Kompostownik

Rozmowy przy kawie (12)
T#420723
Facebook
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2102042 08.05.2015 08:55:14
    myudah pisze:

    Niemożliwe, to pewnie taki rodzaj dyni kupiłaś i może ma właśnie tak wyglądać.


Myślisz? Są pomarańczowe, ale twarde jak kamień...od ponad pół roku...stwierdziłam, że skoro tak, to zrobię z nich wieloletnią dekorację jesiennąlol

Na bazarku widziałam podrośnięte sadzonki jednorocznych, więc myślę, że można wysadzać, zwłaszcza, że nagietki czy aksamitki lekki przymrozek powinny wytrzymać.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2102043 08.05.2015 08:58:55
Oj ! Pati mój mózg już nie chce tak pracować he, he a i tak nie zmienię Świata pustym gadaniem ...a ja tam wole ogródek swój i tulipanki które dają festiwal...


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



znikam bo się nie wyrobię a i codzinność mnie woła nie odpuści ot proza życia.

Anitkorealizacja będzie po niedzieli.aniołek
wpis edytowany 08.05.2015 09:00:37




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#2102046 08.05.2015 09:02:25
Ej, a może Ty ozdobną kupiłaś?lol Nie znam się na dyniach, ale w tamtym roku też niektóre były twarde jak kamień. Dumałam też czy to nie ozdobne dostałam, ale zjadłam i żyję.pan zielony Podobno miały być jadalne, to zjadłam i zbytnio nad nimi nie rozprawiałam.

Dzięki Misiu. oczko
wpis edytowany 08.05.2015 09:02:58
user1 poziom 6
#2102051 08.05.2015 09:07:27
Zuziu, jak tu wpadniesz to może poradzisz mi coś dla kotów na kleszcze? Czy jest jakiś środek, który by zapobiegał włażeniu kleszczy na koty? One mi to dziadostwo do domu wnoszą. A wszystkie środki co znalazłam, to ukatrupiają już wessane. Niewiele to nam ludziom pomoże, bo i tak wjadą do domu na kocie.zmieszany
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2102071 08.05.2015 09:39:38
Pati niektóre gatunki dyni (a może to odmiany????!!!! pan zielony ) mają tak twardą skórę i miąższ, że trudno się do nich dobrać, ale po dobraniu się i ugotowaniu są bardzo dobre.
Może spróbuj jedną ze swoich rozrąbać (nawet siekierą) i jeśli się nie da obrać, bo za twarda, to upiecz ją w piekarniku. Zobaczysz co będzie! Jak zmięknie i będzie smakowita, to zajadaj pozostałe w postaci jakiej chcesz. Np. jako dodatek do ciasta (przepyszne!) lub zupki!
A jak nie zmięknie i do jedzenia się nie będzie nadawała, to znaczy że jakaś ona raczej ozdobna jest niż konsumpcyjna!



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2102074 08.05.2015 09:48:17
Dzień dobry! Słoneczny piąteczek nam nastał. Zaraz mam spotkanko, a potem pozałatwiam terminowe sprawy, żeby przed weekendem mieć w miarę czyste konto.
Iwonko napracowałaś się solidnie, ale z pewnością będą to miłe dni dla Ciebie wszystkich
zgromadzonych.
Misiu powodzenia w remontach zewnętrznych i wewnętrznych wesoły
Anitko ja się nie spotkałam, żeby kleszcz wjechał do domu na zabezpieczonym przeciwkleszczowo zwierzaku i przeniósł się na człowieka, ale możliwości nie wykluczam. Ja używam (tzn. Kredka używa) obroży Foresto, która też działa odstraszająco na pasożyty. To grubszy wydatek, ale jednorazowy na sezon i o ile przy preparatach naskórnych zdarzało mi się wyciągać z Kredki kleszcze, to przez cały zeszły sezon w obroży nie znalazłam ani sztuki. W dodatku jest bezzapachowa.

A u mnie inwazja ślimaków. diabeł



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#2102077 08.05.2015 09:59:07
Dziękuję Zuziu. Mam trzy koty, więc jak grubszy wydatek z tą obrożą, to razy trzy będzie pewnie dla mnie za dużo, ale sprawdzę. Pies w domu bywa tylko zimą. Tak to zwykle jej nie wpuszczam, więc problemu nie ma, ale... Jak niedawno sama sie wepchała, to oczywiście spadł z niej kleszcz i na niej też siedział wgryziony. A trzy dni wcześniej dostała kropelki.zmieszany Już bezradnie rozkładam ręce i każdego kota sprawdzam jak wchodzi, ale to uciążliwe. Jeden kot sam sobie drzwi otwiera i mogę czasem przeoczyć. Potem wpadnie na łóżko córek i problem może być duży. Zobaczę te obroże. Może dla kotów będa tańsze.
wpis edytowany 08.05.2015 10:03:48
kania poziom 5
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
#2102117 08.05.2015 11:36:02
Dzień dobry. To ja - skrytoczytacz - milczek. Przełamałam dziś ciszę, ponieważ chciałam Wam podziękować za klimat, jaki tworzycie na forum. Zwłaszcza w ostatnich dniach, kiedy życie dowaliło, chociaż z zapuchniętymi oczami, to miło mi się czyta Waszą energię i pogodę ducha.



Pozdrawiam Kasia
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2102123 08.05.2015 11:49:52
Kasiu, wszystko mija, czas zapłakanych oczu też, nigdy nie ma tak, że życie tylko dowala, więc życzę Ci, żeby Twoje jak najszybciej się opamiętało i zaczęło zsyłać miłe chwile. A z naszej energii bierz ile chcesz, niech Ci służy aniołek

Zmykam do szkoły i po preparat na ślimaki, nie zeżrą mi w tym roku ogórków, nienienie! aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
kania poziom 5
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
#2102125 08.05.2015 11:58:03
Dziękuję Pat. Pięknie pisałaś o swoich przejściach z Sarą, o siostrzeńcu... Może i moja historia z synkiem skończy się dobrze...



Pozdrawiam Kasia
Reklama



Ryszan poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Łódź
Ilość edycji wpisu: 2
#2102128 08.05.2015 12:00:43
Witam wszystkich w piąteczek,czestuje sie kawą z dodatkami,która zastawiła Janeczka,a co by nie brakło zostawiam nastepny termosik.Pogoda jak na razie piekna,oby tak dalej.Iwonko już sie napracowałaś teraz będzie miło i rodzinnie.Ja też zawsze sie nachodziłam i gdzieś zostawiałam narzędzia i przybory ogrodnicze,ale wpadłam na pomysł,przecież mogę to nisić,włożyłam wszystko w plastikowe wiaderko i miałam pod reką.A teraz zamieniłam wiaderko na pleciony koszyk z rączką.Jest wszystko w koszyku ,pod ręką i elegancko.Kasiu-kaniadobrze,że sie odezwałaś,witam Cię.wesołytrzymam kciuki.
wpis edytowany 08.05.2015 13:07:35



Ania
Moja działka
dzastek12 poziom 4
Lokalizacja: Beskid Śląski
#2102141 08.05.2015 12:26:07
Potwierdzam co Zuzia o obroży foresto powiedziała, bardzo skuteczna i w przypadku naszego psa działała przez 3 sezony, ani jednego kleszcza nie wyciągałam z psiura przez ten czas, a chodzimy na spacery do lasu i uwielbia też kąpiele wodne, które obroży nie zaszkodziły i jej skuteczności też nie.

Kasiu utulam, po każdej burzy wychodzi słońce, glowa do górywesoły



Pozdrawiam Justyna

u mnie
user1 poziom 6

Ilość edycji wpisu: 4
#2102162 08.05.2015 13:14:52
Kasiu, pisz, jeśli czujesz potrzebę.
Nie wiem co lubisz, ale to dla Ciebie. Na mnie działa wyciszająco.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Wstawienie filmu coś mi nie wychodzi, więc tylko link.zawstydzony

Dzięki dziewczyny, pomyślę z tymi obrożami. Tymczasem zielsko czeka.pan zielony Sok z malinek wypity, organizm nawodniony, więc czas dalej działać.oczko
wpis edytowany 08.05.2015 13:22:18
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2102183 08.05.2015 14:00:26
    kania pisze:

    Dziękuję Pat. Pięknie pisałaś o swoich przejściach z Sarą, o siostrzeńcu... Może i moja historia z synkiem skończy się dobrze...


Nie może, tylko na pewno! Żadna diagnoza nie jest ostateczna, nawet jeśli doktor Google, prawdziwy lekarze i zdrowy rozsądek twierdzą, że tak, czego najlepszym przykładem jest nasz Benjamin. Gdy postawiono mu diagnozę, oczywiście i wbrew temu co sama innym radzę, zagłębiłam się w internet, który utwierdził mnie w przekonaniu, ze liczbę osób uleczonych z glejaka można policzyć na palcach jednej ręki i zasadniczo można już garsonkę na pogrzeb zamawiać. Przeczytawszy to i wyryczawszy się solidnie zadzwoniłam do siostry powiedzieć jej, że to nic takiego, że to taki sobie zwykły rak i raz dwa go usuną....i tak było przez 6 tygodni, rano ryczałam, a potem dzwoniłam, kłamiąc jej w żywe oczy, że mały nie ma nic bardzo poważnego i że na pewno go wyleczą - nie miała dostępu do internetu, a lekarze nie mówili jej wszystkiego i dobrze, bo przetrwała to wszystko dzięki zbiorowemu kłamstwu...a z drugiej strony, to wcale kłamstwo jednak nie było, bo Benjamina rzeczywiście wyleczyli aniołek Dlatego nie martw się na zapas, nie ujeżdżaj sobie głowy, działaj zadaniowo, trzeba coś zrobić, to się robi, ale poza tym żyje się normalnie - śmiać też się można, nawet jak trzeba się zmuszać aniołek

To się nawymądrzałam, chyba powinnam zamiast wspomnień wsiowych machnąć poradnik ala Cohello, bo z niepokojem zauważam u siebie podobną do niego skłonność jechania frazesami taki dziwny Ale intencje mam dobre aniołek

Idę kozy powypasać i zrobić miejsce na azalię, którą dodawali w komplecie do granulek na ślimaki....no może nie zupełnie, ale stała i wołała "Jestem Twoja, weź mnie!"bardzo szczęśliwy



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2102252 08.05.2015 16:14:30
Kasiu po burzy jest słońce , będzie dobrze .

A ja jestem wytrącona z rytmu goście zmienili zdanie i jutro przyjadą zakręcony a ogródek czeka.




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2102322 08.05.2015 19:59:43
Wpadłam poczytać bardzo szczęśliwy
Dziękuję wszystkim za dobre słowo !
Dzień bardzo udany i owocny bardzo szczęśliwy Młody w kościele miał znów próbną komunię , dziś nawet z przyjęciem Eucharystii .
Po późnym śniadaniu , stwierdziłam że skoro wszystko mam zrobione to grzebnę w ziemi bo na chwasty ostatnio czasu brakowało .Ku mojej uciesze dziewczyny też poprosiły o rękawiczki i pielenie poszło migiem lol Teść skosił trawę .
Więc jak przystało na koło gospodyń wiejskich - jak to się szumnie nazwałyśmy ,wszystkie zakasałyśmy rękawy do lepienia pierogów bardzo szczęśliwy Chętnych na nie było sporo bo aż 14 głodnych sztuk luda , ale jeszcze kilka zostało w zapasie - ufff .
Następnie przyjechała córka i zrobiła mi pazurki .
Dawno tak gwarno w tym domu nie było pan zielony
Ale widzę ,że u Was też się dzieje bardzo szczęśliwy
Kasiu wierzę ,że Twój synek szybko wyzdrowieje i Twoje łzy przemienią się w łzy szczęścia . Bardzo Wam tego życzę ! Trzymaj się !



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2102366 08.05.2015 21:23:39
Wielkie tempo wątku kawowego... ja przestaję ogarniać.... Dziś byłam w wielkim mieście... u fryzjera. Zarośliśmy okrutnie, że goście by się wystraszyli zmieszany Jak ja nie lubię z domu wyjeżdżać..... Hałas, zgiełk, korki.... Łódź jest tak rozkopana, ze każdy się gubi.... Jak wróciliśmy, to zalegliśmy na leżakach popijając piwko i patrząc na zmieniający się ogród....



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
AnnaF poziom 2
Lokalizacja: Mazowiecke okol.Żyrardowa
#2102388 08.05.2015 22:12:58
Dobry wieczór wesoły
Anitoja mam 4 koty domowo-ogrodowo-łąkowe. Niestety moj weterynarz tez twierdzi że nie ma środka odstraszającego kleszcze. A ten co mają zakroplone, to działa na wessane.Z moich spadają też,więc oglądam za każdym razem i koty i podłogę i wszędzie tam gdzie były przed oglądaniem. Fakt, upierdliwe to jest, ale obroży boję się, bo jak to kot wlizie gdzieś i kłopocik może być.U mnie to dziwna sprawa jest: Kicia ma 1 kleszcza na sezon, Mela i Buba naprawdę po kilka, natomiast Majkelowi to codziennie wyjmuję po kilkanaście smutny Dziś miał w sobie 12 nimf smutny A chudy się zrobił jak przecinek.Tak każdego roku jest.
Moja datura ma 2 pąki, ale to wcześnie chyba jakoś.Po deszczu hosty się namysliły rosnąć,a trawa skoszona w niedzielę juz nadaje się do następnego.

Kasiuprzytulam mocno i życzę poprawy wesoły

Wszystkim życzę pięknej, sonecznej soboty wesoły



Ania
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2102393 08.05.2015 22:19:44
Bry.
mam nadzieję, że wszystko pójdzie do przodu u wszystkich.
Czy zna ktoś sposób na rozciągnięcie czasu, albo likwidację popołudniowej drzemki? Padam jak kawka i po co?



wątek
i tutaj
smutna piosenka
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2102423 09.05.2015 04:22:50
Rozpoczynam kawowy dzień nie dlatego, że dobrowolnie wstałam..... Tyćka przyjęła zasadę wychodzenia na łowy miedzy 2 a 3 w środku nocy zmieszany Dziś padło na mnie. Pomogła oczywiście sobie robiąc mi masaż z akupunkturą.... Wypuściłam łajzę i już usnąć nie mogę, to choć zdjęcia zgram i obrobię.

Kasiu jak tyle osób prześle energie dla Twojego synka, to musi pomóc aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Reklama



Rozmowy przy kawie (12)
T#420723
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!