Ewo, ja dobrze rozumiem Twój "problem", nawet bardzo dobrze, bo u mnie było jeszcze "lepiej", był taki okres, że prawie wcale nie jadłam przez dłuższy czas, bo nie tylko nie miałam apetytu, ale nawet nie bardzo byłam w stanie przełykać, a i tak tyłam wtedy, to dopiero jest ciekawostka medyczna

Żaden lekarz nie był w stanie tego ugryźć, zreszta większość nie wierzyła, że to prawda, zakładali, że muszę być szurnieta, skoro mówię takie rzeczy, a naprawdę pewnie wsuwam ciastka z kremem
No, ale to juz dawno za nami. Teraz życzę Ci powodzenia. Jednak nie przejmuj się za bardzo wyglądem, w końcu ważniejsze, że ze zdrowiem lepiej.
Oczywiście, że palę w piecu, inaczej by mi palce skostniały nad klawiaturą
