Dzień dobry! dzień zaczęłam od zbicia kubeczka z mlekiem i to takiego ślicznego, delikatnego przyjechał do mnie z Londynu.Będę musiała dobrze się gimnastykować żeby ten co od niego dostałam nie zorientował się.Nie chę robić przykrości.Ciągle zapominam , nie mam dobrego uchwytu w lewej ręce po złamaniu palców.
Za oknem deszczyk pada , klony proboszcza szumią oznajmiają nie wychodź z domu mokro jest.
Kawa tak, tak kawa bez cukru i bez mleka i tu problem... nię mogę bez mleka.
Zuza smutno jak patrzy się na te groby.
Śniegu proszę jeszcze nie wołać o nie
cebulki muszę posadzić.
Za oknem deszczyk pada , klony proboszcza szumią oznajmiają nie wychodź z domu mokro jest.
Kawa tak, tak kawa bez cukru i bez mleka i tu problem... nię mogę bez mleka.
Zuza smutno jak patrzy się na te groby.
Śniegu proszę jeszcze nie wołać o nie