No tak, ja tu głupotki wypisuje dla rozbawienia zebranych przy kawie, a tu poważny temat w tzw. międzyczasie wskoczył.
Marioewo, jasne, że wszscy maja rację mówiąc, że masz rację.
Po pierwsze chciałam powiedzieć, że współczuję Twojemu teściowi, życie to jest jednak czasem wredne i tyle... Po drugie chciałam powiedzieć, że mam dla Ciebie potężny szacun, że robisz, to, co robisz. Rozumiem Twoja motywację. Jednak po trzecie, absolutnie nie możesz być darmowym wołem roboczym. Zrzuć jarzmo i zadbaj też o siebie.
No, Kochana, zabrzmi dosłownie, ale ja mam na myśli metaforyczną stronę powiedzenia - lekarzu ulecz sam siebie... Napisałaś mi, że dawcy czasem płacą "za dużo" za swoją moralną hojność... Teraz zastosuj to do siebie. Dałaś z siebie już bardzo dużo, czas by inni tez mieli okazję sie wykazać.
Marioewo, jasne, że wszscy maja rację mówiąc, że masz rację.
Po pierwsze chciałam powiedzieć, że współczuję Twojemu teściowi, życie to jest jednak czasem wredne i tyle... Po drugie chciałam powiedzieć, że mam dla Ciebie potężny szacun, że robisz, to, co robisz. Rozumiem Twoja motywację. Jednak po trzecie, absolutnie nie możesz być darmowym wołem roboczym. Zrzuć jarzmo i zadbaj też o siebie.
No, Kochana, zabrzmi dosłownie, ale ja mam na myśli metaforyczną stronę powiedzenia - lekarzu ulecz sam siebie... Napisałaś mi, że dawcy czasem płacą "za dużo" za swoją moralną hojność... Teraz zastosuj to do siebie. Dałaś z siebie już bardzo dużo, czas by inni tez mieli okazję sie wykazać.