Ło matko, L spojrzał mi przez ramię i zobaczył Bogusine gołąbki. Już się nie wykręcę, będę musiała zrobić. Takich kiszonych liści u nas nie widziałam ale dzisiaj zapytam w zaprzyjaźnionym warzywniaku. U nas gołąbki obowiązkowo w poimdorowym sosie.
Aaaaa.....przepraszam, dzień dobry wszystkim! To przez te gołąbki
Aaaaa.....przepraszam, dzień dobry wszystkim! To przez te gołąbki
Maria