Kompostownik

Rozmowy przy kawie (39)
T#451278
Facebook
Reklama



lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2402933 03.03.2017 06:55:56
Dzień dobry kawa o jak dobrze że jest.Owsianka dziś już była ale nadal blee he he .Dobrego dnia💝💝💝




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2402937 03.03.2017 06:58:01


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Dzień dobry.... wiosna za oknem, cicho, białe kulki nie lecą......



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2402945 03.03.2017 07:18:21
Dzieńdoberek
Kawka dobra od rana , komu brakuję ? dostawiam świeżą .
Bogusiu nie widziałam u nas takich kiszonych liści kapusty , ale nie rozglądałam się za nimi specjalnie
jak "trafie " to też zrobię .Czy Ty te liście : moczysz , płuczesz przed nałożeniem farszu ?



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
amba19 poziom 4
Lokalizacja: Gdańsk
#2402949 03.03.2017 07:25:35
Ło matko, L spojrzał mi przez ramię i zobaczył Bogusine gołąbki. Już się nie wykręcę, będę musiała zrobić. Takich kiszonych liści u nas nie widziałam ale dzisiaj zapytam w zaprzyjaźnionym warzywniaku. U nas gołąbki obowiązkowo w poimdorowym sosie.
Aaaaa.....przepraszam, dzień dobry wszystkim! To przez te gołąbkizawstydzony



Maria
mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2402956 03.03.2017 07:33:51
Witam, wpadłam na chwilę przywitać się i na łyk wirtualnej kawy.lol




Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2402963 03.03.2017 07:44:01
Widzę, że nasi mężczyźni lubią podglądać przez ramię pan zielony Mój też zerka, dopytując się kto jest kto pan zielony I czy zna pan zielony


Wschód słońca: 06:24
Zachód słońca: 17:24
Czas trwania: 11:00 h


Żyć nie umierać pan zielony Amerykany nawałnic nie prognozują, lecz wczoraj też nie wspomnieli...... więc może będzie ładny dzień ogrodowy?



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Ilość edycji wpisu: 1
#2402971 03.03.2017 08:11:49
Dzień ...
Jak tu wiosną się cieszyć, jak mnie biodro nap.... tak, że ubrać się było ciężko. Ani się schylić, ani kucnąć. Masakra brrrrtaki dziwny
wpis edytowany 03.03.2017 08:12:21



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2402979 03.03.2017 08:30:59
Dzień dobry! Wczoraj wiało i lało. Dziś ma być dobrze. No i dobrze, bo...jedziemy na wieś. W. się uparł. Zorganizował dyżury u mamy, która po kroplówce czuje się lepiej, więc mam wrażenie, że to nie Parkinson się uzjadliwił, tylko zwyczajnie elektrolity jej spadły.
A swoją drogą Pat, na czasie miałaś tłumaczenie, w razie czego będę mamę z Tobą konsultować wesoły

Pepek pierwszy raz będzie w interiorze, Kredka go pewnie oprowadzi. Będziemy wyglądali zaiste interesująco: na pokładzie dwa psy, Kicia, a na pace ogromna tuja.
Bogusiu gołąbki absolutnie cudowne!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2402988 03.03.2017 09:04:26
Dzień chłodny i wietrzny.
U Was gołąbki a u mnie pierwszy , samotny żuraw lecący z południowego wschodu . Przywitałam go i pomachałam. Chyba nie odmachał.
Prac na zewnątrz nie przewiduję. Brak pogody. Snucie się w czapce, rękawiczkach i grubym ciuchu traktuję jako pracę wsobną. Niewiele zrobię a upocę się i umęczę. Kamizelka polarkowa, goła głowa i cienkie rękawiczki może być. Ale jeszcze nie dziś.
Pozdrawiam serdecznie mamy . Te dzieciowe i pomidorkowe. pan zielony
Pozdrawiam pielgrzymujących ze zwierzyńcem.
Również zaglądających przez ramię i podczytujących.
I tych, którzy poczuli czaczę w biodrach czyli Paputka i Margolcię.
I tych walczących ze smakiem owsianki.
Dobrego dnia.
jęzor
wpis edytowany 03.03.2017 09:06:04



Zapraszam odważnych mariaewa.
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2402990 03.03.2017 09:08:24
Bry
Jakoś psychicznie zdeptana jestem, choć na zewnątrz prześlicznie , słonecznie i ogród krzyczy!!!
Chyba popracuję , zbiorę się i dam se w czambuł na ogrodzie, jak poboli ciało, przestanie dusza.
Margolciu, a nie jest to rwa kulszowa? Bo ja przez 2 tygodnie uważałam ,że stopa mi się rozjechała w śródstopiu, boli, ją oszczędzam i boli biodro i kręgosłup. Wyprowadził mnie z błędu przyjaciel rodziny, który zastosował mi jakiś myk nastawiający i drugi dzień chodzę normalnie. I stopa oczywiście też zdrowa. Doczytaj o tym, bo ja nie wierzyłam, że stopa aż tak boli od kręgosłupa... On kazał położyć się na boku , do nogi której ciągnie ból, u mnie prawa, ręka pod głowę . Najlepiej robić z drugą osobą, bo sama nie dasz rady. Napiszę jak było u mnie, a Ty sobie dostosujesz . Więc, leżę na prawym boku, ręka pod głowę, prawa noga wyprostowana, lewa zgięta pod kątem prostym, druga osoba klęka , udami blokuje nogę wyprostowaną (u mnie prawa) i lekko ale stanowczo naciskając na lewy bark próbuje położyć Cię na plecy. Nic na siłę, ale bez zabawy. Jak coś strzeli, to koniec. Poleżeć chwilę , wstać i iść . Jak rzekł Jezus.
Spróbuj, nie wiem czy pomoże, ja jestem szczęśliwa bez bólu drugi dzień. A płakałam nawet przy dodawaniu gazu w aucie.
Dobra, idę po kawę , komu donieść? Postawię , częstujcie się sami.
Do pracy....
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2402995 03.03.2017 09:20:00
Zuziu, teraz akurat tłumaczyłam ankiety do badań klinicznych, czyli ocena, czy dane objawy są spowodowane chorobą czy po prostu starością - u mnie wyszła starość raczej aniołek

Margolciu, współczuję, może to na zmianę pogody? Ja natomiast wpadłam dziś w lekką panikę, bo w sklepie jak kucałam po towary na niższych półkach, to mi w kolanach aż zgrzytało i z trudem się podnosiłam - może przejdę się do miejscowego rehabilitanta, niech mi powie, jak to rozruszać, żebym sobie krzywdy nie zrobiła...

tymczasem pogoda śliczna, choć chłodno, ale za wiele z niej nie skorzystam, bo muszę ogarnąć rzeczy na wyjazd, zeby niczego nie zapomnieć...no może na kwadrans wyskoczę skrzynki przygotować aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2403000 03.03.2017 09:29:11
Dzien dobry .Tradycyjnie z kawa i po owsiance .
Milego dnia



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2403004 03.03.2017 09:39:10
    survivor26 pisze:

    Ja natomiast wpadłam dziś w lekką panikę, bo w sklepie jak kucałam po towary na niższych półkach, to mi w kolanach aż zgrzytało i z trudem się podnosiłam


Pat- to już wiesz, dlaczego polecane są te "z wyższej półki" pan zielony
Witajcie wiosennie i piątkowo. Miłego dnia i poniewierania się na zewnątrz.



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2403006 03.03.2017 09:40:17
Pat, żelatyna i galaretki. Rozrobić w połowie wody lub mniej i pić , tak po prostu. systematycznie , co 2-4 dni. Niestety, kiedyś jedzenie miało więcej klejów, bo świnka rosła koło roku, teraz... Bywa i 3-4 miesiące, nie ma więc tego , co powinno się wytworzyć. Świnka to przykład, każdy składnik pożywienia jest tak wyjałowiony. Jak babcia mówiła "płony".
amba19 poziom 4
Lokalizacja: Gdańsk
#2403020 03.03.2017 10:06:46
    Margolcia_K pisze:

    Dzień ...
    Jak tu wiosną się cieszyć, jak mnie biodro nap.... tak, że ubrać się było ciężko. Ani się schylić, ani kucnąć. Masakra brrrrtaki dziwny


Margolciu - kliknęłam w napis "Wiejski dom Margolci" i przepadłam.... cudny ten Wasz domek - czytam w każdej wolnej chwili lol



Maria
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2403041 03.03.2017 10:47:00
Pat, a gdzie Ty się wybierasz, bo już drugi raz czytam o wyjeździe. Sama czy z dziećmi?

Kawka do drugiego śniadanka?



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2403045 03.03.2017 10:56:11
Aniu, dzięki za radę, ale u mnie to artretyzm i SKS razem wzięte do kupy, a na to mokra pogoda.

Patysiu, pogoda to tylko fragment przyczyn. Podejrzewam, że główną przyczyną jest PESEL. Ale u Ciebie, kochana, to na zgrzyty w kolanach ciut za wcześnie. Dużo galaretek i rower (bo to rozrusza, ale nie obciąża tak jak marsz)

Marysiu, fakt - domek fajny, ale ogród mam "zjechany" po zeszłorocznym remoncie dachu i budowie ganku, no i po awarii oka na jesieni, która nie pozwoliła mi na żadne wysiłki, właśnie poremontowe.
Dziś miałam w planach grabienie, ale biodro mi się zbuntowało i nie wiem czy dam radę. Obżarłam się prochami (tzn. wzięłam jedną tabletkę z meloxicamem) i mam nadzieję, że coś dam radę zrobić.



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2403050 03.03.2017 11:08:19
W kwestii kolagenu. Muszę zacząć od Piesowej a potem przejść gładko do sedna.diabeł
Mała znajda była bardzo zaniedbana min. z enostozą, obwistymi uszami, krzywym kręgosłupem , ogólnie krzywicą.
Prócz Rexorubii i innych preparatów lekarz zalecił gotowane, kurze łapki.
I tu problem. Wszystkie łapki wykupują panie w pewnym wieku i wcinają codziennie [po ugotowaniu].
Podpowiem jeszcze, że świńskie ogony też.
Tak tylko napisałam.



Zapraszam odważnych mariaewa.
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2403052 03.03.2017 11:10:08
No to ja spróbuję z tymi galaretkami, bo sezon nadchodzi, co prawda kupiłam sobie grubą podkładkę pod kolana do ogrodu, ale klęczenie to jedno, a nie dokupię kijków do kompletu, żeby z klęku móc się podnieść aniołek

Olu, no jedziemy w końcu zobaczyć moją najmłodszą siostrzeniczkę, a przy okazji i chłopców - dwa lata ich nie widziałam, może być różnie, dzieci mogą się mocno zestresować, ale trudno, jeszcze trochę, a zapomną o swoim istnieniu, a to by było fatalnie. Na szczęście pogoda w miarę ładna, zawsze to przyjemniej jechać do nielubianego kraju w słońcu, niż w ulewie aniołek

Idę dalej grzebać w manelach tylko Tośkę w ubikacji zamknę, bo zołza jedna odkryła, ze w sypialni na górze są zapasy włóczki i w nocy wzięła i mi przeciągnęła dwa kłębki przez calutki dom, oplątując zmyslnie wokół mebli i schodów taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
#2403061 03.03.2017 11:38:07
Pati no tak zapomniałam, że macie zaległy wyjazd. To powodzenia i szerokiej drogi!

Mnie też jedno kolano szwankuje i nawet wiem czym mu zaszkodziłam 8 lat temu. Przed nartami zjadałam Artresan, na nartach było ok, ale teraz średnio, pewno pielenie całego ogródka na kolanach nie pomoże, kurze łapki to ja dziękuję, orbitrek całą zimę stał w łazience i się zakurzył. Jutro chwila prawdy na ogródku...




Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
Reklama



Rozmowy przy kawie (39)
T#451278
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!