Kompostownik

Rozmowy przy kawie (23)
T#435176
Facebook
Reklama



Basia21071 poziom 2
Lokalizacja: łódzkie
#2264262 04.04.2016 22:35:18
Ja jesienią posadziłam tulipany i żonkile w dość dużych donicach, które ponawiercałam ze wszystkich stron wiertarką. Donice wkopałam do ziemi (tak, że wystają tyko ok 1-2 cm). W tym roku chyba będzie OK, zobaczymy jak to zda egzamin w następnych latach, bo ja nigdy nie wykopuję tulipanów. Musiałam jakoś zabezpieczyć, bo nornic i innego dziadostwa ci u mnie dostatek.neutralny



Basia
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2264269 04.04.2016 22:43:40
Basiu - niestety sadząc w doniczkach czy też w specjalnych koszyczkach
trzeba wykopywać tulipany co roku ewentualnie co drugi rok. Nie wykopane tulipany
w ekspresowym tempie drobnieją bo cebulki nie mają miejsca na rozwój.



Pozdrawiam,
Joanna
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2264286 04.04.2016 23:33:05
Przeczytałam wreszcie co działo się u Was przez ostatni tydzień i jestem szczęśliwa, że wszyscy zdrowi i na ciele i na umyśle. Na dodatek w ogrodach wre praca i pogoda wynagradza brzydki marzec. Oby tak dalej.
Dziewczynki, moje hiacynty i tulipany były sadzone w koszyczkach ale pewnie koszyczki zostały przegryzione a cebule wyjedzone. Widocznie nornice nabrały ochoty na coś dobrego. Szkoda tylko, że moim kosztem.



pozdrawiam, Janina
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2264293 04.04.2016 23:57:45
Wracam jeszcze do sklepu cebulekwiatowe. Robiłam u nich zakupy dwa lata temu na początku sierpnia. To był mój pierwszy zakup lilii i liliowców. Wyobrażałam sobie, że dostanę takie podsuszone cebule jakie widywałam w marketach i posadzę je pod koniec września. Jakież było moje zdziwienie, gdy otrzymałam cebule z kłami, zabezpieczone torfem. Podejrzewałam, że trzeba je sadzić na cito. Zadzwoniłam z zapytaniem do sklepu i potwierdzili mi, że tak. I co? Z bólem serca posadziłam je. Wyrosły pięknie, zawiązały pąki i w połowie grudnia, przed zapowiadanymi mrozami, cięłam je do bukietów. Rozwinęły się w domu. Może nie były tak wybarwione i dorodne jak w sezonie ale praktycznie wszystkie miały kwiaty. Na szczęście w następnym roku też obdarzyły mnie kwiatami a bałam się, że mogą nie zakwitnąć.
To jest przestroga na jesień, żeby nie zamawiać zbyt wcześnie ale poza tym cebule były dorodne, zgodne odmianowo i dołączony był jeszcze gratis w postaci kłącza funkii.



pozdrawiam, Janina
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2264316 05.04.2016 05:23:56
Witam jeszcze po ciemku i z kawką pan zielony Tyćka mnie molestowała, żeby wyjść o 4:00 i już nie mogłam usnąć, więc zaparzyłam kawę i robię porządek w s zakładkach. Taki galimatias mi się zrobił w zakładce OGRÓD, że Małgosia nerwicy by dostała..... pan zielony



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2264320 05.04.2016 05:58:09
Janeczko wielka szkoda, że tak Ci gryzonie narozrabiały......

Na termometrze +9 zdziwiony Nic dziwnego, że spać nie mogę..... bardzo ciepła noc.



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
Ilość edycji wpisu: 2
#2264336 05.04.2016 07:21:51
Fakt, szkoda hiacyntów smutny U mnie jeśli grasują żarłacze to za domem i tam niestety muszę sadzić z koszykach. Rosną w nich kolejny rok i jak na razie nie ma problemu, ale może tym razem wykopie? Za oknem słonko i ciepło, a ja do pracy... Nic, jak wrócę idę odgruzowywać dalszą część wczoraj rozpoczętej rabaty bardzo szczęśliwy
Miłego dnia wszystkim bardzo szczęśliwy A sobie i Zuzi szczególnie spokoju oczko
wpis edytowany 05.04.2016 19:26:09



Ani Ogród w dolinie matrix
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2264337 05.04.2016 07:24:35
Ekipa z paputowego domu życzy Wszystkim smacznego śniadania i słonecznego dnia w ogrodzie bardzo szczęśliwy


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2264339 05.04.2016 07:30:14
Świetne zdjęcie pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2264347 05.04.2016 07:51:09
Dzień dobry! Widzę Justynko, że dzielnie mnie gonisz z liczbą kotów lol

Z powodu wolnego dnia oczywiście obudziłam się o 7, ale mam sporo pracy zawodowej i ogrodowej, więc nie ma tego złego wesoły Zmykam do roboty, żeby odwalić jak najszybciej i iść do ogrodu.

Aniu, Zuziu potrafię sobie wyobrazić jak macie ciężko... z drugiej strony, dobrze, że na państwowych posadach zostali jeszcze normalni ludzie,a nie wszystko zaorane...



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2264375 05.04.2016 08:39:54
Dzień dobry! Dziś rozpoczęłam wiosenny sezon garderobiany: czółenka i zamiast płaszcza-sweterek wesoły

Zaczęły kwitnienie drzewa owocowe w mieście (wbrew pozorom jest sporo np. mirabelek na skwerach)oraz forsycje. Nawet najbardziej ponure miasto z taką dekoracją wygląda pięknie wesoły
W. na Broniszach (giełda kwiatowo-warzywna pod Warszawą) trafił na piękne sadzonki piwonii drzewiastych za 20 zł sztuka! Normalnie kosztują 50-70! Jakiś rosyjskojęzyczny obywatel wymiótł prawie cały nakład, ale W. załapał się na kilka.
Aniu u nas szykuje się kolejna rewolucja, projekt ustawy ma powstać do czerwca. To, co już widziałam to jakaś katastrofa legislacyjna, ale kogo to obchodzi, skoro dzieje się to, co się dzieje...
Pat niestety frustracja wzrasta w postępie geometrycznym.
No, ale niezależnie od powyższego robota czeka, więc miłego dnia!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2264377 05.04.2016 08:43:12
Dzień dobry! od kilku tygodni wreszcie wyspałam się i pełna animuszu zaczynam buszować w moim ogródeczku to jest pewne. Nic nie planuje, idę na żywioł.
Jak to dobrze że już zawodowo nie pracują, chyba kręćka bym dostała z zaleceniami jakie są, szybko by mnie wymieniono na polegliwy egzemplarz .pan zielony
Janusz hosty i u mnie nie wszystkie pokazują się , najwcześniej pokazują kły te o dużych liściach. A potem gramolą się wąsko listne i to bardzo późno.
Kawę dopijam i lecę to co przyniesie mi codzienność. A zapomniałam dostałam cudowne kije he, he pokażę potem.
Do potem

Paputku no to masz co karmić o rany.aniołek




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2264394 05.04.2016 09:25:01
    survivor26 pisze:

    jechałam z dziewczyną z naszych stron, która podobne perypetie z boreliozą przeżywała, co Ty - niewykluczone, że mijałyście się u lekarza w Katowicach aniołek

    Apropos spotkań, chodzi mi po głowie i zarzucam wstępnie pomysł dolnośląskiego grilla ogrodniczego w maju



"Przeżywała" perypetie... czyli czas przeszły? To dobra wiadomość, także dla mnie, bo ostatnio już cierpliwość mi szwankuje i tracę pozytywne nastawienie, że to sie kiedykolwiek skończy zakręcony Zwłaszcza, że moje serce nie chce współpracować, a mam wrażenie, że lekarka nie całkiem i do końca wie, dlaczego... No, "serce nigdy nie słucha" pan zielony ale jednak wolałabym, żeby biologicznie było bardziej posłuszne diabeł
Może ta dziewczyna udzieli mi jakichś rad, jak z tego wyjść i jednak nie oszaleć oczko


Grill ogrodniczy brzmi dobrze.
Ja sie ostatnio z konieczności izolowałam od świata, to dobre towarzystwo dobrze mi zrobi. No i dobry uczynek można przy okazji załatwić, kontener lol



Jo, ja chciałam dopytać, czy zanotowałaś jakąś napaść na siebie, bo nic nie piszesz, a deklarowałaś, że sprawdzisz, czy sie na Ciebie też coś rzuci? lol oczko

Na mnie na przykład rododendron sie nie rzucił, to ja rzuciłam sie na niego, natomiast bardzo agresywnie rzuciły sie na mnie dwie cebule lilii regale i grupka mieczyków miniaturowych, Bardzo agresywne.
Biorąc pod uwagę doświadczenia Janinki i moje dawne również, to muszę do nich dokupić metalowe pancerne pojemniki pan zielony
elakuznicom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
#2264400 05.04.2016 09:38:37
Dzień dobry wtorkowo wczoraj późno wróciłam z działki , niecałe dwa dni to zdecydowanie za mało żeby ogarnąć ,
posadzić , przesadzić itd.. krzyż mnie boli , a dzisiaj powtórka w przydomowym ...
ładny dzień się zapowiada to trzeba wykorzystać .

Janeczko to przykre że nie będziesz się cieszyła cebulowymi ,moje tulipany mają liście ale pąków nie widzę ,
te nowe odmiany chyba tylko się dzielą ,raczej trzeba je traktować jako jednoroczne (pisze o tulipanach)
Dopiero doczytałam o jubileuszu Twojej Mamusi , piękny wiek ,złóż proszę spóźnione życzenia i ode mnie .
Życzę miłego dnia ...



pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2264430 05.04.2016 10:59:21
Witajcie! Jak cudnie jest na dworze. Przyszłam się przebrać. Będzie krótki rękaw. W cieniu jest już 17 stopni a ja cały czas na słońcu. Myślałam, że obcięłam już wszystkie róże a dopiero przy kawie przypomniałam sobie, że na dużym ogrodzie mam 5 róż z podkładek, którym zostawiłam owoce ale nikt się na nie nie połakomił. No i trzeba je troszkę skorygować. Nie cięłam też jeszcze bukszpanów i cisów. Na dzisiaj inne plany ale może uda się coś i tu podziałać.
Niestety, podziemne szkodniki to moje utrapienie. Jakoś nie mogę się przyzwyczaić do tego, że ciągle są jakieś szkody.
Justynko śniadanko z kotami śliczne. Aż się uśmiechnęłam.
Elu bardzo dziękuję za życzenia. Oczywiście przekażę i jestem pewna, że wywołają uśmiech. Całuski dla Ciebie.
Wszystkim życzę dobrego dnia! Wracam do pracy w ogrodzie.



pozdrawiam, Janina
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2264444 05.04.2016 11:26:54
Witajcie , melduję się i ja.
Słuchajcie, no tak sobie wykrakałam tego geologa ,że byście nie uwierzyły. Przez telefon- starszy pan. Ale na żywca- jakie ciasteczkoooo zawstydzony Umówiłam się z nim w tym chaszczowisku ,żeby obgadać jego udział w pracach , a tu przyjeżdża przystojniak taki -me gusta. No nie byłam w stanie spokojnie z mim rozmawiać, facet chyba pomyślał ,że trafił na chorą psychicznie , niezrównoważoną babą. Cały czas się śmiałam, nie byłam w stanie opanować rechotu. Ciągle przypominał mi się mój pogięty sen . I tak z nim przedzierałam się przez te chaszcze jak w śnie, tylko zamiast myśli natury lojalnościowej , rechotałam jak ropucha w szuwarach. Już bym chyba wolała nie mieć tego snu, a samą przyjemność spaceru z takim przystojniakiem lol
Dobra , koniec wiwisekcji.
Janinko, przepraszam za opóźnienie , ale ja tak zalatana jestem - serdeczne życzenia dla mamy , żeby nadal miała radość z każdego dnia, jaki ofiarowuje nam Stwórca.
Janinko , a kogo podejrzewasz o taką destrukcję? Zwierzaki czy jednak choroba? Mi takie coś się nie trafiło, więc nie poradzę. Zdjęłam za to amarylisy z strychu , wyglądają jak po obozie koncentracyjnym. Były takie duże, tłuste , że nie wchodziły do doniczki , a teraz - obraz nędzy i rozpaczy.
Datury wyjęte też jakoś chyba słabo je widzę , część poschła.
Dostałam żonkile w zeszłym roku , posadziłam, a okazuje się ,że one z rodziny liliputów. Od ziemi odrosły chyba 4 cm. Komicznie to wygląda.
Moje dzieci też dziś wolne, a że na zewnątrz 20 stopni to szaleństwo pełne. Młody powinien pisać test 6 klasisty, ale jest zwolniony - o czym poinformowałam go wczoraj. Trochę późno jak na niego, trzeba uprzedzać wcześniej, ale wolałam , żeby nauka szła swoim nurtem.
A ja za pracę się biorę , bo ten gwałt do wojska trzeba wysłać. Boszzz jak oni są zakręceni zakręcony i ta armia ma nas bronić...
Właśnie przytupał pan donosiciel i przyniósł mi list z Patentem Strzeleckim !!!! Tadammmm mammmmmm
Teraz siadam , bo obiecałam, że dziś jeszcze stworzę statut towarzystwa strzeleckiego - klubu znaczy się . W takich twórczych przypadkach wino dobrze działa , ale jak tu z dziećmi pić????
Komu kawę ???? Stawiam mocne espresso i do roboty!!
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2264466 05.04.2016 13:10:24
O nie! Ja przymusowy odpoczynek słoneczny mam. Nie idzie wyrobić, a krótki rękaw to już o 9:30 założyłam. Kupa roboty zrobiona. Teraz się chyba zdrzemnę, bo 4:00 to nie jest dobra godzina na wstawanie. Kolejny zagonek gotowy pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2264471 05.04.2016 13:22:53
U nas też w słońcu grubo powyżej 20 stopni! Narcyzy rozkwitają w czasie rzeczywistym, tulipany też już w blokach startowych, taką wiosnę lubię aniołek Na razie rozplantowałam powykopkową górkę i mam dość, ale czuję, że po odpoczynku na tym się nie skończy aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2264475 05.04.2016 13:38:35
Kurczę, jak Was czytam to mam ochotę wybiec i pogrzebać w roślinności na patio wesoły
Pogoda wspaniała, a na onecie czytam, że jakieś gradobicia i burze nadciągają...



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
imwsz poziom 6
#2264477 05.04.2016 13:46:54
Witajcie zarobione Laski i Lasku
Wszyscy jak jeden mąż ruszyli w ogrody i zaliczają zakwasy oczko
Ja tam powolutku co by później nie odchorować szaleństw.
Zuziu, Aniu ja tam Wam się nie dziwię galopującej frustracji (z końmi to nie ma nic wspólnego) bo coraz to nowsze pomysły mogą co najmniej do globusa doprowadzić.
Justyś kociambry wyglądają wspaniale. Czy ten z prawicy to bezogonowiec?
Aniu teraz tylko w rameczkę i nie popaść w nerwicę jak przyjdą jakieś zmiany w przepisach dot. nowych działalności.
U mnie też niektóre żonkile pomyliły wysokości oczko
Misiu rozumie, że w Ciebie duch bojowy wskoczył. Tylko uważaj na się podczas prac bardzo szczęśliwy
A kiedy przychodzi dachowy? Co by bałaganu na rabatach po zmianach nie narobił i zniweczył Twe prace

Lubię ciepełko ale nie cierpię takich skoków temperatury. Na koniec pracy chyba nogi mi się nie zmieszczą w butach
diabeł



Pozdrawiam serdecznie
Ilona
Ilony ogród na glinie i hobby.... ręczne adhd
Reklama



Rozmowy przy kawie (23)
T#435176
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!