Kompostownik

Rozmowy przy kawie (32)
T#445027
Facebook
Reklama



ewulab poziom 4
Lokalizacja: pd kraniec Mazowsza
#2354317 05.11.2016 20:21:17
Mariaewa - czyli nie tylko mnie traktuje się w domu niepoważnie pan zielony, a można by uniknąć w obu przypadkach większej awarii, no ale lepiej wmówić babie, że ma omamy i wydziwia. Tak było u mnie, ja się złościłam, a M. się podśmiewał.



Pozdrawiam, Ewa.
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#2354318 05.11.2016 20:23:40
mariaewa, aż się zaczerwieniłam od tej pochwały. Ogród latem wygląda dużo ładniej, ale niestety wtedy dach był brzydki.bardzo szczęśliwy



Pozdrawiam, Ania
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2354323 05.11.2016 20:31:25
    aniamania pisze:

    mariaewa, aż się zaczerwieniłam od tej pochwały. Ogród latem wygląda dużo ładniej, ale niestety wtedy dach był brzydki.bardzo szczęśliwy


Ten dom i otoczenie to potwierdzenie , że mniej znaczy więcej.
A zaczerwienienie się z dumy, że i projekt domu odpowiedni i aranżacja przestrzeni, jak najbardziej na miejscu. pan zielony



Zapraszam odważnych mariaewa.
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2354324 05.11.2016 20:33:57
Zmowa urządzeń domowych dopada każdy dom.
U nas pralka&lodówka.taki dziwny.
Najbardziej wkurza mnie, gdy G. twierdzi, że to mi się zawsze psują sprzęty.
A jak się mają jemu psuć, gdy ich nie używa albo nie zauważa, że cos jest nie tak.

Słonko było, ale szybciutko zniknęło.
Dom niby posprzątany, a wzięłam się za sypialnię. 2 godziny zeszły.

Misiu, odczarowałaśbardzo szczęśliwy. Cieszę się, że dzionek minął w dobrym towarzystwie. Podobnie jak Mesia, gdybym tylko mogła...

Mesiu, radio wczoraj co i rusz głosiło o kolizjach w twoich stronach. Myślami byłam z Wami.

Aniu Słodziutka, dobrze czytać, że znowu działasz i energia wróciła. Piernik nastawie jutro.

Aniu, dom i obejście bardzo elegancko wyglądają. Moją uwagę też zwróciło "za domem".

Ewo, takie awarie irytujące, dobrze, że jest alternatywne ogrzewanie. U mnie byłaby klęska żywiołowadiabeł.



Pozdrawiam.
Justyna
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2354336 05.11.2016 20:53:21
Justynko, o tym, że 200m od mojego domu jest żle wyprofilowany zakręt, który " nigdy się nie kończy " zaskakując kierowców , wiedzą wszystkie instytucje. Raz w tygodniu ktoś musi z niego wypaść.
Poznaję po ilości karetek, wozów strażackich i policji.
Jeśli ktos jedzie pierwszy raz tą trasą a nie uważa, ma jak w banku " wyrzucenie " z zakrętu.
Jest to droga do nadmorskich miejscowości, więc latem ruch ciągły.
Kiedy byłam radną, zaproponowałam, by oznaczyć graficznie kształt zakrętu i jego kąt. Jako znak przed zakrętem.
Wyśmiano mnie na zasadzie " nie ma takiego numeru ". Nie ma takiego znaku. diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
klarysa poziom 6
Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
#2354353 05.11.2016 22:11:07
Mesiu, niby nie ma, a nieszczęścia realnediabeł.



Pozdrawiam.
Justyna
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
Ilość edycji Admina: 1
#2354359 05.11.2016 22:25:06
Oglądałam "Mam talent" jestem rozczarowana jego wynikiem , nie głosowałabym na dziecko z ojcem cyrkowcem.
Niby ono się bawi taaaa tylko mu każą ćwiczyć.
A ja w radio słyszałam wczoraj że ma być gąska w sprzedaży w L i co byłam nie było ,ale problem co he, he
wniosek nie wszystko co mówią w radio to prawda ...zaraz jakiś radiowiec odezwie się he, he
wpis edytowany 06.11.2016 20:25:07




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
maliola poziom 6
Lokalizacja: Śląsk
Ilość edycji wpisu: 1
#2354376 05.11.2016 22:59:38
Dobry wieczór! Doczytałam co u Was to mogę iść spać!

A Bea gdzie? Nic nie mówiła, że jej dłużej nie będzie ...
I Lucynki - Agusi dawno nie było

Aniu dom masz bardzo elegancki i ogród też.
wpis edytowany 06.11.2016 08:24:44



Pozdrawiam Ola

Ogrodowe marzenia Malioli wesoły
aniamania poziom 5
Lokalizacja: Mazowsze
#2354420 06.11.2016 07:28:24
Doberek niedzielny!

Podaję poranną kawę, ale widzę że wszyscy śpią, więc opuszczam Kompostownik po cichutku żeby nie obudzić.



Pozdrawiam, Ania
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2354427 06.11.2016 08:15:23
Ja też siedzę cichutko, bo niedziela, to ludzie pracy chcę spokoju, więc zabieram kawusię i zmykam pan zielony



Rękodzieła Bogusi
Reklama



aguskag poziom 5

Ilość edycji wpisu: 2
#2354434 06.11.2016 08:41:47
Oleńko wesoły
Jak miło, że o mnie pamiętasz. Zaglądam oczywiście, jak widzisz, tylko mnie czasem szturnąć trzeba pan zielony Niedzielne poranki zwykle spędzam przy kompie, więc się melduję wesoły a reszta domowników niech się wyśpi (czytajcie: M., pies i kot. Jedno z nich to nawet chrapie). Ostatnio jednak było wyjazdowo, więc niedzielny rytuał był zaburzony oczko .

Tęsknię za Małgosią i mocno przytulam.
U mnie ostatnio wiele się dzieje, zarówno w pracy jak i poza nią. Najpierw byłam na weekendowym wypadzie w Ustce, potem codziennie do późna siedziałam w pracy, bo Ślubowanie miałam na głowie. W nagrodę sprawiłam sobie rodzinny wypad do Gdańska wesoły Było super!



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Ten tydzień, to nie wiem kiedy zleciał. Ledwie się zaczął, a już skończył. Wczoraj byliśmy na imprezce u sąsiadów, dziś mam gości, a za tydzień odwiedzą mnie wreszcie moje dzieciaczki, oba na raz bardzo szczęśliwy

Aaa.. no i wybrałam się na grzyby



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



To tylko połowa zbiorów. Przeszłam 8km ( tak mi pokazało endomondo pan zielony ) ale nazbierałam pełniutki kosz z czubem, aż mi się uchwyt urwał i musiałam targać pod pachą. Grzybów nie było za wiele, czasem się siedzi w jednym miejscu i tnie. Nazbierałam koszyk jedynie dlatego, że ciągle lało i żaden desperat przede mną do lasu się nie wybrał. Zwykle to zbieram resztki po tych, którzy byli wcześniej.
wpis edytowany 06.11.2016 08:50:33



Pozdrawiam Aga
aguskag poziom 5
#2354438 06.11.2016 09:02:44
Aniu wesoły Piękny masz dom, a jaki ogromny! Myśmy też dach wymieniali ze 2 lata temu, kolor mam ten sam wesoły Tylko nasz dużo mniejszy, dwuspadowy.

Justysia wesoły Widzę, że ze zdrówkiem coraz lepiej. Powinnaś koniecznie ubiegać się o leczenie sanatoryjne poszpitalne. Nie ma co do pracy się spieszyć. Zdrowie najważniejsze.

Mesiu wesoły
Ja w sumie Twoją miejscowość tylko bokiem musnęłam, ale doskonale pamiętam jakiś malowniczy wiadukt czy most, krętą drogę w lesie, a potem 10 minut stania na rozdrożu, bo beznadziejnie oznaczone i nie miałam pojęcia jak dalej jechać. W końcu zatrzymałam kogoś z tambylczą rejestracją i pokazał mi drogę.
Bardzo żałuję, że Cię nie odwiedziłam, ale strasznie mnie kusiły wydmy w Łebie i wyjechałam wcześniej. Nie miałam pojęcia, że planowana jest tego dnia jeszcze wizyta u Ciebie. Nie wiem czemu, być może były wcześniej rozmowy na ten temat, ale widocznie mnie przy nich nie było.



Pozdrawiam Aga
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2354447 06.11.2016 09:28:13
Dzień dobry! Tu ktoś słońce wyłaczył. Mokro i szaro.

Misiu głowa lepiej, dziękuję wesoły A na wiochę jedziemy we czwartek. Będzie spotkanie na szczycie w sprawie naszego szamba ekologicznego zmieszany
Aniu no to masz pierwszorzędny dach nad głową. Ja swój robiłam z 10 lat temu i to była konieczna inwestycja, bo już mi prawie na głowę kapało.
marysiuewo jak trzeba to i znak sie wymyśli wesoły Na drodze prowadzącej na terminal samochodowy w Koroszczynie na granicy z BIałorusią) wisi znak, którego nigdzie nie ma w kodeksach. Wymyśliliśmy go, bo była potrzeba poinformowania kierowców o tym, że samochody transportujące zwierzęta mają priorytet i nie stoją w tasiemcowych kolejkach. I jakos nikt przez 12 lat sie nie czepił.



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2354457 06.11.2016 09:53:22
Dzień dobry! za oknem szaro i buro a własnie ktoś nam skradł słonko.
Aga jak to miło jest jak można o tej porze roku być nad morzem, gdzie nie ma tłumów luda, tylko wiatr smaga po policzkach.
Mesia zrobiłaś już porządek w swoim królestwie kuchennym.pytajnik
Zuza o to ja Ci nie zazdroszczę tego spotkania na szczycie.aniołek
Bea, Bea hallo.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2354466 06.11.2016 11:19:23
Odwieżliśmy syna w miejsce, skąd może wyruszyć w dalszą podróż bez angażowania wozu i wołów. diabeł
Misiu, dom wymaga, jak co roku , więcej troski i miłości, bo lato stawia go w rzędzie zapomnianych kochanków. Wiadomo co jest priorytetem .
Przebijam się przez kolejne pomieszczenia z widoczną i manifestowaną dezaprobatą L , który twierdzi , że na stare lata robię się uparta jak baran. Ale przecież jak baba starsza to się pogarsza. lol
Zuziu, jako instytucja możecie więcej. Ja zupełnie opacznie zrozumiałam swoją rolę i nie wiedzieć czemu , miałam nadzieję, że coś mogę zmienić na lepsze.
Droga podzielona jest między dwie gminy S i D.
Od lat nie wiadomo dokąd jest D, odkąd jest S. Na nieśmiałą propozycję, by sprawdzić do jakiej gminy wpływają podatki ludzi mieszkających przy drodze, co moim zdaniem rozwiązałoby wątpliwości, zareagowano histerycznie.
Zrozumiałam, że psuję zabawę i nie przestrzegam rytuałów.
I podziękowałam. zaniemówił
Aguniu, faktycznie, był to spontan. Niezmiennie będzie mi bardzo miło jeśli dobre wiatry skierują Cię w moje strony. taki dziwny
Już Rabasia groziła, że odwiedzi mnie w drodze do brata ale były to tylko czcze pogróżki. płacze
Bea, diabeł.
Ponieważ nadal nie wynaleziono lepszego leku na bolącą i podkrwawiającą pępowinę, jak praca fizyczna, idę kopać doły pod jeżyny bezkolcowe, wierzbę i forsycje, które będę jutro sadzić bez względu na pogodę i wbrew rozsądkowi.płacze
Czy Was dopadają jesienne bóle kolan, nadgarstków i barków? Bo u mnie już sezon otwarty. diabeł



Zapraszam odważnych mariaewa.
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2354469 06.11.2016 11:29:09
Ha ! wczoraj kolano dało mi do wiwatu i sprawdziło się, dziś leje od rana i ciemnica w domu zmusza włączać żarówki.Kolanko spoko, można tańcować he, he.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2354471 06.11.2016 11:37:21
Misiu, nadejszła wiekopomna chwila syczenia przy zapinaniu cyckonosza , skiełczenia przy czesaniu się i schodzeniu po schodach " nóżka do nóżki ".
A u mnie schody, schody, schody. 5 razy po osiem stopni. wykrzyknik
Ale przynajmniej mam pośladki jak Jagienka z " Krzyżaków," choć jeszcze nadal używam dziadka do orzechów. pan zielony. A może jednak to nie schody a miękkie serce - twarda ... ?



Zapraszam odważnych mariaewa.
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2354489 06.11.2016 12:22:50
Zuziu, pytanie z dziedziny motoryzacji. Czy Jesteście zadowoleni z samochodu ?
Bo jutro mamy sfinalizować zakup, L zaparł się jak muł czterema kopytami. Ja uważam , że taki samochód nie jest nam potrzebny ale co ja tam wiem. diabeł
Czyżby dopadł go wiadomy syndrom ? zaniemówił
Synuś jest za tatą , wnuczuś też, ja w mniejszości.
Nie mam już argumentów.
Może ma jakieś wady na które mogę się powołać ? oczko



Zapraszam odważnych mariaewa.
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2354494 06.11.2016 12:35:09
Hahaha ja czuję mięśnie rąk i nóg po wczorajszym grabieniu i sprzątaniu bardzo szczęśliwy Ale nie narzekam. Dobrze, że wczoraj skorzystałam z pogody, bo po późnopopołudniowym, wieczornym i nocnym huraganowym wręcz wietrze leje jak z cebra. Naniosło mi oczywiście znowu liści, ale i tak jest ładniej bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2354499 06.11.2016 12:48:03
marysiuewo co do samochodu, ja użytkownikiem jestem biernym i bardzo rzadkim. Natomiast W. jest zadowolony, aczkolwiek poniósł pewne koszty związane m.in z założeniem orurowania i zabezpieczeniem antykorozyjnym dolnych elementów karoserii, przestrzeni ładunkowej i podwozia. Wszysko jest pokryte takim czarnym tworzywem, co sporo kosztowało.
Samochód bardzo dużo jeździ i pracuje na siebie.
Co jeszcze?
Trzeba bezwzględnie mieć zaufanego mechanika, który zna się na pick-upach. To są specyficzne samochody i mają swoje "zady i walety" w zależności także od marki.
Trudny dostęp do różnych elementów, które wymagają okresowej wymiany np. żarówki w różnych światełkach, kierunkowskazach.
Trzeba zwrócić uwagę na spalanie paliwa. Trzeba było jakoś tam ustawiać elektonikę sterującą tym procesem na optymalny poziom.
Zimą W. woli jeżdzić z obciążeniem, bo lepiej trzyma się drogi.
Trochę wołowaty przy manewrowaniu (to nie wyścigówka) no i nie wszędzie zaparkujesz, ale to raczej problem miejski.
Wysoki. Wsiadanie w wąskiej kiecce to męka bardzo szczęśliwy



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



Rozmowy przy kawie (32)
T#445027
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!