Słońca poproszę w każdej ilości bo po całym tygodniu przebywania w bunkrze(przechowalnia ze sztucznym światłem) teraz biorę grabie i idę do sadu. Pot i wysiłek fizyczny najlepszym lekarstwem na przesilenie wiosenne, i recepta nie potrzebna.
Chwała ogrodnikom.

A podróżującym szerokiej drogi.
Chwała ogrodnikom.
A podróżującym szerokiej drogi.
Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
TO JE MOJE