Dzień doberek, kawusie stawiam i cicho siedzę, bo wszyscy śpią jeszcze.
Tereniu ten powojnik też mam u siebie i masz racje, pachnie przecudnie, a na dodatek pszczółki pracują w nim cały dzień i to bzykanie mnie uspokaja.
Betino to co piszesz, że mogą czytać pw to normalnie dostaje gęsiej skórki, przecież to zabronione jest i jak by się wydało to nie wiem jakie mieli by wytłumaczenie

no ale można sprawdzić i to bardzo szybko
Januszu ja dziecku nie zabraniam, ale jak każda matka, a zwłaszcza ja, wolałabym mieć dzieci przy sobie, niech mieszkają dalej, ale u nas, nie na obcej ziemi

wybór dokona sama, my z mężusiem nie będziemy ingerować w Jej decyzje

jak na razie jest czystolandią zachwycona....
Pati śniłaś mi się dzisiaj w nocy, normalnie tak na żywo to wszystko było, że nadal nie wiem, co ja tu robię, a nie siedzę u Cibie, bo w tym śnie pojechałam do sklepu, ale wpadłam na pomysł, żeby wpaść do Ciebie na kawę i jak pomyślałam, tak zrobiłam

minę miałaś bezcenną, jak weszłam do kuchni, a Ty jakieś króliki liczyłaś, a mężuś w ogrodzie z dziewczynkami klatkę budował dla tych królików

tak więc na spotkaniu nie będę, ale we śnie spotkać to się zawsze możemy

Do końca pozostało mi
18 dni.......zaczynam odliczanki
