Zuziu, pytanie z dziedziny motoryzacji. Czy Jesteście zadowoleni z samochodu ?
Bo jutro mamy sfinalizować zakup, L zaparł się jak muł czterema kopytami. Ja uważam , że taki samochód nie jest nam potrzebny ale co ja tam wiem.
Czyżby dopadł go wiadomy syndrom ?
Synuś jest za tatą , wnuczuś też, ja w mniejszości.
Nie mam już argumentów.
Może ma jakieś wady na które mogę się powołać ?
Bo jutro mamy sfinalizować zakup, L zaparł się jak muł czterema kopytami. Ja uważam , że taki samochód nie jest nam potrzebny ale co ja tam wiem.
Czyżby dopadł go wiadomy syndrom ?
Synuś jest za tatą , wnuczuś też, ja w mniejszości.
Nie mam już argumentów.
Może ma jakieś wady na które mogę się powołać ?