Kompostownik

Rozmowy przy kawie (39)
T#451278
Facebook
Reklama



mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2403313 03.03.2017 20:29:31
Marysiu śląska. Większość z nas ma te problemy. Rodzice mają " swoje lata " , my czasami już też.
I swoje choroby i zawirowania życiowe. Oczywiście nie mówimy o tym, bo po co ich martwić.
Trzymamy ich w błogiej nieświadomości a oni mają już osłabione wyczucie naszych zachowań.
Siostry L, opiekujące się rodzicami bardzo skarżą się na zmęczenie. Również na to, że rodzice zatracili zdolność
oceny warunków i możliwości.
Są na etapie cen sprzed lat, całego świata sprzed lat.
Ja, gdy byli u mnie, rozmawiałam z nimi szczerze i prosto. Tak, by mogli zrozumieć i nie poczuli się niekomfortowo.
Pytałam na przykład, czy ich dzieci decydowały o przeprowadzkach, zmianach szkoły, zmianach warunków życia, pogorszenia tego życia. Czy wymuszały, żądały więcej niż mogły mieć ? Czy pracowali ponad siły na rozrywki, zabawę, zachcianki dzieci, przekraczające ich możliwości.
Mówili, że dzieci żyły tak jak musiały.
A ja mówiłam, że nic się nie zmieniło. Nadal żyjemy tak jak nas stać. Możemy chcieć, marzyć, pragnąć , stawiać żądania, warunki a życie jest jakie jest.
Pytałam, czy dzieci były egoistami. Czy stawiały własne chęci ponad możliwości rodziców, czy zmuszały rodziców, by żyli tak, jak wygodnie dzieciom.
Mówili, że nie.
I znów pytałam, czemu więc uważacie, że dzieci muszą zburzyć swoj świat, by sprostać waszym wymaganiom. Czy to nie egoizm, nie stawianie własnej wygody ponad możliwości i sposób życia dzieci.
Dużo rozmawiałam i szukałam porozumienia.
A teraz nie mam i nie chcę mieć wpływu na ich postrzeganie obowiązków dzieci i sposób w jaki to egzekwują.
Ale zauważyłam, że czasami wcześniej nie pomyśleli o tym o czym rozmawialiśmy.



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2403322 03.03.2017 20:40:11
Marysiu, rozumiem Cię, bo ja choć troszkę młodsza, też już nie mam czasem siły jeździć do Wrocławia, choć robię to rzadko, ale u nas nie ma potrzeby realnej pomocy, raczej jest kwestia tego, że mama chce widywać wnuczki i mnie (w takiej właśnie kolejności wesoły ) a nie lubi naszego domu, wsi etc. A u Ciebie nie dało by rady pójść na kompromis, że mama zostaje na starych śmieciach, ale zamiast ganiać córkę wte i wewte ma na miejscu stałą pomoc, a Twoje wizyty mają charakter stricte rodzinny i towarzyski, a nie roboczy?

Tymczasem urobiłam się przy pakowaniu i tak pewnie mnóstwa rzeczy zapomnę, ale trudno. Sernika nie będzie, bo mnie siły opuściły, trudno jestem ChPD i to się nie zmieni, raczej będzie nasilać aniołek Zresztą już nie muszę, urodziłam Sarębardzo szczęśliwy Ledwo ojciec wszedł do domu, to kombinacją przekupstwa i podlizyństwa wmanewrowała go w sprzątanie swoich zabawek i zrobiła to tak, że jej prawie na kolanach dziękował, że zgodziła się sobie pomóc, a następnie z żelazną konsekwencją wyegzekwowała złożona dwa tygodnie temu obietnicę zabawy, tak że wyszło, że łachę wielką robi i ojciec musi prosić, żeby raczyła....no, to czego ja nie osiągnęłam przez 10 lat wychowania małżonka, ona załatwi w kwartał... bardzo współczuję temu nieznanemu jeszcze młodemu człowiekowi, który kiedyś zostanie moim zięciem, a R. niech się modli, żebym długo żyła, bo jak owdowieje i trafi pod opiekę córeczki, to będzie do 90-tki zapylał jak użyteczna lokomotywa Tomektaki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2403340 03.03.2017 21:03:51
Pat, córki dla ojca to zawsze księżniczki . A ten młody człowiek będzie tak prześwietlony przez R, że będzie miał symptomy choroby popromiennej. pan zielony

Nasi rodzice do końca widzą w nas małe dzieci i czasami są mocno zdziwieni, że mamy 60 + i " słuszniejszą rację "
Dla Ciebie dziewczynki też będą dziećmi, długo, długo. Zawsze. Takie jest prawo buszu.pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2403362 03.03.2017 21:40:23
Dziewczynki babciowałam dzisiaj i padam na mordusięzmieszany coraz mniej siły mam dla wnusiąt, albo one za dużo mają energiizakręcony

liście kapusty wyjęłam z woreczka i od razu jednego zjadłam, bo takie smaczne są, seriooczko nie płukałam tylko od razu zawijałam i do gara z gołąbkami, a tak wyglądają po wyjęciu z woreczka ooo matulu jaki zapach
zdziwiony


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



idę spać, bo siły mnie opuściłyoczko



Rękodzieła Bogusi
amba19 poziom 4
Lokalizacja: Gdańsk
#2403363 03.03.2017 21:40:24
    Margolcia_K pisze:



    Marysiu, fakt - domek fajny, ale ogród mam "zjechany" po zeszłorocznym remoncie dachu i budowie ganku, no i po awarii oka na jesieni, która nie pozwoliła mi na żadne wysiłki, właśnie poremontowe.
    Dziś miałam w planach grabienie, ale biodro mi się zbuntowało i nie wiem czy dam radę. Obżarłam się prochami (tzn. wzięłam jedną tabletkę z meloxicamem) i mam nadzieję, że coś dam radę zrobić.


Margolciu - właśnie skończyłam czytać. I pozwól - że zapytam - co dalej? Czy bedzie kotynuacja?
Oj, chyba najpierw powinnam napisać - że jestem zachwycona tym co zobaczyłam i przeczytałam w Twoim wątku....zawstydzony



Maria
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2403373 03.03.2017 22:09:01
Trudno czasami jest zrozumieć że oni są już dorosłymi ludzmi i odpowiadają za siebie. Czasami łapię się na tym że mam ochotę jeszcze nimi rządzić ale szybko mi to mija i właściwie najlepiej jest być na stanowisku przyjaciela. Tylko oni też czasami zapominają że mama to już nie dzierlatka.
Człowiek to jest taka istota skomplikowana w swoich poczynaniach , nigdy nie wiadomo w jakim kierunku pójdzie , może to i dobrze że różnimy się , monotonia byłaby nie do zniesienia.

Dziś jestem na etapie czytania, mało piszę jest we mnie wiele sprzeczności których nie umiem sobie wytłumaczyć,może tak jest gdy pewne plany są i widzi się że idą w nicoś i to powoduje taki nastrój.

A Bogusia kapustą częstuje gdy ja muszę jej unikać... witamK tam też jest.




















Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2403400 03.03.2017 22:55:05
Leci ta piękna melodia z " Miasteczka Twean Peaks ". Teraz tak nazywam pobliskie miasto. Też nigdy nie wiadomo co wypłynie, gdy zamieszasz. Choć statystycznie g....
Śpijcie spokojnie. Zuzia nic nie napisała. Pewnie zmęczeni śpią. Żeby tylko Pepe nie zabłądził.
Może jutro będzie słoneczko?
Czasami tęsknię za normalnym domem. Bo mam nienormalny.
zaniemówił Sama, sama, sama. Znikąd pomocy. diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2403456 04.03.2017 06:11:07
Dzień dobry.

Po cichutku stawiam kawę i lecę oglądać Wasze wiosenno-ogrodowe poczynania.



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2403466 04.03.2017 06:48:54
Bry
Odmeldowuję się do poniedziałku. Jedziemy na Gardenię.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2403473 04.03.2017 07:08:07


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Witam słonecznie..... ja dziś odpocznę, a Wy do ogródeczków pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



AnowiB poziom 2
Lokalizacja: Toruń
Ilość edycji wpisu: 1
#2403482 04.03.2017 07:16:58
    mariaewa pisze:


    Czasami tęsknię za normalnym domem. Bo mam nienormalny.
    zaniemówił Sama, sama, sama. Znikąd pomocy. diabeł

Mesiu,mam podobne tęsknoty.....M niby jest a ciągle siedzi w "deskach"....zawstydzony Czasem mi to odpowiada ale w pewnych sprawach jednak męska ręka jest potrzebna....

Witam sobotnio z pochmurnego Torunia...dziś tylko wyprowadzam piesia i zaczynam remont.....sama...mam nadzieję,że z drabiny nie zjadę bo u mnie wysoko...ponad 3,30.Jutro choćby nie wiem co jadę zobaczyć co na działce w trawie piszczy.....miłej sobotywesoły
wpis edytowany 04.03.2017 07:19:03



Iwona
Moja odskocznia..
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2403485 04.03.2017 07:27:20
Bry, u nas też pochmurno, ale podobno 16 stopni ma być - już Wam zazdroszczę takiej pogodyaniołek

Iwonko, powodzenia z remontem, a co będziesz robić?

zaraz odmeldowuję się do jutra, ale choć kawę jeszcze z Wami wypiję, bo tak mi się strasznie nie chce jechać...aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2403493 04.03.2017 08:02:37
Dzień dobry.Witam słonecznie. Plany czyszczenia kompa tak mało mnie tu będzie. Pati miłego spotkania i całuski przesyłam dużo dla całej Rodziny.aniołek Wspaniałej i pracowitej soboty.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2403506 04.03.2017 08:26:21
Dzien dobry .Jeszcze przed kawa i sniadaniem .
Pat mileji bezpiecznej podrozy .Powodzenia .



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
amba19 poziom 4
Lokalizacja: Gdańsk
#2403510 04.03.2017 08:28:40
Dzień dobry!
Spojrzałam dzisiaj na kalendarz - 4 marca...uświadomiłam sobie, że za dwa miesiące jak dobrze pójdzie to będę już u siebie na wsi razem z inwentarzem. To prawda, że na starość czas szybciej płynie. Zaletą jest to, że zimy mijają jakoś tak szybciejlol
Poczęstowałam się kawą, którą Basia podała w uroczej czerwonej filiżance. Ja mam ulubiony czerwony kubeczek do kawy - poczułam się jak w domu.



Maria
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2403523 04.03.2017 08:51:04
Dzień witam i znikam, bo pospałam sobie za długopan zielony



Rękodzieła Bogusi
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2403524 04.03.2017 08:52:05
Dzieńdoberek nadrobiłam czytanie z wczorajszego popołudnia .
U nas ładny dzień się zapowiada .
Dla podróżujących szczęśliwej drogi dla Reszty słoneczka ..



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2403532 04.03.2017 09:14:09
Dzień dobry!

Coś z tym słońcem i pogoda na dzisiaj to ściema .
Pranie zrobiłam i myślałam, że na balkonie wysuszę...

Zaraz jedziemy po zmywarkę więc pewno się pokłócimy ....

A do ogródka i tak pójdę !!!

Miłej soboty!



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2403538 04.03.2017 09:20:47
Słońca poproszę w każdej ilości bo po całym tygodniu przebywania w bunkrze(przechowalnia ze sztucznym światłem) teraz biorę grabie i idę do sadu. Pot i wysiłek fizyczny najlepszym lekarstwem na przesilenie wiosenne, i recepta nie potrzebna.

Chwała ogrodnikom.

lol

A podróżującym szerokiej drogi.



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2403539 04.03.2017 09:21:02
Dzień dobry.



Pozdrawiam,
Joanna
Reklama



Rozmowy przy kawie (39)
T#451278
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!