Bea kompostownik budzi?

Misiu, zuch chłopak, Tobie pewnie też lżej. Cmok.
Basiu, toć przy kawie gadają albo obchodząc z kubkiem włości techniczne aspekty roztrząsają...
Ewo, chciałabym znaleźć wyciskarkę. Ale u nas na takie skarby raczej szanse znikome

. Niestety...Znaleźć to ja sobie mogę, worek ze złomową drobnicą upchany gdzieś w kącie garażu

.
Pati, że zmywarka rozumiem, ale ekspres

. Toż to sprzęt ratujący życie. Dawaj na jakiś stoik czy inny barek (np. skrzynka na kółkach)...i serwuj

.
Kartki właśnie przygotowane do wysłania

. Nie jestem dumna, ale zakończyłam.
Bożenko, taka wizja to mi się kojarzy z "O, matko!" Organka. Tu chyba Ania Sweety koniecznie powinna się pojawić...
Mesiu, nic tylko zawołanie "cip cip rozumku....".
Swoją drogą, jak tak możesz kobiecie z premedytacją systematycznie burzyć porządek dnia i nękać jej biurowość w okresie przedświatecznym.

Dana, trzymam kciuki za pomyślność. Nie bierz do siebie uwag obcych ludzi. Pojawią się i znikną...
Dobra.
Komu grochówy? Gar jak dla pułku wojska nagotowałam

.
Kruche z witrażykiem albo orzechowe do kawy.
W piątek wracam do pracy, to szybko weekend będę miała

.
Pozdrawiam.
Justyna