Kompostownik

Rozmowy przy kawie (36)
T#449244
Facebook
Reklama



aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2382232 12.01.2017 20:18:24
Mesiu, mój em z racji zawodów, które wykonuje w wielu środowiskach uchodzi za skończonego. ..japan zielony
Ale ale to wychodzi, że mam się ubrać za ...ę???
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2382233 12.01.2017 20:18:53
Małgosiu, onego czasu był taki kąt w Casto lub Obi a teraz jest to Glasfol na Zygmunta Augusta 25.
Ale trzeba pilnować, bo potrafią pomylić zlecenia. Wybór ram duży, zreszta zobacz na ich stronie.
Jak Bogusia ?



Zapraszam odważnych mariaewa.
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2382234 12.01.2017 20:21:02
Ha! Pogoda na zimowe bieganie super! Nie ma wiatru, śnieg nieco grząski, ale nie jest ślisko. Najpierw Kredka potem PP na sznurek i w długą.
Co do muzyki, to mój brat przywiózł kiedyś z Budapesztu kasetę z przebojami Boney M po węgiersku! Sie działo!
Disco polo... mówią, że wymyślili je absolwenci technikum ogrodniczego w Sochaczewie... także nieco wspólnego z tym gatunkiem możemy mieć pan zielony



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2382235 12.01.2017 20:22:39
Aniuop, ja nic nie sugeruję, chciałam być tylko pomocna. pan zielony
Dużo jest zawodów z h w certyfikacie. Własciwie każdy tylko nie nasz własny oczko



Zapraszam odważnych mariaewa.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2382237 12.01.2017 20:27:21
Disco polo jest następstwem Italo disco cool
Nie, ludzie, przestańcie, to trujące jest, od tego połączenia nerwowe obumierają lol


Matka moja sie znalazła! Tak myślałam, że w jakieś demoralizujące środowisko miejskie pojechała pan zielony
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2382238 12.01.2017 20:31:08
Marioewo - w casto to było, pamiętam i nawet się zastanawiałam, gdzie się podziało wesoły

Bogusia - rewelka! Jeszcze jeździmy codziennie na zastrzyki ale dziś wyjęli jej już wenflon z łapki. Bardo dużo śpi i bardzo dużo je, wyraźnie widać, że wraca do zdrowia. Schudła koszmarnie i sterczą jej gnaty, ale nadrabia straty jak może. I Burek znów dostaje od niej w pysk, jak się za bardzo zbliża, ale widać, że jest szczęśliwy!



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2382239 12.01.2017 20:33:00
Córko, demoralizacja pełną gębą. Prezydent nasz z prezydentową w Kuala Lumpur a chodniki oblodzone, przez psy ob...e. Sodomia i gomoria.
Wróciłam szybko i jużem nazad w mojej gminie.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2382250 12.01.2017 21:01:31
Małgosiu czyli integracja nastąpiła wreszcie u Was i wszystkie stworzenia chodzą wspólnie, a nie: koty góra, a psy dół?



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2382285 12.01.2017 22:07:43
Basiu - właśnie Bogusia ten problem rozwiązała, bo w najmniejszym stopniu nie przejmuje się psami i im nie pozostaje nic innego. Kot czarny Zuzanna z powodu niereformowalnego zachowania jest zesłany na zimę na strych.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2382286 12.01.2017 22:07:48
Jestem.
Placówkowe bloki startowe przed feriami.
Wczoraj komunikacyjnie "pie...one Karkonosze"taki dziwny.
Nagadałyściezdziwiony. Ale w towarzystwie kg śliwki w czekoladzie dałam radęlol.



Pozdrawiam.
Justyna
Reklama



Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2382302 12.01.2017 23:07:10
Karkonosze i śliwka w czekoladzie to dla mnie jak najmilsze skojarzenia, ale Ty, jak widzę, te Karkonosze to bez entuzjazmu oczko
Kurcze, kilogram? słownie k i l o g r a m ?? śliwki w czekoladzie sama? Wow! Dobra jesteś. Lubie sliwki w czekoladzie, ale tyle nie dalabym rady (nawet gdybym jadała słodycze, a nie jadam). Aż chyba zważe w sklepie, żeby zobaczyc, ile to jest, bo brzmi imponująco. No, ale taka śliwka to ciężka jest, prawda? pan zielony
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2382324 13.01.2017 06:30:04
Bry, kawa podana, za oknem wichura, a ja siedzę od 5 rano nad korektądiabeł Podobnie jak Justynka, nienawidzę nierzetelnych współpracowników, którzy odsyłają tekst do sprawdzenia o północy - mimo, że mieli go przetłumaczyć na 12 godzin wcześniejdiabeł Czasami mam wrażenie, że terminowość i solidność przestały być modne...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2382337 13.01.2017 07:01:31
Dzień dobrypan zielonykawusia dożylnie zapodana, widząc wku....e Pati nie proponuję Jej tak podanej kawy, bo ciśnienie i bez kawy ma wysokieoczko



Rękodzieła Bogusi
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2382344 13.01.2017 07:34:59
Dobra, już jestem mniej wkurzona, bo skończyłam, tylko ostateczne poprawki na 5 minut roboty zostały....ale wkurza mnie to, bo nieroby i lenie i tak robotę znajdą, a dostają dokładnie taką samą stawkę jak jadiabeł Ufff...starczy...odparowałam, nie ma tego złego, przynajmniej nie musiałam z dziećmi jechać - prawdopodobnie urządzą R. piekło, bo nie lubią zmian, ale to jego piekło będzie nie moje lol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2382345 13.01.2017 07:35:53
Dzień dobry. Kawą się poczęstuję i idę na spacer z Amber.



Pozdrawiam,
Joanna
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2382352 13.01.2017 07:50:34


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Witam znowu zasypana....... Już w piżamie z łopatą na schodach tańcowałam...... Wczoraj pięknie odśnieżyłam, a dziś moja robota zniszczona..... Było tak:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 2
#2382355 13.01.2017 07:53:35
Bry. Czy wśród nas jest ktoś, kto robi domowe sery? Potrzebuję porady.

Też jestem wkurzona, ale to wkurzenie u mnie z dnia na dzień przybiera na sile. Im więcej myślę i układam sobie pewne rzeczy, tym bardziej mnie niesie. I nie wiem czy wrócić do swojego lekarza i go op....ić konkretnie i wymóc konkretne zajęcie się moim problemem, ale na NFZ czy poszukać innego, ale pewnie prywatnie, bo na NFZ ciężko znaleźć kogoś z polecenia, mającego dobre opinie. Na to drugie mnie nie stać, bo potrzebuję badań. W nosie mam lekarzy co wypisują recepty.diabeł Z drugiej strony, na tych opiniach to się już przejechałam konkretnie. I nie wiem, głupia już jestem. Coś jednak zrobić muszę, bo nie mam ochoty żyć z przewlekłym bólem kolejne kilkanaście lat. A trafić na kompetentnego lekarza to graniczy chyba z cudem, którego póki co jeszcze nie doświadczyłam.
wpis edytowany 13.01.2017 07:56:58
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2382365 13.01.2017 08:09:39
Anito, a może specjalista ds. leczenia bólu? Bo on zwykle zna się też na neurologii i może wskazałby Ci ścieżkę, którą powinnaś się udać, aby nie tylko wyleczyć ból ale i problem, który go powoduje? Alternatywnie - prywatnie do internisty pracującego w szpital, który Cię tam wsadzi i zrobią Ci wszystkie badania.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2382367 13.01.2017 08:12:04
Witajcie. A u nas rano był deszcz.
Anitko- ale jakie domowe sery? Bo ja robię podpuszczkowe, ale ułatwiam sobie temat jak mogę. Tzn. Podczas ociekania nie zmieniam co 15 minut ciężarka odciskającego ser i nie wstaję go w nocy 5 razy przewracać (sera znaczy, nie ciężarka). Wychodzą jadalne. aniołek



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 2
#2382369 13.01.2017 08:20:23
NO dobra, to zacznę od początku. Nie robię serów i jeszcze się na tym nie znam. Ale sąsiad przyszedł z pytaniem, czy bym razem z nim nie zaczęła. Zaczęliśmy dywagować nad zakupami, co kto kupi. Ja znalazłam praskę za 85 zł i chusty klinkowe. On kupi garnki. Wymyślił jeszcze jakieś cedzaki z miskami, które mam kupić a to dodatkowy koszt, bo 3 szt. po jakieś 12 zł. Podsumowując wyjdzie wizyta prywatna. Tylko, że my najpierw zaczynamy od twarogowych serów, łatwiejszych. I dumam co jest na pewno teraz potrzebne, bo ja na forsie nie siedzę, żeby od razu profesjonalną produkcję uruchamiać. Nie mając pewności co z tego wyjdzie i czy w ogóle wyjdzie. Czy potrzebna ta prasa do twarogu? W czym mam prasować? W cedzaku? Nie rozumiem zbyt wielu rzeczy. A muszę, żeby nie wydać kasy niepotrzebnie. Wolałabym mieć na lekarza i badania. Musze wybrać co ważniejsze.
wpis edytowany 13.01.2017 08:23:24
Reklama



Rozmowy przy kawie (36)
T#449244
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!