Zuziu nie poznalam Ciebie ani W w realu , jednak podejrzewam że Twojemu mężowi żadna sie nie oprze .
Z tego co się kiedys dowiadywałam chcąc przewieźć rosliny to moglby byc problem z przewozem roslin pod ochroną ( zagrożonych ).
Wracając kiedyś do Irlandii z Polski samochodem straż graniczna w Anglii spytała się tylko czy przewozimy jakaś chemię .Pół samochodu zastawiony był roślinami .
Z tego co się kiedys dowiadywałam chcąc przewieźć rosliny to moglby byc problem z przewozem roslin pod ochroną ( zagrożonych ).
Wracając kiedyś do Irlandii z Polski samochodem straż graniczna w Anglii spytała się tylko czy przewozimy jakaś chemię .Pół samochodu zastawiony był roślinami .
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.