Cześć!
Cześć, Janiuszu! (Jesteś jeszcze wkurzony na mnie?...Powiedz, że nie... Mi to juz daaawno przeszło

)
Wódeczka i inne dobra pierwszej potrzeby? Dajcie mi! Zmarzłam dzisiaj, słowo, u mnie chłodno dziś, czymś sie trza rozgrzać

Januszu, nalej zbereźnicy

(Przysięgam, żadnych bananów! tzn. w Ciebie, bo tak w ogóle, to przecież nie wytrzymam)
Ide rozpalić w piecu, bo zanim ta wóda z takiej odległości zadziała, to zamarznę!