzie z laptopem na kolanach i nadzorowałam ognisko. Było ciepło i postanowiłam nie dać się tej zmianie czasu... no nie dać się wpędzić do domu o 17.00.
I podpaliłam deski - resztki rozebranego niedawno szaletu; chociaż to było samo drewno, to jednak nie byłam w stanie wnieść tego do domu i ogrzewać się starymi deskami sedesowymi oraz resztą wyposażenia tego syfiastego przybytku.
Ułożyłam więc zgrabny stosik, przyniosłam łopatkę żaru z pieca i paliło się jak ta lala!
A ja sobie nasmażyłam frytek i jadłam przy ognisku.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Reklama



zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#1968703 28.10.2014 15:08:26
O rany, Małgoś "szaletowe" ognisko plus frytki o jesiennym zmierzchu... bosko! bardzo szczęśliwy
U nas się rodzina powiększyła, u W. w leśniczówce 2 koty podrzutki... czyli standard: odrobaczanie, sterylizacja i wpisujemy na listę do michy wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
DEDE poziom 6
Lokalizacja: R.Śl- B
#1968716 28.10.2014 15:18:17
Pat dokumentację foto zrobiłam żeby potem nie wyszło, że to nie szyte przez mnie tylko kupne oczko jesli wyjdą idealne hihi
musiałam sobie chwilę przerwy na obiad zrobić i tak chwilę zaległam z laptopem na kolanach.bardzo szczęśliwy
no ale dobra zmykam dalej do szycia..wesoły

dziewczyny jak czytam też dziś robótki wykonują swoje..oczkojedni w ogrodzie, drudzy z drutami zalegli..oczko

Margolcia chyba Cię myslami przywołałam bo myślałam gdzie Ty znikłaś na tak długo..oczko



Daria
WIEŚ POD BOREM..
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#1968741 28.10.2014 15:57:41
Małgosiu

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


fajny miałaś wczoraj wieczór bardzo szczęśliwy
Daria i ja myślałam ostatnio o Margolci ,bo logowała się ale milczała poruszony
Czekam na Twoje dzieło bardzo szczęśliwy



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1968755 28.10.2014 16:21:37
Ech, miałam nadzieję, że w tym tygodniu będzie spokojniej, zaległości internetowe i towarzyskie nadrobię, a tu kicha, bo się wlecze za mną projekt...korekta po idiocie, który powinien usiąść na karnego translatorskiego jeżyka, a w zamian pewno wziął pełną stawkę za tłumaczenie, czyli budżet niewielkiej gminydiabeł a korekta płatna jak dla chinskiego zbieracza ryżu...nauczka na przyszłość, nie dać się wmanewrować w korekty za z góry ustaloną kwotę, bez ustalenia czy obrabiam geniusza czy idiotę smutny

Wpadlam z nadzieją na obiad, ale widzę, że Wy dziś wszyscy pościcie cy cuś?lol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#1968762 28.10.2014 16:49:46
Ależ, Pati, zapraszam na obiadek. Dziś ukręciłam rosół w trzech rodzajów mięs (wołowina, kurzyna i indyczyna), a na drugie do wyboru, mięsko z rosołu lub wczorajsze bitki z sosem grzybowym (a właściwie w grzybach duszonych!) z kluseczkami kładzionymi. Może być do tego mizeria lub sałatka z pomidorów z cebulką. Na deser sąsiadka przyniosła drożdżowca ze śliwkami, więc mam nadzieję, że będziesz usatysfakcjonowana!? pan zielony



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#1968788 28.10.2014 17:31:12
Przede wszystkim spóźnione NAJlepsze życzenia dla Iwonki bardzo szczęśliwy



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Chciałam wczoraj, ale zdjęcia nie chciały się wkleić diabeł A ja sie ptrzygotowałam...

Dziś utknęłam w pracy, więc z robienia czegokolwiek w ogrodzie nici. Wstąpiłam na cmentarz i jak wróciłam zrobiło się ciemno, jak chory Może i dobrze, bo odpocznę.



Ani Ogród w dolinie matrix
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#1968822 28.10.2014 18:29:44
    survivor26 pisze:


    Wpadlam z nadzieją na obiad, ale widzę, że Wy dziś wszyscy pościcie cy cuś?lol

jakie pościmy? ja od rana nawijałam o barszczyku
nie chwaląc sie wyszedł pyszny aniołek, więc wirtualnie zapraszam na obiadokolację jęzor

o Margolci tez ostatnio myślałam i chyba dzięki naszym myslom zjawiła sie w końcu
przekonana byłam ,ze pakuje się do miasta , bo kiedyś wspominała ,że na zimę do mieszkania swojego wracają

Dario koniecznie pochwal się swoimi firanami , w swoim mieszkaniu tez mam "samoróbki"aniołek



Moja wymarzona działka
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#1968829 28.10.2014 18:38:25
Małgorzatko bardzo romantyczny miałaś wieczór przy "szaletowym" (jak Zuza raczyła nazwaćoczko) ognisku.
Mam nadzieję ,że wpadniesz tu niedługo i przeczytasz moje pytanie ,
bo mam do Ciebie ważne pytanie odnośnie likwidacji zawartości wychodka.
U mamy na wsi jest taki nieuzywany od jakiegos czasu wychodek , chcemy go jak najszybciej zlikwidować , ale ... szambiarka nie podjedzie pod górę i trzeba byłoby ręcznie wybierać zawartość tego przybytku , a na to jak na razie ochotnika nie macool
Myślałam o jakiejś chemii , tylko co tam wsypać ? jak Wy to zlikwidowaliście?



Moja wymarzona działka
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#1968831 28.10.2014 18:40:04
Mam stresa.... Cały dzień byłyśmy na ogrodzie, ja i Tyćka, a teraz małpa jedna nie wróciła na posiłek mięsny do domu na 18:00....... Martwię się.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#1968835 28.10.2014 18:45:45
Fakt, czytałam rano o Twoim barszczyku Marysiu i mi uciekło zawstydzony Za to teraz przyszłam z tym takim metalowym, co się obiady do domu brało (kto pamięta, jak to się nazywało??) i biorę Twój barszcz z krokietami oraz wypasiony obiad Margolci, to mi do konca tygodnia starczy lol

Ja się chyba nigdy palić w piecu nie nauczę, już tak ładnie szło, a teraz znowu coś nie tak zrobiłam cy cuś i muszę co 12 godzin dorzucać zamiast raz na dobę...skończy się, że pójdę w ślady Małgosi i ognisko ze sławojki w kuchni rozpalę taki dziwny

Basiu koty lubią znikać - im starsze, tym bardziej...ja już przywykłam, ze do doby się nie martwię, potem odczuwam lekki niepokój, a dopiero po 3 dobach zaczynam się martwić...apropos kotów, jeszcze żadnego podrzuta w tym roku nie było (nie liczac styczniowej Szóstki)...czuję się rozczarowana, liczyłam, że w końcu mi podrzucą kogoś rasowego albo sobie z przytułku wezmę, a tak trzymam to miejsce i trzymam...może teraz wszystkie do leśniczówek podrzucają?aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



Rozmowy przy kawie (5)
T#397997
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!