Kompostownik

Rozmowy przy kawie (25)
T#438649
Facebook
Reklama



mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2286297 20.05.2016 22:28:44
Bea,
W poniedziałek będę w szkole Macieja i zaproponuję dyrektorce rozmowę z dziećmi.
W Darłowie jest Uniwersytet Trzeciego Wieku, myślę ,że warto i tam coś powiedzieć.
Miałaś i masz rację - jest za mało ostrzeżeń i informacji.
Nikt tego nie robi, więc trzeba to zrobić.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2286311 20.05.2016 22:58:49
Dziękuję Wam. Dziękuję bardzo. Już czuję sie lepiej. Zwykle dobrze sobie radzę ze stresem, ale tym razem bylo tego juz za dużo. Dziś czułam, jak trzęsę sie w środku. Musiałam cos ze soba zrobić, by to rozładować. Włączyłam głośno muzyke i zaczęłam śpiewać razem z wykonawcą, głośno, bardzo głośno. Biorąc pod uwagę mój słuch muzyczny i umiejętności wokalne, liczę, że bóg myzykalności jest łaskawy. Zwłaszcza, że darłam sie przez godzinę, aż poczułam ulgę. Jeśli istnieje życie pozagrobowe i mój sąsiad, muzyk, to słyszał, to miał niezły ubaw.
Ludzie umierają. Ale dlaczego wszyscy jednocześnie. I dlaczego połowa na boreliozę.
Boże, co ja bredzę. Dobra. Dziękuje Wam. Dziękuje za wysłuchanie, za wsparcie w chwili zwątpienia. Dziękuje za wszystko.

Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2286346 21.05.2016 07:26:33
A co to nie ma jeszcze kawusi???.....więc stawiam i zmyka się sponiewierać, bo gdyby nie wczorajsza wizyta u fryzjera to pewnie pogotowie by mnie z ogródka zabrało, a dzisiaj mam takie zakwasy, że turlałam się schodzą z łożnicy, ale mnie to nie powstrzyma przed następną tyrką, bo ja waryjot jestem ot cooczko

Bea tule bardzo mocno....



Rękodzieła Bogusi
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2286362 21.05.2016 08:22:25
Dzień dobry! Ładny dzionek się szykuje, W. ma urlop, więc może coś konkretnego uda się zdziałać, np. w garażu posprzątać zmieszany
Siorbnę kawy od Bogusi i lecę z psem. Spokoju i relaksu wszystkim!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2286365 21.05.2016 08:41:53
Bry, ja też kawy poproszę, bo trzeba by dość żwawo się obudzić, żeby w końcu coś pożytecznego zrobić w ogrodzie - wyjdzie jak wyjdzie, bo susza taka, że kopanie w glinie może być problematyczne, ale roundup zadziałał i trzeba by teren pod ścieżki przygotować, najlepiej nie męcząc się za bardzo, bo popołudniu jadę ze znajomymi do Legnicy i nie mogę wyglądać jak od pługa oderwana taki dziwny

A pochwalę się, że wczoraj pierwszy raz pojechałam nowym autem...no długa droga przed nami, zanim się zgramy, bo w stosunku do starego jest przeskok cywilizacyjny jak z Trabanta do Poloneza wesoły Przede wszystkim ma niesamowitego kopa i ani się człowiek obejrzy to gna 90-tką po wiejskich drogach no i ma ABS, więc hamuje dość dyskretnie i delikatnie....słowem idealne na autostrady i na wiejskie drogi...nocami lol



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2286366 21.05.2016 08:42:22
Witam słonecznie! łapię kawę , idę zobaczyć dziś co wymyślili panowie od dachu. Od wczoraj jesteśmy w stresie, ponoć trzeba będzie wymieniać wszelkie deski a o tym nie było mowy przy oglądaniu zanim przystąpili do pracy ,mamy dwie opinie jeszcze nie zależne , tak że podejrzewamy że myślą że dojna krowę znaleźli i tu się pomylili, nie mamy zamiaru ani grosza więcej dołożyć ...bo i nie mamy. Ot zawsze musi coś się dziać.
W tym wszystkim jest jedna dobra wiadomość Dominik wraca do zdrowia i to jest najważniejsze , pal licho wszystko. aniołek

BEA pw.
wpis edytowany 21.05.2016 08:48:08




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
grazka2211 poziom 5
Lokalizacja: grazka2211
#2286380 21.05.2016 09:42:16
Dzien dobry .
Pat deszcz wysyłam Tobie w ekspresowym tempie .Mi już wystarczy .Może nikt nie przechwyci .
Misiu niestety przy remontach zawsze coś wpadnie nieplanowego .Dobre wieści o Dominiku -i jiech tak zostanie .
Bogusiu dzięki za kawę .



Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2286395 21.05.2016 09:59:59
Bry
Naplotłam o swoich problemach a tu wiadomość o kolejnej śmierci.
Wstawiłam kilka zdjęć w paputowym.
Życzę dobrego, spokojnego dnia.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2286405 21.05.2016 10:26:00
Cześć.

Misiu, pw.

Borelioza zbiera żniwo, można powiedzieć, że to statystyka, skoro jest tylu chorujących, to wśród nich musza być i te najtragiczniejsze przypadki. Tak to staram sie widzieć. Przez tych kilka lat, odkąd znam swoja diagnoze i skalę problemu, udzieliłam informacji sporej grupie ludzi, zarówno czysto teoretycznie, przez internet, jak i na żywo, wtedy, gdy ktoś miał nierozpoznane problemy ze zdrowiem. Z przykrością musze powiedzieć, że najczęściej moje "diagnozy" na podstawie opisu były niestety trafne, okazywalo się, że lekarz istotnie stwierdził borelioze. Wiadomo, wroga trzeba znać. Z drugiej strony nietrudno trafić, gdy problem jest powszechny.
Borelioza rzadko zabija szybko, najczęściej męczy latami.Jest "cwana", po co zabijać ofiarę, lepiej sobie w niej żyć długo i szczęśliwie. Jednak to zależy od sytuacji, od tego z czym do spółki występuje, od stanu wyjściowego chorego... Mój sąsiad zmarł szybko, od wystąpienia objawów upłynęło niewiele czasu, bo infekcja była złożona, borelioza nie była sama, miał tzw. pełna chorobe z Lime, cały pakiet drobnoustrojów atakujących jednocześnie. Podobnie jak ja, ale ja miałam szczęście, a może jestem taka silna, dobrze tak sobie pomysleć, bo to dodaje pewności siebie, a gdy czuje sie na plecach oddech monstrum, pewność siebie jest bezcenna. Tylko on nie miał na to szans, szybko utracił możliwość wpływu woli na ciało. Najostrzejszy przypadek, jaki znam osobiście. Nie miał szans. Był świetnym facetem, radosnym, energicznym, dobrym dla ludzi, dla zwierząt, uzdolnionym w wielu dziedzinach.

Dużo ostatnio śmierci wokół mnie, aż wydaje się nieprawdopodobne, że tak dużo w takim czasie. Dlatego wczoraj poczułam, że to chyba niemożliwe. Jednak możliwe. Racjonalne podejście przestaje działać, gdy ma tak duzo do zrobienia i wczoraj poczułam przeciążenie systemu nerwowego. Szybki oddech i wewnętrzne drżenie, nad którym nie można zapanować.
Przyjmijcie jako komplement, że w tamtej chwili nie zadzwoniłam do znajomego psychiatry, tylko weszłam na Kompost. Kocham Was.


Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2286410 21.05.2016 10:37:12
Bea, bardzo mi przykro z powodu tego nieszczęścia smutny Wydaje mi się, że możesz mówić o mężczyźnie, który mnie i Oli wskazywał drogę do Twojego domu, jak przyjechałyśmy w ramach zeszłorocznego zjazdu na ognisko u Ciebie. Mogę się oczywiście mylić, ale ... Niezależnie od wszystkiego każda śmierć nas dotyka i sprawia, że czujemy bolesną pustkę i zwyczajny strach, że to nas jednak dotyczy. My jednak musimy żyć dalej i się nie poddawać. Dla siebie, dla naszych bliskich.
Misiu! Remont remontem, ale najważniejsze, że Dominik zdrowieje bardzo szczęśliwy
Za oknem słonko, ciepło, w domu śpi moje dziecko. Jestem szczęśliwa bardzo szczęśliwy Bo czegóż chcieć więcej?



Ani Ogród w dolinie matrix
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2286415 21.05.2016 10:50:11
Bea, no to jest gigantyczny komplement - my tu może, oprócz mariewy, nieporadni psychologicznie, ale w zamian staramy się czerpać z potężnych pokładów empatii (to zresztą i Ciebie dotyczy). Wiem, jak to jest jak do szeregu paskudnych zdarzeń dokładają się kolejne, aż w końcu jest o to jedno za dużo. A Ty, swoją drogą robisz gigantyczną dobrą robotę rozpowszechniając info o boreliozie - sama paru osobom o dziwnych objawach sugerowałam przebadanie się w tym kierunku, a w ogóle by tematu nie było, gdybym od Ciebie nie dowiedziała się o tej chorobie i jej przebiegu, zatem ratujesz życie wielu osobom nawet o tym nie widząc i być może dlatego tak boli Cię każde, którego uratować się nie dało. Tym bardziej jednak musisz trwać silna, bo jesteś potrzebna (z innych powodów oczywiście też, z których jak dla mnie najistotniejszy jest, że zmuszasz ludzi do myślenia - no, mnie przynajmniej aniołek )



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
mariaewa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Między S a K .
#2286423 21.05.2016 11:08:24
Pat, niby poradna psychologicznie, tak wczoraj żegnałam się z siostrą:
Anna Maria do chorej na serce Marii Ewy: no , sorella, tylko nie wywiń numeru, bo przyjadę i tak cię kopnę w urnę, że ci dekielek odpadnie.
Maria Ewa do sparaliżowanej Anny Marii: no, ciekawe, kto ci tę nóżkę rozmacha.
I już możemy się popłakać, bo to płacz .... ze śmiechu......
Prywatnie jestem nieporadna.
Mam nadzieję , że przytoczona rozmowa nikogo nie zniesmaczy.
Różnie się mówi kocham cię .
BEA, w życiu są dawcy i biorcy. Jesteś dawcą, to szlachetne , ale bardzo obciąża.



Zapraszam odważnych mariaewa.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#2286427 21.05.2016 11:16:06
Tak, Aniu, to był on. Potem z nim rozmawiałam i powiedziałam, że wychodzi na to, że nie bardzo potrafi wskazać drogę do mnie, za to świetnie do Z., która mieszka tuż obok oczko On na to, że jakoś nie kojarzył, że to może chodzć własnie o mnie i w ogóle, to nie wiedział, że ja jestem jakimś dygnitarzem ogrodniczym, skoro takie tłumy do mnie zjeżdżają w związku z ogrodnictwem lol Jego żona, też muzyk, z pewnością lepiej by wskazała droge do mnie, bo to z nia jestem bliżej (No, nie pisze tego, by zapewnić, że nie miałam romansu z sąsiadem, zreszta jasne, że nie miałam, skoro nie znał dobrze drogi do mnie oczko Żartuje sobie tak, bo on lubił sobie pożartować i w tej chwili robiłby to samo, i to m.in. nas łączyło wesoły ) Jego żona trzyma sie w tej chwili naprawdę dobrze, choc wszyscy sie martwili, że ona, wrażliwa osoba, nie da sobie rady.


edit:
Właśnie sobie coś przypomniałam w związku z tym, że pytałaś go, Aniu, o drogę. Powiedział mi wtedy: 'Wiesz, ja ostatnio czasem nie kojarzę osoby z imieniem..." Może nie dosłownie, ale w tym sensie. Mi oczywiście od razu dzwonek zadzwonił i spytałam, jak sie poza tym czuje, ale on zapewniał, że dobrze i nie było tematu. Dziś mam swoje podejrzenie, że to mógł być juz początek, ktory przeszedł niezauważony, bo takie rzeczy chętnie sie kładzie na karb zmęczenia, wieku, sytuacji... Nie wiem, być może nie, ale jeśli są jakieś problemy z pamięcią, to zwykle nie jest przypadek. Zreszta niedługo potem jego żona coś wspomniała, że on "jakiś zmęczony ostatnio", byc może był zmęczony, bo mial iles tam koncertów pod rząd, ale może to juz wtedy sie zaczęło.


wpis edytowany 21.05.2016 12:11:41
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2286446 21.05.2016 12:18:52
Witajcie
Bea, może się trzyma, a może taką ma fasadę.
Marioewo, nie wiem co komu pasuje, ale to co napisałaś to najpiękniejsze kocham Cię jakie ostatnio czytałam i słyszałam. ..
Później napiszę więcej.
Kawę robię, komu polać 😂
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2286456 21.05.2016 13:07:29
Marioewo, mnie to nie zniesmacza, bo podobne pogaduszki prowadzę ze swoją siostrą, którą właśnie zdrowie srodze i trwale zawiodło, zatem dyskutujemy, czy najpierw ja jej będę zmieniać pampersy, jak jej choroba dalej pójdzie, czy ona mnie jak mnie rodzinnie dziedziczny Altzheimer dopadnie taki dziwny

Zrobiłam kolejny metr ścieżki, R. zamontował skrzynki z pelargoniami na piętrze (z zamysłem osiągnięcia efektu kaskad kwietnych jak w Bawarii,a pewnie wyjdzie jak zawsze aniołek), auto do mechanika odstawione, a teraz nakarmię rodzinę i idę się odskrobać i ucharakteryzować na poważną osobę w średnim wieku aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2286467 21.05.2016 13:46:58
Aniu, trzymam się, wszystko w porządku, na tyle, na ile w tej sytuacji może byc w porządku. Nie trzymam "fasady", mówie, jak jest. Boli mnie głowa, no i gardło. Zachrypłam, ale dzieki temu głowa nie boli mnie bardziej. Gdybym nie zaczęła "śpiewać", to chyba zaczęłabym walić głową w ścianę z bezsilności. Dobrze, że mieszkam na uboczu, nikt nie słyszał.
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2286484 21.05.2016 15:11:57
Januszu, dziękuję. Mam nadzieję, że zgrzyty zdołamy sobie wyjaśnić, "odtruć" i sprawić, by dzięki nauce, jaka z nich dla nas wypłynie, zbliżyły nas, zamiast oddalić. Wiem, że ja wobec Ciebie jestem troche jak ta dzika małpa, co skacze z drzewa na drzewo i wrzeszczy, a Ty spokojny, zrównoważony, poukładany... Pewnie nie ma sposobu, byśmy bez pewnego zdziwienia patrzyli jedno na drugie, ale obiecuję nie rzucać już bananami.
Baw sie dobrze na urlopie.

wpis edytowany 21.05.2016 15:12:35
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
Ilość edycji wpisu: 1
#2286503 21.05.2016 15:56:49
Bry
    survivor26 pisze:

    Bry - na cześć EwyM, w której okolicy dziś byliśmy i.... przywieźliśmy nowego peugeocika bardzo szczęśliwy Padam na pysk, bo musiałam starego do domu przyprowadzić, ale przynajmniej ten wrzód z głowy zdjęty aniołek
I co krucafuks? Nie dało się wdepnąć?
Zyję, potem doczytan i cuś napiszę.
wpis edytowany 21.05.2016 21:17:23



wątek
i tutaj
smutna piosenka
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2286572 21.05.2016 21:19:57
hop, hop, zaginęliście w zieleni? Ja zdążyłam do Legnicy dojechać, w debacie wziąć udział, kompromitujące fotki sobie strzelić i wrócić a tu cisza?? aniołek

Ewo byliśmy pod wieczór i panicznie goniłam słońce, żeby zdążyć przed zmrokiem zawstydzony



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2286573 21.05.2016 21:26:32
Doczytałam.
Bea, ustawiam się w kolejce do tulenia.
Magosiu, ostrzeżony= uzbrojony, jakoś turlam się do przodu.
Januszu, pokazałeś mszyce.
Paputku, jak jest źle to będzie lepiej.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Reklama



Rozmowy przy kawie (25)
T#438649
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!