EwaM pisze:
Sezon "jedz, bo się zepsuje" uważam zaotwarty
Dokładnie

Właśnie popakowałam część i do teściów wyekspediuję, bo tam każda ilość jedzenia zostanie spożytkowana, a jutro R. w trasę dostanie pozostałą część i jest nadzieja, ze tym razem zmarnuje się mniej

ale pięknie Ci się księżyc udało uchwycić! To zwykłym aparatem???
A poza tym, wszystko mnie boli....R. twierdzi, ze od za długiego spania i może mieć rację, jak człowiek nawykł, że 7 godzin to maks to kości nie dają rady wytrzymać 10-godzinnego snu

Nie wiem, czy zbiorę się z mamą gdzieś na wycieczkę, może po prostu truchcik wokół domu zrobimy i straczy....

Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2