Kompostownik

Rozmowy przy kawie (39)
T#451278
Facebook
Reklama



aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2407775 13.03.2017 10:16:35
Witajcie
Czytałam sobie przez "łikend" i targały mną niekiepskie emocje. Ale wiecie , ja wredna i złośliwa baba jestem więc:
Jasieńko Kochana, jakie piękniusie kwiatuszki masz, Anusiu Słodziutka, to uważaj , bo zaziębisz się na mrozie,a i kwiatuszki przymarzną, Patusiu, jesteś naprawdę super - tak dużo pracusi przy tym nowym forumku jest, Basieńko, może masz jeszcze jakieś butelczynki z wodą w domu, biedna jesteś , przytulam Cię mocniutko... I mogę tak jeszcze długo. I wiecie co? Może ma to formę jaką ma , pitolenia, ale jest to z szczerego serca, bez zawiści, wredoty, wyśmiewania czy czegokolwiek w tym guście. Może mam dość nerwów :gdy jadę z dziećmi i taranuje mnie tir z szurniętym kierowcą gadającym przez telefon, wzmacniającym siłę przekazu machaniem drugą ręką .Może mam dość kolejnego wrednego urzędola, może mam dość niesprawiedliwości jaka mnie spotyka, może mam dość gnojka bijącego moje dziecko w szkole i drugiego , który go gnoi na każdym kroku, może mam dość ... wymieniać ? Mogę też długo. Tu znajduję spokój, tu nie muszę stawiać sztandarów, udowadniać mojej niewinności, racji , walczyć o nowy porządek świata. Nie muszę. Mogę usiąść , podzielić się radością , smutkiem, troską , planami ...życiem. Bez oceniania. Ani ja Was, ani ja się nie czułam oceniana.
Zabolało. A nie powinno w tym miejscu.Tak się nie robi. Amen.

Pogodę mam pikną , rano -1 , ale słońce już mocne.
Śmiać mi się chce, bo jak nie mieliśmy lokalizacji strzelnicy, to teraz chyba 2... Ale to super, będzie dobrze.
Jutro mam spotkanie z rodzicami wspaniałego "chłopczyka " z klasy młodego , który nie rozumie, co to znaczy stosowanie przemocy. Jego rodzice również, więc, cóż , ciężko będzie...
Po zeszłym tygodniu powiem jedno, świat zwariował , a ja nie ogarniam. Ja wiem ,że mój brat jest ogromnie podatny na wpływy, wiem, że gdyby nie jego zona, to pewnie skończył by w jakiejś sekcie conajmniej. Wyrwała go z tego bagna i wywiozła z kraju 12 lat temu , dzięki temu (moim zdaniem) talibowi nie udało się a) rozwalić jego małżeństwa, b) wsadzić go do pierdla- za jego przekręty. Więc, po moim wyroku okazało się, że talib do niego wydzwania. I on odbiera telefon. Napisałam więc w formie radykalnej, że jak chce z nim utrzymywać stosunki- to niech do mnie nie pisze. Co też uczynił i nie odzywa się od roku. Dowiedziałam się ,że przyjechał , ale - nie do mnie. Oczywiście ogromne spotkanie z talibem i potem , cała równowaga psychiczna mamy poszła się paść, bo jak jej synek wciska , że ta sytuacja to jej wina? Że ona się spotyka z chłopami ? Ale czarę przelało stwierdzenie: bo to Anki wina ,że on ma sąd za psa, a co ją to obchodziło, niech by ZDECHŁ zapchlony przy tym łańcuchu ... Słuchajcie, tego nie strzymałam. Dobrze ,że do mnie nie przyjechał, bo rozumiem, że dla komfortu taliba ja mam zdechnąć wraz z dziećmi przy płocie, żebrając pańskiej łaski. Poniosło mnie.
Masz rację Bożenko, moje życie nie zależy od niego w żadnej mierze. Żyłam przez rok bez brata, czy jest mi wyznacznikiem egzystencji? Amen.

Jest mi dobrze jak jest, mam fajną rodzinę, szurnięte dzieci , pomylonego psa , no i pasującego do wszystkiego męża. Mam wszystko, co mi potrzeba. O poczucie bezpieczeństwa powalczę sobie sama.

Teraz idę powalczyć o kawę , bo rozruch wskazany bardzo .
Do kawy proponuję biszkopcik przekładany pyszniutkim kremem z mascarpone i dżemikiem domowej roboty - z truskawek.
Potem zaserwuję sałatkę warzywną .
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2407780 13.03.2017 10:26:18
Dzień. W nocy biały szron na wszystkim a teraz ostre słońce. Czego zima nie wybiła może dobić taki duet.
Po tragicznym ubłoceniu ciężarówki i skonstatowaniu, że okoliczne myjnie nie obsługują pickapów kupiliśmy wczoraj myjkę ciśnieniową. Nie jakąś wypasioną i 400 zł zwróci się, bo jeżdzić w jedną stronę 30 km do myjni, to głupia zabawa.
Nie będę już ręcznie skrobać z grzybów drewnianych ław i stołów , które mimo zabezpieczeń corocznie pokrywaja się mchem i grzybnią.
Dokupiłam poręczny, lekki sekatorek do wycinania owocków na rugosach i caninach i grabie na bardzo długim kiju.
Grabienie dużego trawnika to pierwsza po zimowym zastoju praca i zwykle daje mi do wiwatu.
Współczuję bezwodnym i chorym.

Ja fizycznie w dobrej formie ale dusza boli. A i koszmary rządzą nocami.
wpis edytowany 13.03.2017 10:29:01



Zapraszam odważnych mariaewa.
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2407791 13.03.2017 11:01:50
Bry
Idę do ogrodu zobaczyć czy da się dymkę posadzić. Rano słońce było a teraz jakoś tak szarawo.
Dobrego dnia.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2407793 13.03.2017 11:03:41
Witajcie. Chorym współczuję, sam mam coś z krtanią, ale przypomniałam sobie o tabletkach emskich i chyba idzie ku lepszemu.
Awarii i remontów współczuję również - nic fajnego.
Ania - zarzuć tej sałatki, ale bym zjadła. aniołek
MarysiuEwo - myjka to bardzo dobra sprawa, też mam w planach (na razie dalszych).



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2407796 13.03.2017 11:06:38
A ja mam myjkę od 5 lat nigdy nieużywaną...głupeczki miejskie kupiły z zamiarem czyszczenia ścian z piaskowca, a dopiero potem doczytały, że to do wnętrz to tak sobie się nadajetaki dziwny Nic to, za jakieś 3 lata będzie taras, to może wtedy się przyda...

U nas bardzo zimno, wyszłam na chwilę od pracy odpocząć i zmarzłam... w sumie dobrze, mniej żal, że robolić nie mogę, odbiję sobie wkrótce aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2407804 13.03.2017 11:33:46
Joasiu, to wbijaj do mnie na kawę. Ja mam gips na nodze na dwa tygodnie i miesiąc zwolnienia. Zastrzyki p-zakrzepowe w brzuch podskórnie co drugi dzień. Wszystkich przebiłam...?



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2407808 13.03.2017 11:39:20
    zuzanna2418 pisze:

    Joasiu, to wbijaj do mnie na kawę. Ja mam gips na nodze na dwa tygodnie i miesiąc zwolnienia. Zastrzyki p-zakrzepowe w brzuch podskórnie co drugi dzień. Wszystkich przebiłam...?


dobra, wygrałaś zdziwiony Nowe forum bardzo na tym zyska, niemniej nieegoistycznie jedna współczuję, bo byś pewnie do ogrodu chciala...no ale może nauczysz się dość szybko kuśtykać po grządkach z gipsem?aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2407817 13.03.2017 11:54:07
Ale nie podnośmy już poprzeczki. Uznajmy się za przebite.
I żadnych ekscesów. Mój papa złamał w nadgartku prawa rękę i jako wielbiciel wędkowania, natychmiast dogodnie dla siebie, wyciął nożycami do drobiu gips na tyle, by móc umieścić tam wędkę. zdziwiony
Nie całą oczywiście. Stał jak ... nad wodą i cieszył się wolnością i wędkowaniem. A potem, jak to w życiu,bajka się skończyła a rękę zrośniętą krzywo łamano i powtórnia gipsowano.
Przed operacja mógł się wynajmować jako wielki pazurek do gleby.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2407824 13.03.2017 12:01:17
Zuziu - przebiłaś wszystkich. Bardzo mi przykro.
Wiosna się zaczyna a tu taka kontuzja. Jak będziesz potrzebowała pomocy to dawaj znać.



Pozdrawiam,
Joanna
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2407830 13.03.2017 12:14:32
Na razie uczę się chodzić z laskami wesoły
Na ostrym dyżurze w szpitalu na Barskiej personel różnego szczebla w większości importowany. Pan doktor to Franciskas jakis tam.
Wizytę kontrolną ma za dwa tygodnie. Pani w rejestracji stwierdziła, że wizyta jest na 10.00, pan doktor przychodzi na 9.00, proszę być przed 7.00 ...



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2407835 13.03.2017 12:31:08
Zuziu współczuję z całego serca , jak ja czytam ?? dopiero teraz doczytałam o Twojej kontuzji diabeł muszę wrócić do poprzednich wątków i doczytać w jakich okolicznościach doznałaś



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2407842 13.03.2017 12:48:57
Jejuniu, Zuzia, gdzieś tak tańcowała? 2 tygodnie w gipsie ... Współczuję!

Mesia, nie smutaj, idź na ogród, sponiewieraj się i dusza się zamknie. Sił jej braknie.

Bożenko- speszyl for ju - sałateczka warzywna na stół. Młody tak uwielbia, wtranżalał aż się uszy od sufitu odbijały.

A ja się chciałam poskarżyć na paskudną rwę co wróciła , ale już się nie odzywam.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2407850 13.03.2017 13:04:04
Aniu, Elu jak to mówią: wywaliłam się na prostej drodze. Ale to już któreś skrecenie i naderwanie tego stawu, więc gips obowiązkowo. Myślałam, że jak poprzednie samo się zagoi, ale spuchło koszmarnie i gorączki dostałam.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
Ilość edycji wpisu: 1
#2407854 13.03.2017 13:09:21
jednak 13 rządzizły

To ja coś optymistycznego , poszłam niby na zakupy , ale bardziej na spacer .
Zahaczyłam o owada , a tam drzewka owocowe , nasiona różniste i róże w kartonikach.
Kupiłam rabatową rumbęwesoły- niecałe 7 zł



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



ale jutro przejdę się jeszcze po różową ( zapomniałam nazwę),

Stawiam kawę , tym razem nie rozpuszczalna , tylko z ekspresu
pan zielony
Moje dzieci tak zaszalały i mamusię tym cudem obdarowały , bo ponoć rozpuszczalna nie zdrowaoczko
moze i nie zdrowa , ale mi smakuje pan zielony

---------------------------------------------

zauważyłam że sporo osób zamyka swoje watki ze względu na przeprowadzkę .
To obowiązkowe jest ? bo ja jakaś nie kumata jestem w tych sprawach,
Na nowym miejscu zacznę od nowa , wiec chyba bez znaczenia czy zamknę , czy nie
wpis edytowany 13.03.2017 13:19:32



Moja wymarzona działka
edulkot poziom 2
Lokalizacja: Górny Śląsk
#2407864 13.03.2017 13:40:43
No to Zuziu pobiłaś wszystkich z tym gipsem, współczuję Ci bardzo ale szybko opanujesz te laski, a za parę dni bez nich będziesz kuśtykać. Stale skręcana kostka to mus usztywnić bo inaczej będzie co chwila wywijana. Tak ma syn ale za nic nie pójdzie do lekarza, w końcu po kimś to odziedziczył pan zielony
Moja stopa powoli zmienia koloryt więc dość szybko wykuśtykam do ogrodu.
Chorym życzę zdrowia, bezwodnym szybkiej naprawy.

A tak ogólnie to powinnam zacząć od dzień dobry bardzo szczęśliwy
I do roboty ...



Pozdrawiam Majka
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
Ilość edycji wpisu: 1
#2407867 13.03.2017 13:43:27
Zuziu, wiem, że Wiesz ale raz naruszony staw skokowy ma tendencje do powtórek z rozrywki. Zatem bieganie po nierównym terenie zdecydowanie odpada, pantofelki na chybotliwym obcasku też. Zawsze, gdy tylko można, trzeba nosić obuwie obejmujące kostkę czyli w ogrodzie już trzeba. I obcas 2 - 3 cm bo wyższy i płaski też nie są dobre.

Marysiu, nie wiedziałam, ze dziś 13. Na emeryturze stałam sie zupełnie niekalendarzowa poza kalendarzem księżycowym.
Dziś była 2 noc pełni i koszmarne koszmary.

Przyznaję się, że jestem ignorantem kawowym i alkoholowym. Nie rozróżniam rodzajów kawy i gatunków alkoholu , bo ich nie lubię.
W socjalistycznym świecie piłam zalewaną siekierę. W ciąży zapach i smak kawy mnie powalał. Pewnie mądrość organizmu, by nie szprycować dziecka. I tak mi zostało.
Dzieci piją z ekspresu a ja .... 2 w 1 Nescafe z papierowej rurki. Bez komentarza proszę.
Za to herbat mam około 30 gatunków. Jestem celebrytką teinową, robię własne mieszanki i wydaję pieniądze w sklepach z herbatą. Bawię się w ciepły imbyczek, miękką wodę, zalewanie białym wrzątkiem, ładną filiżankę i święty spokój w czasie picia.
Latem własne mieszanki miętek różnych i meliski cytrynowej .
wpis edytowany 13.03.2017 13:45:50



Zapraszam odważnych mariaewa.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2407872 13.03.2017 14:03:16
Maju kulawi ogrodnicy-łączmy się wesoły Na razie usiłuję długośc tych lasek dopasować. No z nimi wygodniej, nie muszę się czepiać futryn i ścian. Ale z tym miesięcznym zwolnieniem to pan doktor chyba przegiął.
Mesiu z biegania nie zrezygnuję, choćby nie wiem co zawstydzony Ale wyższe buty bedę zakładać. Obcas czasem mus założyć, ale raczej nie 11 cm wesoły




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
edulkot poziom 2
Lokalizacja: Górny Śląsk
#2407875 13.03.2017 14:06:43
Zuziu wcale nie przegiął, po zdjęciu gipsu wcale nie możesz zaraz biegać jak łania, noga musi dojść do siebie, będzie ciągle spuchnięta i nawet w sznurowanych butach będzie Ci się kiepsko chodziło.
Tak Ci pilno do pracy oczko



Pozdrawiam Majka
Domek pod Dębami w różanym ogrodzie
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2407878 13.03.2017 14:18:55
Zuziu - jak będzie u pana doktora następnym razem, to poproś o zlecenie na ortezę stawu skokowego. Są również takie dla osób uprawiających sport. Wchodzą do buta, trzymają staw, ale nie ograniczają swobody ruchu. Oczywiście możesz ją sobie kupić i bez zlecenia, tylko wtedy płacisz 100 %, tzn. nie korzystasz z refundacji NFZ. Będziesz mogła biegać bezpieczniej, skoro, jak piszesz, jest to sprawa nawracająca.



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2407884 13.03.2017 14:31:18
Marysiu wątki zamykamy, bo jak trafi tu ktoś nowy, to żeby nie zaczął pisać i się dziwić, że nikt nie odpowiada. Ale one tu będą sobie wisieć podobnie jak informacje, gdzie nas można znaleźć



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



Rozmowy przy kawie (39)
T#451278
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!