Kompostownik

mariaewa
13.03.2017 11:54:07
Lokalizacja: Między S a K .
Posty: 2874 #2407817
Ale nie podnośmy już poprzeczki. Uznajmy się za przebite.
I żadnych ekscesów. Mój papa złamał w nadgartku prawa rękę i jako wielbiciel wędkowania, natychmiast dogodnie dla siebie, wyciął nożycami do drobiu gips na tyle, by móc umieścić tam wędkę. zdziwiony
Nie całą oczywiście. Stał jak ... nad wodą i cieszył się wolnością i wędkowaniem. A potem, jak to w życiu,bajka się skończyła a rękę zrośniętą krzywo łamano i powtórnia gipsowano.
Przed operacja mógł się wynajmować jako wielki pazurek do gleby.
Zapraszam odważnych mariaewa.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!