Kompostownik

Rozmowy przy kawie (34)
T#447582
Facebook
Reklama



maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#2368047 08.12.2016 10:30:37
    Bogusia pisze:

    Marysiu nie mam już na fo wątku swego, przez kilka lat prowadzonegopłacze ale ja sama go zamknęłamsmutny

szkoda , ale rozumiem , czasami trzeba odpocząć



Moja wymarzona działka
ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2368055 08.12.2016 10:42:14
    maria pisze:

    Ewo pierwsze ozdoby?
    sliczna bombeczka , ja jeszcze w lesie ze strojeniem


A tak, bombki zrobione na zamówienie :-), lubię takie 'inności'



Pozdrawiam, Ewa.
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2368057 08.12.2016 10:42:47
Bry
    Bogusia pisze:

    Marysiu nie mam już na fo wątku swego, przez kilka lat prowadzonegopłacze ale ja sama go zamknęłamsmutny

Szkoda Bogusiu bo zaglądałam, do fo wciąż mam dostęp.
Dziś koncert a poza tym przyjeżdża mój przyjaciel z zagranicy. Sernik dla niego siedzi w piekarniku bardzo szczęśliwy
Justynko Klaryso jak tam el banditos? Opanowały korzystanie z kuwety?



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Beatrice poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Szczecin
#2368058 08.12.2016 10:44:26
Bogusiu a w pobliżu jakiego miasta teraz jesteś ?



Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2368067 08.12.2016 11:19:23
    Beatrice pisze:

    Bogusiu a w pobliżu jakiego miasta teraz jesteś ?


Beatko między Kilonią a Szlezwikbardzo szczęśliwy



Rękodzieła Bogusi
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2368085 08.12.2016 12:19:06
Dzień dobry! Niewyrabiamsięniewyrabiamsię....
W. wrócił z pralką i pierwsze co powiedział, to że u Basi fajny ogródek zrobili wesoły
Ciężarówka VW to nie nasz pickup tylko coś większego. Toyotka w warsztacie, bo znów jakiś pizdryk w układzie kierowniczym do wymiany.
Paczki chyba wszystkie dotarły, przedpokój mamy zawalony towarem, z czego ogromnie się cieszę i jeszcze raz gorąco dziękuję wszystkich darczyńcom!
Dziś pakujemy to w paczki docelowe i jutro W. zawozi do magazynu.

Dobra, wracam do roboty!




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
user1 poziom 6
#2368089 08.12.2016 12:32:40
Bry. Czytam o Waszym niewygaszaniu pieców i nie wiem czy się śmiać czy płakać. Chyba jedno i drugie, na zmianę. Jak Wy macie dobrze...zdziwiony Moje „cudo”(bo ani to piec, ani kocioł ani kominek) wygasza się po pół godzinie jak nie dołożę. zakręcony Muszę stać przy nim non stop, na okrągło. Nie mogę sobie wyskoczyć na kawkę, na zakupy, bo trza cudaka pilnować. Nie muszę mówić ile opału używam?diabeł Rozpalam tak 3x dziennie przy tej pogodzie, jak duży mróz to staram się nie wygasić, co jest trudne, jak się zapomnę i czymś mocno zajmę. Ogólnie to „coś” już dawno powinno być na złomowisku, ale zima jest, trzeba czymś grzać. Drzewa muszę sporo się nanosić, a w tym tygodniu jestem sama. Nie ma faceta. Wczoraj się przedźwigałam i dziś z dyskiem mam problem, ale dobre dziecko zostało ze mną, nie poszło do szkoły i mnie wyręcza w obowiązkach, bo sama nie daję dziś rady. Ciężki ten rok, niech się już kończy... Pytanie czy będzie lepiej, bo młodsza i silniejsza już na bank nie będę. zakręcony
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2368090 08.12.2016 12:35:23
Anito, a nie możesz w nim palić węglem? Bo on dłużej trzyma ciepło, chociaż na zakupy można skoczyć? Ja też często dokładam, bo nie umiem porzadnie napalić, a ze względu na położenie domu w dolince cug jest mizerny i jak potrzebuję, żeby było ciepło bez dokładania to palę pół na pół węglem i drewnem: drewno podtrzymuje płomień, a węgiel zatrzymuje żar i jakoś to działa.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2368091 08.12.2016 12:38:35
U mnie + 20, piękne słonko i kwitną wszystkie kwiaty.

Nie, nie najadłam się chleba ze sporyszem ani nie pomyliłam koniaku z herbatą.
Ja to wszystko wiem, ale gdy dostaję sms-a , który brzmi jak:
... gdyby nie ty, nie wiem jak teraz bym żył, gdzie chodził , z kim spał,
może bym był, może nie, gdyby nie ty... "
to świat jest inny. Szczyt zdobyty, jeszcze tylko w poniedziałek odebranie nominacji i kolejny do zdobycia w marcu.

Wici rozesłałam. Ojciec dziecka dumny i wzruszony. Muszę mu zaszyć kieszenie, bo lubi wtedy uszczuplać " majątek ". A już uszczuplił przed.

Do szczęścia potrzeba mi , aby córka moja, dziecię - kwiat dała znak.
Muszę dziś uważać, żebym " se czegoś nie zrobiła " z tej radości.

Dobrze, że Zuzia wróciła cała i zdrowa.

Dobrego dnia.



Zapraszam odważnych mariaewa.
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 3
#2368101 08.12.2016 12:53:26
Pat, no nie bardzo. Paliłam w tamtym roku, ale wszystko idzie w komin, potem dach jest usyfiony i szalunek. A w tym roku malowaliśmy dom. Nie mogę sobie pozwolić, żeby wszędzie fruwało to czarne dziadostwo, zważywszy, że ogródek mam blisko domu. A dobrego systemu palenia w tym czymś nie ma. Jedynie wymiana na inny model, bo ruszt jest już pofalowany jak Bałtyk, uzębiony jak staruszka, wszystko w nim do d...y. Zamówiliśmy kocioł i oczywiście musieliśmy też dostać po tyłku, bo odbieramy go już kilka miesięcy. Boję się, że facet chce nas w ciula zrobić. Przekłada terminy, kasa wpłacona a kotła nie ma. Nic nie idzie w tym roku jak trzeba, wszystko się sypie.

Zresztą, to coś stoi w salonie... Węgiel w salonie? Przerabiałam, ale odpada. Nie dam rady...

Marysiu, dzięki wielkie, ale w tym roku jak się sypie, to sypie wszystko. Sprzęt również... Tylko kasą sypać coś nie chce, więc śpiewania i nagrywania nie ma i nie wiadomo kiedy będzie.
wpis edytowany 08.12.2016 14:15:13
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2368102 08.12.2016 12:53:59
To szczęśliwi dziś jesteście aniołek Gratulacje aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2368107 08.12.2016 13:14:40
Basiu, byłam już bardzo zmęczona. 3 miesiące codziennej walki z tęskniącym 13- latkiem, który gorzej niż inne dzieci reaguje na nieobecność ojca.
Do końca życia będzie mieć , choć malejące z wiekiem , wspomnienia, że mama kiedyś wyszła i nie wróciła.
Teraz będzie kilka miesięcy spokojniejszy.

A ja mniej " stojąca na baczność ".



Zapraszam odważnych mariaewa.
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2368120 08.12.2016 14:37:27
Mesiu, brawo dla Potomka. Dzielny chłop. Wiele pokonał. Gratulacje dla dumnych Rodzicieli. Najbardziej jednak cieszę się z radości Malutka i z tego, że jego świat trwały, bo najbliżsi w komplecie.

Basiu, pytanie trudne. Lubię być kobietą domową (chwilowo), lubię codzienność bez pośpiechu. Nie znoszę dzwonków i papierów ważniejszych od ludzi, porannych dojazdów i powrotów o ciemnicy (łącznie 100km).
Ale...Bardzo lubię robić to co robię. Dzieci, tę energię, żywioł...
I to jest ten przeważający plus dodatni.

Anito, współczuję.

Paputku, Banditos nawet zdyscyplinowany kuwetkowo...Gorzej było z jedną z panienek.
Sypialnia jednak profilaktycznie pod naszą nieobecność zamykana.

Pati, powrót nieodwołalny.
Kostka posiniaczona, na szczęście bez większych obrażeń.

Cd. stada usterek taki dziwny.
Poszedł zamek w klapie bagażnika. Na 15 15 jestem umówiona do ślusarza. Trzymajcie kciuki.



Pozdrawiam.
Justyna
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2368153 08.12.2016 17:32:36
No i tyle z mego wyjazdu do duchtora. Rano młody buntował się przeciw kanapce, a jak oryczałam, to łzy jak grochy po czerwonych policzkach popłynęły . Czerwone myślałam od snu , ale po łzach pomacałam i wyszło mi w pomiarze 40. No i tyle . Dzwoniłam , odwołałam wizytację , wszystko poukładałam inaczej i dziobię od rana.
Młody ma anginę.
Zwariuję kiedyś z kretesem.
Od rana biegam po jakiś dziwnych miejscach i ani za mną ani przede mną.
Mesiu, cudne słowa uznania. Nie zazdroszczę Tobie... zazdroszczę jemu smutny

Dobra wracam do papierów , bo jak jutro ich nie oddam , to bardzo fajna babka z mniej fajnego urzędu gotowa mnie powiesić za powieki, albo za ziobro, jak Janosika. A że jest na 2 piętrze , to będę wisieć dla sikorek...

Kawę jeszcze stawiam, bo muszę trzeźwo z tym walczyć. Kto ne musi - herbatę z malinkami?
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#2368156 08.12.2016 17:39:18
A ja mam nareszcie Mamę w domu. bardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwy Wypis był przekładany co kilka dni, ale w końcu jest.

Ale macie kłopoty z piecami. Ja rozpalam rano 7-8, potem około 15 dokładam i do następnego rana. W nocy nie mogą być grzejniki ciepłe, bo niedobrze nam się śpi.
Piec miałam robiony 16 lat temu przez dwóch pijaków i musieli dobrze go oblewać, bo działa do tej pory chociaż ostatnio co roku boję się czy nie nawali.



Pozdrawiam, Ania
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2368159 08.12.2016 17:50:52
Pozdrawiam z samochodu, jedziemy przez Kaszuby, machamy do Justynki! A ja się morduje na macanym.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2368161 08.12.2016 17:59:44
Małgosiu, może mała przerwa w podróży?



Pozdrawiam.
Justyna
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
Ilość edycji wpisu: 1
#2368162 08.12.2016 18:07:00
Dopiero początek długiej podróży więc na razie przerw nie będzie, ale ki edys wpadniemy na kawkewesoły
wpis edytowany 08.12.2016 18:09:11



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
boryna poziom 5
Lokalizacja: opolskie
#2368165 08.12.2016 18:22:14
Pomóżcie. A w ogóle to witajcie. Ale pomóżcie aniołek. Co można kupić w prezencie osobie w wieku 60+, która nie ma w zasadzie żadnych pasji ani zainteresowań, jeść nie lubi, słodyczy absolutnie, praktycznie nie wychodzi z domu (bo nie) i właściwie może sobie sama kupić co tylko zechce? Mam czas do drugiego dnia świąt. Kosmetyki są ostatecznością (i tak będą leżeć). Ćwiczyłam już ciuchy, drobiazgi do kuchni, własnoręcznie robioną na szydełku chustę - wszystko nietknięte. Własnoręcznie robione prace też już były - transfer ulubionego zdjęcia na deskę. Wisi co prawda, ale w najbardziej niewidocznym miejscu w domu pan zielony. Jak żyć? Tzn. co podarować? wesoły



Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2368175 08.12.2016 18:44:29
Bożenko może pouczającą lekturę?

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



Rozmowy przy kawie (34)
T#447582
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!