Kompostownik

Rozmowy przy kawie (26)
T#439805
Facebook
Reklama



maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
Ilość edycji wpisu: 2
#2294671 11.06.2016 09:57:05
Witam,
mam nadzieję ,że dziś nie popada , bo plany działkowe mamy po obiedzie.
Pierwszy mecz zaliczony , kibicowałam teoretycznie słabszym , ale widać słabo , bo przegralipan zielony


    Bogusia pisze:


    Marysiu no i co, znalazły się te spódniczki?

Wyobraż sobie ,że w nocy mnie olśniło i raniutko poleciałam w to miejsce i były!!!lol
ot skleroza , na całego zaczęła się panoszyćoczkoaniołek

Skalne Miasto planowaliśmy zaliczyć w ubiegłym roku , ale plany sobie , a życie sobie .Może kiedyś zaliczymy te strony.
Aniu fajne wycieczki macie , zdasz relację ?

---------------
doczytałam własnie o kłopotach Oli z powojem , mam to samo , i wydaje mi si ,że im częściej go wyrywam tym on bardziej rośnie .
Pół działki opanował i jak do tej pory ma się coraz lepiej taki dziwny
wpis edytowany 11.06.2016 10:03:12



Moja wymarzona działka
Semper poziom 4
Lokalizacja: Kudowa Zdrój
#2294672 11.06.2016 09:57:23
Ja bardzo lubię oglądać mecze z Moją LP.
Zawsze pod koniec meczu pyta kto z kim gra.
AniuWitaj w Moich stronach.
JustynkoKotlina kończy sie w okolicach Polanicy.
Z powojem nie da się wygrać.Wiem bo mam go całą masę.Nawet chemia nie pomaga.



Wątek niebezpieczny czyli Jurkowe przynudzanie

Pozdrawiam
Jurek z Górek
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2294716 11.06.2016 12:46:52
Januszu ja Tobie za pysznie wyglądające truskawki pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2294725 11.06.2016 13:36:51
Moimi ulubionymi sportami (do oglądania) jest lekkoatletyka a w szczególności konkurencje biegowe, skoki narciarskie i siatkówka.


Jeśli miałabym mówić serio, to najbardziej lubię oglądać biegi długodystansowe lol Naprawdę mówię serio. Dla większości to najnudniejsze, co może byc w sporcie, bo zawodnicy biegną dłuuugo, rzadko cos sie zmienia w czołówce... Jednak ja patrze na to troche inaczej. Sama biegałam na długich dystansach, całkowicie amatorsko, dla zdrowia, dla zabawy, dla relaksu, dla pewnego rodzaju medytacji w ruchu (tak, długotrwałe jednostajne czynności wysiłkowe wprowadzają w rodzaj pozytywnego transu, bardzo korzystnego dla mózgu i całego organizmu, oczywiście nie wtedy, gdy ktoś biegnie ze słuchawkami na uszach i słucha jakiejś "rąbanki", to wymaga odpowiedniego nastawienia, ale nie jest to jakaś wielka "sztuka", każdy to potrafi). Dlatego dość dobrze wiem, na czym taki sport polega i z pewnym zaciekawieniem obserwuję tych, którzy robią to wyczynowo. Wyczynowe bieganie to oczywiście inna "bajka", ale podstawy długodystansowego biegu sa jednak te same i rządzi nimi ta sama zasada, nie tyle siła i młodość sie liczą, co wytrzymałość, doświadczenie i wiedza o swoim ciele i umyśle. Biegi długodystansowe sa czymś pomiędzy sportem a filozofią i to mi w nich odpowiada wesoły Sens określenia "samotność długodystansowca" jest mi zawsze bliski oczko (jest to także tytuł filmu, ale samo sformułowanie jest starsze niż ten film).
No i właśnie - film... To może zabrzmi dziwnie, ale ja doceniam "filmową" strone biegów długodystansowych w telewizji. Mam na myśli to, że zdarza się, że relacje np. z maratonu są bardzo dobrze sfilmowane i pokazane. Oczywiście nie zawsze tak jest, bo ze względu na rozległość obszarową, to wymaga dużych nakładów pracy i środków. Pamiętam relacje z maratonu na olimpiadzie, była naprawde majstersztykiem dosłownie reżyserskim, a trzeba pamietać, że reżyserowanie na żywo wymaga sporych umiejętności. No, ale też było co reżyserować, bo bieg relacjonawało kilka ekip naziemnych i dwa helikoptery. Tak dobrze to jest tylko na olimpiadzie i tylko, gdy Polska kupuje relacje od "bardziej zaawansowanych" pod tym względem telewizji.



No, a jeśli miałabym napisać jako etatowa zbereźnica, to powiedziałabym, że najbardziej lubie patrzeć na piłkę ręczną mężczyzn pan zielony pan zielony bo to najprzystojniejsi faceci wśród sportowców lol oczko i "mój typ" jeśli chodzi o strone fizyczną bardzo szczęśliwy






Ja bardzo lubię oglądać mecze z Moją LP.
Zawsze pod koniec meczu pyta kto z kim gra.


lol Jak w tym skeczu kabaretowym lol

Ja mam tak samo, nigdy nie wiem, kto z kim, a nawet jak mi małż powie, to i tak za pół minuty już nie pamiętam, bo informacje z tej dziedziny nie są w stanie przytwierdzić sie do mojego mózgu lol On to świetnie juz wie i nie próbuje mnie "nauczyć". Juz dość dawno przyjęliśmy do wiadomości, że nasz związek nie polega na podobieństwach zainteresowań, wiemy, że w życiu każdej strony są całe kontynenty spraw, o których druga strona nic nie wie i całkowiecie to akceptujemy, taki wolny na wiele sposobów związek, "żyj i daj żyć innym" bardzo szczęśliwy cool


A w ogóle to dziś małż w domu, odzwyczaiłam się lol



wpis edytowany 11.06.2016 13:38:23
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2294738 11.06.2016 14:08:06
No, melduję, że hosty przesadzone.
Wybrałam piach z placyku 60x60cm, a na to miejsce wsypałam mieszankę ziemi, kompostu, trocin sosnowych i bentonitu, w dość swobodnie potraktowanych proporcjach 10:8:2:1. Zobaczymy czy im to pomoże. W to samo miejsce posadziłam też jedną z żurawek, która nie chce rosnąć. Jaką wsadziłam dwa lata temu, taka i jest. A więc potraktuje to miejsce jako szpitalik. Wyobraźcie sobie jak maleńkie sa te hosty i żurawka, jeśli luźno weszły na taki mały placyk.
Jeśli odżyją i będą rosły, to zrobię im stosowna rabatkę, a jak nie... to definitywna eksmisja!

W taką sama mieszankę "ziemną" wsadziłam dwie leśne paprocie, które wykopałam z obecnego mojego warzywnika. W miejscu pierwotnym ledwo wegetowały, a teraz rosna przyzwoicie, są zielone i mają nowe liście. Widocznie taki "misz-masz" pod korzeniami im służy.
Zresztą pomidory i cukinie w donicach też w takie podłoże posadziłam i jakoś żyją. Jak zda ten system egzamin, to stopniowo będę przesadzała roślinki w dołki zasilone takim złożonym podłożem.



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2294739 11.06.2016 14:12:13
Margolciu, to powinno pomóc - hosty nie lubią suchego - też parę miałam w miejscach, w których glina najszybciej się wysuszała i kamieniała i tam były słabo, a po przesadzeniu okazało się, że rosną piknie.

Zadania na dziś odpracowane, festyn super, bo było malowanie twarzy i dmuchany zamek, co moje dzieci lubią najbardziej, zatem nowa szkoła ponownie u Flo zapunktowała bardzo szczęśliwy do tego mam naprawiony rozrusznik....miało być po niedzieli, a był już dziś rano - nie wiem, co powiedział sąsiad mechanikowi, jak go zawoził do naprawy, ale poskutkowało, więc od dziś na wszystkie naprawy jadę z sąsiadem lol

Pogoda dziwaczna raz chmury i zimno, raz słońce i gorąc nieziemski...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2294741 11.06.2016 14:20:38
Chciałam Wam pokazać tropikalne klimaty oczko Prawda, że mozna w pierwszej chwili pomysleć, że to jakieś palmy na tle białych obłoków? oczko Takie zdjęcie cyknęłam przypadkowo na polnej drodze.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

mama101 poziom 5
Lokalizacja: TSA
#2294752 11.06.2016 15:22:52
Bea a za plecami fotografującego zapewne biała plaża i błękitna toń?

Ja dzisiaj baczny obserwator pogody, bo pościel na balkonie a ja w sadzie. Dzieli nas dystans około 200 metrów.



Pozdrawiam Aśka
TO JE MOJE
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2294797 11.06.2016 16:26:23
Dodatkowo melduję, że przerzuciłam i podlałam pryzmę kompostową. Z dużą doza zadowolonego zdziwienia stwierdziłam, że kompost był wilgotny i juz dość dobrze rozłożony. A został założony w marcu tego roku. To zapewne zasługa dodania bentonitu i trocin. Jeśli tak dalej pójdzie to wykupię cały zapas bentonitu (to znaczy kociego żwirku!) w mojej okolicy. Na razie kupiłam ze 40 kg i na eksperymenty zużyłam ze 30. Trociny mam własne, nie żeby się ze mnie sypały, to nie! pan zielony Ale mój małż piłuje drewno opałowe i trocin mam skolko ugodno!



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2294902 11.06.2016 21:14:38
Bry.
Margolciu, nawet Cię o to nie podejrzewałabym. Ta cholerna trawa zdążyła urosnąć po kolana i kiedy? zdziwiony Trochę się umordowałam.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Reklama



Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2294913 11.06.2016 22:06:09
Trociny mam własne, nie żeby się ze mnie sypały, to nie!



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




No, jak dobrze, że to zaznaczyłaś! Bo jak nic bym myślała, że za Toba szlaczek trocin zostaje, jak idziesz

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Taka babka ...w dechę

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA






Asiu, za mną to jakieś krzaczory tylko były, jak robiłam to zdjęcie lol




Bitek poziom 5
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 2
#2294927 11.06.2016 22:57:39
Witajcie wykrzyknikgonię własny ogon i chyba go już nie dogonię oczko
Susza okrutna, od miesiąca nie padało, wczoraj pokropiło tyci



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Biegam z wężem i w warzywnym i kwiatowym....i mam serdecznie dość.Błagam podeślijcie do mnie trochę deszczu
wykrzyknik
wpis edytowany 11.06.2016 23:02:31



__________________
Pozdrawiam Teresa
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2294934 12.06.2016 00:35:51


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Dobry wieczór .
Chciałam naprawde chcialam poczytać ale nie daje rady -oczy sie juz kleja .
Zostawię tylko rozyczke i mowie dobranoc .





Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2294940 12.06.2016 01:04:57
Dzisiaj, czyli wczoraj, czyli w sobotę były urodziny śp. Iwonki. Cały dzień myślałam o Niej ze łzą w oku.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




pozdrawiam, Janina
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2294951 12.06.2016 06:21:55
Dzień doberekpan zielony kawusi duuużo stawiam i zapraszam, bo sama siedzę i piję. Wczoraj pojechałam na flomark i doooppppaa blada nie byłotaki dziwny a to daleko, na pedałowałam się jak waryjotka jakaś coś sobie źle obliczyłamzmieszany a teraz u czyścioszków leje jak diabli, całą noc lało i teraz też, oj chyba siedzenie w domu będzie, ojć jak ja tego tu nie lubięzakręcony



Rękodzieła Bogusi
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2294963 12.06.2016 07:14:07
Dzień dobry! Ja też udaję się do ogródka, chyba popiele trochę wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2294983 12.06.2016 08:23:44
Bry! Kawy proszę, bo niedospana jestem, jako że zagadałam się z R. do północy - planowaliśmy udoskonalenie systemu socjalnego w Polsce i czynną walkę z neoliberalizmembardzo szczęśliwy (co mi przypomina...Bea, jeśli mam nie zasnąć na zlocie już o 22, to potrzebny jest jakiś gorący temat społeczno-polityczny lol)

Ja popieliłam trochę wczoraj, ale przy tej suszy to orka na ugorze - chyba trzeba będzie jednak ruszyć d*** i potańczyć nago, zwłaszcza, że Tereska też w pilnej potrzebie deszczowej aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2294988 12.06.2016 08:31:42
Dobry!

Zuziu, ...chata wolna? oczko

U mnie tez ładnie na niebie i szczególnie mnie to cieszy, bo zostawiłam na noc rozwieszone trzy pralki prania, choć pewnie Pat wolałaby deszcz. To dziwne, ale u mnie jednak wolniej ziemia wysycha niż u niej, nawet pod leszczynami, które wypijają, jest jeszcze ciemna, wilgotna ziemia, inna sprawa, że u mnie chyba więcej popadalo ostatnio.


Zuziu, nie masz pojęcia jak jestem wściekła na MPO! Wczoraj zakradł sie oczko nad "oczko" i wykosił hortensje, lobelie i paproć które mi tam posadziliście zdziwiony Kosił kosą spalinową, miał jasne instrukcje, gdzie ma skosić, głównie szło o wykoszenie pod suszarką "parasolem" przy murku, po ścianą szopy... Rozochocił się i poszedł dalej, za stodołę, poszłam od razu za nim, żeby upilnować parzydła, siewek aralii do wykopania, irysów syberyjkich i szczypiorku czosnkowego, który wysiał sie z dawnego warzywnika obok ściany stodoły... Przypilnowałam, a on mówi, że jeszcze wykosi pod świerkiem. Dobra, kosiarka tam wjeżdża jakoś, więc nie jest konieczne koszenie kosą, ale wystaja olbrzymie korzenie świerka, więc trzeba sie nakombinować, niech skosi. Poszłam do swoich zajęć.
No, widzieliście zapalonego ogrodnika!! Rozpędził się, skosił pod świerkiem i stwierdził, że jeszcze nad "oczko" pójdzie! Tylko, że nic mi nie powiedział. U mnie nie widać i nie słychać, gdzie ta kosa hałasuje, nie miałam pojęcia, że on tam zawędrował diabeł Wypitolił do ziemi wszystko, co tam rosło, ta hortensja to juz naprawde duża była, z pewnościa ładnie by zakwitła

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


I co mi z jego przeprosin

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2294990 12.06.2016 08:35:09
O, Pat, jesteś już! Cześć! Przepraszam, że sie cieszę z braku opadów dziś w nocy eh
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2294991 12.06.2016 08:39:29
Dzień dobry,

Bogusiu, Januszu pięknie dziękuje za kawę, oj jak mi się przyda. Dobrze, że dużo jest. Coś mało "pitomna" jestem.

Zimno i niebo zachmurzone. A o deszczu nawet nie słychać. Ziemia sucha na sztych szpadla (głębiej nie kopałam, ale tam zapewne też!). Może te chmury z deszczem od Bogusi i do nas przyjdą?

Ewa, Bea musiałam to napisać, bo sądząc po moim peselu można się tych trocin było spodziewać.
Mój małż, jak go siłą perswazji i uroku osobistego namówię do posprzątania w mieszkaniu, zawsze twierdzi, że wszystkie te śmieci (zwłaszcza te nieszczęsne trociny, które przynosi na ubraniu) to sypia się ze mnie.

Zuziu u mnie już nawet chwasty nie rosną za bardzo, tak sucho.

taki dziwny



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Reklama



Rozmowy przy kawie (26)
T#439805
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!