Wierzę, wierzę, u mnie też jeszcze maliny na krzaczku - jutro muszę zebrać

I w ogóle zamierzam wyciąć chaszcze letnich i skupić się tylko na tych jesiennych, bo są większe, smaczniejsze i obficiej plonują

A w ogóle to śniłaś mi się - organizowałaś zlot u siebie, ja z Zuzią przyjechałyśmy wcześniej, powitałaś nas z jakimś cholernie przystojnym mężczyzną u boku (ale Twój mąż to to nie był

) i ochrzaniłaś, że plotkujemy na forum o Tobie, że znaczników do roślin nie stosujesz

Misiu, no to rozpaczliwy rzut na taśmę był, nadeszły chmury, wieje jeszcze bardziej i podobnie jak u Ani, zapowiadają coraz zimniejsze dni

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2