Reklama
#2272207 20.04.2016 09:27:46
Witam! kawy , kawy. Mam kłopoty z Dominikiem znowu białkomocz , czyli białko w moczu.
Mało piszę ale czytam.
Pati Flo nie chciała wejść do klasy w czasie lekcji ,na pewno nauczycielka mówiła o przeszkadzaniu jak wchodzi się do klasy w czasie lekcji. Wiem o tym bo taka sama sytuacja była z wnuczką. Może to i rację mają nauczyciele wybacz , dzieci jak jakaś jest zmiana to rozpraszają się bardzo.
No nic zmykam ale pójdę na terapię ogrodową bo zwariować masz rację można. Cholewka tylko dlaczego jest zimno.
Mało piszę ale czytam.
Pati Flo nie chciała wejść do klasy w czasie lekcji ,na pewno nauczycielka mówiła o przeszkadzaniu jak wchodzi się do klasy w czasie lekcji. Wiem o tym bo taka sama sytuacja była z wnuczką. Może to i rację mają nauczyciele wybacz , dzieci jak jakaś jest zmiana to rozpraszają się bardzo.
No nic zmykam ale pójdę na terapię ogrodową bo zwariować masz rację można. Cholewka tylko dlaczego jest zimno.
#2272208 20.04.2016 09:28:29
Pat, moralniaka po obsztorcowaniu dzieci miał zapewne każdy. Przy starszym synu starałam się być matką doskonałą, przy tym młodszym daję sobie większy margines i staram się spełniać standardy matki wystarczająco dobrej.
A wyniki odbierzesz już dziś?
A wyniki odbierzesz już dziś?
Pozdrawiam Kasia
#2272213 20.04.2016 09:41:55
I nas zimno, ale mam nadzieję, że choć padać nie będzie wreszcie oplewię ostatnią rabatę
Pati, nie trzeba być matką idealną. Flo ma świadomość, że może na Ciebie zawsze i w każdej sytuacji liczyć. I to zdecydowanie jest to, co najważniejsze. Nie trzeba jej zaburzać wizji świata, że zawsze jest super i bez kłopotu.
Pati, nie trzeba być matką idealną. Flo ma świadomość, że może na Ciebie zawsze i w każdej sytuacji liczyć. I to zdecydowanie jest to, co najważniejsze. Nie trzeba jej zaburzać wizji świata, że zawsze jest super i bez kłopotu.
#2272229 20.04.2016 10:04:49
Dzień dobry
zimnica okropna, wieje.Pati współczuję straty kociaka.Dosłownie godzinę po tym jak przeczytałam,że jednak nie dało się go uratować, jakiś palant(sorry) pędzący co najmniej stówą w terenie zabudowanym, na moich oczach trzepnął mojego kotka.Jak dobiegłam,cofnął bo coś tam sobie uszkodził w aucie, odpadła część i z pyskiem do mnie że zwierzęta powinny być pilnowane to spytałam, czy kota ? na sznurku ? a w ogóle to ja widziałam ile pan jechał.Wsiadł i pojechał.Szkoda mi tylko,że nie zdążyłam powiedzieć, że następnym razem to może być nie kot a dziecko. Zryczałam się okropnie, nawet nie mogłam o tym napisać i dzisiaj same łzy płyną jak brat bliźniak chodził rano szukał
Cieplejszego dnia wszystkim 
Misiu zdrowia dla Dominika.
Misiu zdrowia dla Dominika.
wpis edytowany 20.04.2016 10:06:50
__________________
Pozdrawiam Teresa
Pozdrawiam Teresa
#2272231 20.04.2016 10:07:47
Dzien dobry .
Za oknem sloneczko .
Misiu zdrowia dla Dominika .
Kasiu u dentysty sie relaksuje ,ale nie u każdego , niestety pierwszą wizyte zawsze odchoruje żołądkowo .Akurat u tego tak -relaks Tak samo mam z ginekolagami -w Polsce mialam taka panią doktor że działała na mnie uspokajająco.Tylko nie wiem czy na każdego.
Pat to tyle walizek nie pakuj , przecież ograniczenia są .Zalatw sobie może kuriera -taniej wyjdzie
Milego dnia
Za oknem sloneczko .
Misiu zdrowia dla Dominika .
Kasiu u dentysty sie relaksuje ,ale nie u każdego , niestety pierwszą wizyte zawsze odchoruje żołądkowo .Akurat u tego tak -relaks Tak samo mam z ginekolagami -w Polsce mialam taka panią doktor że działała na mnie uspokajająco.Tylko nie wiem czy na każdego.
Pat to tyle walizek nie pakuj , przecież ograniczenia są .Zalatw sobie może kuriera -taniej wyjdzie
Milego dnia
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.
#2272232 20.04.2016 10:08:03
Witajcie
Piszę ze szmartfona
Misiu, będzie dobrze!
Pat, zdradź sposób zaciągnięcia Flo na badania? Ja próbuję juz drugi miesiąc. .. Chyba siłą będę musiała w końcu :-(
Co do macanych telefonów, ja uczyłam się na tragicznej wersji LG.Sposoby, sztuczki i rozwiązania. ..złom. Potem był HTCdesajer, malutki ale mądry telefonik, żal było go żegnać,potem szajsung3.Telefon dobry aparat w nim cudny, tylko procesor slabiutki.Teraz też szajsung nie wiem który, ale aparat do kitu, za to procek super. Z tym macaniem to tez różnie. Na mrozie nie chyta, bo palców nie widzi. Opatentowalam odbieranie. ...językiem. ..
Do później, bo policmajstry czekają.
Piszę ze szmartfona
Misiu, będzie dobrze!
Pat, zdradź sposób zaciągnięcia Flo na badania? Ja próbuję juz drugi miesiąc. .. Chyba siłą będę musiała w końcu :-(
Co do macanych telefonów, ja uczyłam się na tragicznej wersji LG.Sposoby, sztuczki i rozwiązania. ..złom. Potem był HTCdesajer, malutki ale mądry telefonik, żal było go żegnać,potem szajsung3.Telefon dobry aparat w nim cudny, tylko procesor slabiutki.Teraz też szajsung nie wiem który, ale aparat do kitu, za to procek super. Z tym macaniem to tez różnie. Na mrozie nie chyta, bo palców nie widzi. Opatentowalam odbieranie. ...językiem. ..
Do później, bo policmajstry czekają.
#2272242 20.04.2016 10:28:01
Aniu nie mam sposobu, bo...nie muszę. Flo to taka dziwna istota, co się boi wejść do klasy w trakcie lekcji, a nie boi się iść na pobranie krwi czy operację...od urodzenia tak ma, w niemowlęctwie całe laboratorium przychodziło patrzeć, jak ledwo siedzący dzidziuś twardo nawet się nie krzywi przy wbijaniu igły 
Teresko bardzo mi przykro
Ale trzeba było numery faceta spisać i zgłosić - zabił, bo jechał za szybko! Mojego Zygzaka też jakiś za szybko jadący rok temu potrącił, na szczęście nie ze skutkiem śmiertelnym, ale strasznie cięta na piratów drogowych jestem właśnie dlatego....i dlatego Flo, choćby już dawno mogła, to nie chodzi sama do naszego sklepu, bo u nas też stówą przez zabudowany gnają i się o nią boję
Misiu zdrówka dla Małego! Oby to przejściowe było! No i cierpliwości dla Ciebie - Ty to dopiero jesteś cierpliwa mama!
Teresko bardzo mi przykro
Misiu zdrówka dla Małego! Oby to przejściowe było! No i cierpliwości dla Ciebie - Ty to dopiero jesteś cierpliwa mama!
#2272248 20.04.2016 10:41:08
Pati nie myślałam o tym złapałam kota na ręce,żył jeszcze i przyniosłam do domu.
Taka przylepa z niego była, nadzwyczaj łagodny kot,ciągle był przy mnie w ogrodzie.
Taka przylepa z niego była, nadzwyczaj łagodny kot,ciągle był przy mnie w ogrodzie.
__________________
Pozdrawiam Teresa
Pozdrawiam Teresa
#2272250 20.04.2016 10:42:52
Tereso, bardzo mi przykro! Cóz więcej można powiedzieć... Trzymaj się, z czasem ból zelżeje.
Aniu, językiem!
Odbierasz językiem? Dotykasz jezykiem tego wymacanego brudnymi palcami ekranu? O, dzizys, to juz mi kompletnie obrzydziłas to g..no
Ja nie znosze w nim nawet tego, że macam ten ekran paluchami, które jak wiadomo, sa u człowieka zawsze tłustawe, bo taką mamy fizjologię, skóra musi cały czas wytwarzać tę tłustą warstwę dla ochrony. W moim rozumieniu ekranu nie ma miejsca na mazianie po nim tłustymi łapami, więc juz to jest dla mnie dość obrzydliwe
nie mówiąc o tym, że niepraktyczne, bo cały czas patrzy sie na brudny, tłusty ekran. A jezykiem?! O, nie
Dobra, rozumiem, że wyższa konieczność, bo g...no na mrozie nie działa (właśnie! czyli g...no
Pardon.), a telefon trzeba odebrać, bo pilne sprawy, ale mnie osobiście to poraża. Uważam to za wielką arogancję i wielką głupotę producentów, że na rynku są dostępne tylko takie aparaty. Mam nadzieję, że to sie na nich szybko zemści 
Dla wszystkich z najlepszymi życzeniami, tak ogólnie, strumyk w zagajniku, a nad nim łany leśnych zawilców:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ogrodnikom chwała, jak zawsze!
Aniu, językiem!
Dla wszystkich z najlepszymi życzeniami, tak ogólnie, strumyk w zagajniku, a nad nim łany leśnych zawilców:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ogrodnikom chwała, jak zawsze!
wpis edytowany 20.04.2016 10:45:30
Reklama
#2272266 20.04.2016 11:13:59
Wiecie co...nie ma lepszych środków dopuszczalnych prawem na poprawę humoru niż bejce, lakierobejce, woski i oleje do drewna - godzinka w oparach i świat wydaje mi się jakiś bardziej kolorowy, problemy jakieś mniejsze...
Zaolejowałam po raz trzeci większą część podłogi i jeśli uda mi się R. od jutra skopać do wykończenia jego części robót, to może jednak uda się zostawić całą zrobioną podłogę do schnięcia na czas wyjazdu
Zaolejowałam po raz trzeci większą część podłogi i jeśli uda mi się R. od jutra skopać do wykończenia jego części robót, to może jednak uda się zostawić całą zrobioną podłogę do schnięcia na czas wyjazdu
#2272322 20.04.2016 13:16:58
Teresko przytulam. Trzeba było tego sku...na co jechał stówą i jeszcze się awanturował,że kot mu auto uszkodził
rozjechać samochodem! Co kto zrobił zwierzęciu to taka sama kara dla oprawcy. I ja się boję o moje dwa wychodzące koty ale nie sposób było w domu utrzymać..
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2272331 20.04.2016 13:45:03
paputowy_dom pisze:
Teresko przytulam. Trzeba było tego sku...na co jechał stówą i jeszcze się awanturował,że kot mu auto uszkodził
rozjechać samochodem! Co kto zrobił zwierzęciu to taka sama kara dla oprawcy. I ja się boję o moje dwa wychodzące koty ale nie sposób było w domu utrzymać..
Teresko przytulam. Trzeba było tego sku...na co jechał stówą i jeszcze się awanturował,że kot mu auto uszkodził
Natychmiastowe skojarzenie z Janiną Duszejko
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
mi się skojarzyło
A ziiiimno nadal jak w psiarni...po mieście polatałam i mimo pospiesznego truchtu zmarzłam jak nie wiem co...Grażynko jak tam pogoda w Irlandii? Bo jeśli taka jak u nas, to chyba kozaki zabiorę
#2272338 20.04.2016 14:09:02
Pat zaskocze Ciebie -lato -kolejny dzień Noce tylko zimne .Ale tym się nie ciesz bo za godzine moze być zima .
Kozaki możesz wziąść nikt nie bedzi na Ciebie patrzał jak na debila paradującą w takim obowiu przy temperaturze +20 stopni .Tutaj to norma

Kozaki możesz wziąść nikt nie bedzi na Ciebie patrzał jak na debila paradującą w takim obowiu przy temperaturze +20 stopni .Tutaj to norma
wpis edytowany 20.04.2016 14:11:54
Przepraszam za brak polskich znaków .Korzystam z różnych sprzętów.
Pozdrawiam Grażyna.
Pozdrawiam Grażyna.
#2272351 20.04.2016 14:42:53
Ja oczywiście rozumiem,że czasami niesposób wyhamować przed pędzącym zwierzakiem (koty to wybitnie się czają i potrafią świsnąć tuż przed samochodem)i może takie hamowanie być niebezpieczne dla kierowcy i pojazdów z tyłu.
Zapomniałam napisać poprzednioMisiu zdrowia dla Dominika.
Zapomniałam napisać poprzednioMisiu zdrowia dla Dominika.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna
#2272358 20.04.2016 15:11:22
Teresko współczuje serdecznie! Pewnie mnie by też wena w szoku opuściła, ale gdybym była na siłach, to bym temu śmierdzielowi nie odpuściła.
Misiu jak z Małym? Lepiej? Trzymajcie się!
Pat a kiedy Ty w ogóle wyjeżdżasz?
Misiu jak z Małym? Lepiej? Trzymajcie się!
Pat a kiedy Ty w ogóle wyjeżdżasz?
#2272362 20.04.2016 15:27:44
Przycupnęłam chwilkę , byłam w ramach terapii i przyjemności w ogródku a że miałam pomocną dłoń która nagle zjawiła się to wyruszyłam na podbój dzikiej skarpy .Tam to dopiero można wyżyć się i zgubić wszystkie swoje smutki i tak zrobiłam, a teraz ledwo ruszam ale szczęśliwa jestem.
Tak jak Beapisze he, he "Ogrodnikowi chwała!"
Tereskoprzytulam a co do pędzących idiotów i to na zakręcie to wiem. Już kilka razy wzywałam karetkę cholewka zawsze to działo się jak byłam w ogródku.
Ostatnio to jeden taki wpadł do ogródka sąsiadki niszcząc płot itd. A była to osoba znana i prosiła żeby nie ściągać pomoc, oczywiście ściągnęłam .
Dziękuję musimy z "Małym" dać radę.
A tak zakwitły
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Tak jak Beapisze he, he "Ogrodnikowi chwała!"
Tereskoprzytulam a co do pędzących idiotów i to na zakręcie to wiem. Już kilka razy wzywałam karetkę cholewka zawsze to działo się jak byłam w ogródku.
Ostatnio to jeden taki wpadł do ogródka sąsiadki niszcząc płot itd. A była to osoba znana i prosiła żeby nie ściągać pomoc, oczywiście ściągnęłam .
Dziękuję musimy z "Małym" dać radę.
A tak zakwitły
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#2272369 20.04.2016 15:45:29
Zuza za parę dni ponowne badania a utrudnione jest leczenie, uczulony na penicylinę co się wiąże z wszystkimi pochodnym a i z nowej generacji antybiotyków też nie może brać w grę wchodzi padaczka.
Przepraszam więcej nie będę pisała o chorobie tak jakoś rano odruchowo napisałam .
O! jakie śliczne logo.
Przepraszam więcej nie będę pisała o chorobie tak jakoś rano odruchowo napisałam .
O! jakie śliczne logo.
wpis edytowany 20.04.2016 15:46:19
#2272376 20.04.2016 16:18:31
Witajcie już z domu.
Policaje ogarnięte.
Misiu, pisz, ja uważam, że takie informacje uczą nas też wszystkich. Nigdy nie wiemy co nam się w życiu przyda. Śliczne masz te tulipany!
Podobno mam zaraz iść na ogród. Obyyy
Teresko , bardzo mi przykro, całe dzieciństwo traciłam w ten sposób przyjaciół, tych małych. Poprzedni pies umiał chodzić po chodnikach, ten jest totalnym dzikusem. W niedzielę poszedł za jelonkiem w rzepak.Głupiutkie to i naiwne... Ale kochane jak nie wiem co. A jak grzeje w nocyyyy. Prywatny termofor nożny
Bea, mój szmartfon jest zawsze czysty, siedzi w opakowaniu i nie ma to tamto. Ale patenty trzeba szukać ;-p
Policaje ogarnięte.
Misiu, pisz, ja uważam, że takie informacje uczą nas też wszystkich. Nigdy nie wiemy co nam się w życiu przyda. Śliczne masz te tulipany!
Podobno mam zaraz iść na ogród. Obyyy
Teresko , bardzo mi przykro, całe dzieciństwo traciłam w ten sposób przyjaciół, tych małych. Poprzedni pies umiał chodzić po chodnikach, ten jest totalnym dzikusem. W niedzielę poszedł za jelonkiem w rzepak.Głupiutkie to i naiwne... Ale kochane jak nie wiem co. A jak grzeje w nocyyyy. Prywatny termofor nożny
Bea, mój szmartfon jest zawsze czysty, siedzi w opakowaniu i nie ma to tamto. Ale patenty trzeba szukać ;-p
#2272389 20.04.2016 16:38:09
Misiu! Miejmy nadzieję, że Dominik szybko sobie poradzi z infekcją
Kotów szkoda, ale na wiosnę niestety często taki los je spotyka. Mój zginął pod kołami dokładnie 3 lata temu
Zaraz znikam plewić, choć szaleć nie będę, bo trochę zimno. Tylko 9 stopni... Zatem: chwała ogrodnikom
Kotów szkoda, ale na wiosnę niestety często taki los je spotyka. Mój zginął pod kołami dokładnie 3 lata temu
Zaraz znikam plewić, choć szaleć nie będę, bo trochę zimno. Tylko 9 stopni... Zatem: chwała ogrodnikom
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.