Dobry wieczór
Anitoja mam 4 koty domowo-ogrodowo-łąkowe. Niestety moj weterynarz tez twierdzi że nie ma środka odstraszającego kleszcze. A ten co mają zakroplone, to działa na wessane.Z moich spadają też,więc oglądam za każdym razem i koty i podłogę i wszędzie tam gdzie były przed oglądaniem. Fakt, upierdliwe to jest, ale obroży boję się, bo jak to kot wlizie gdzieś i kłopocik może być.U mnie to dziwna sprawa jest: Kicia ma 1 kleszcza na sezon, Mela i Buba naprawdę po kilka, natomiast Majkelowi to codziennie wyjmuję po kilkanaście
Dziś miał w sobie 12 nimf
A chudy się zrobił jak przecinek.Tak każdego roku jest.
Moja datura ma 2 pąki, ale to wcześnie chyba jakoś.Po deszczu hosty się namysliły rosnąć,a trawa skoszona w niedzielę juz nadaje się do następnego.
Kasiuprzytulam mocno i życzę poprawy
Wszystkim życzę pięknej, sonecznej soboty
Anitoja mam 4 koty domowo-ogrodowo-łąkowe. Niestety moj weterynarz tez twierdzi że nie ma środka odstraszającego kleszcze. A ten co mają zakroplone, to działa na wessane.Z moich spadają też,więc oglądam za każdym razem i koty i podłogę i wszędzie tam gdzie były przed oglądaniem. Fakt, upierdliwe to jest, ale obroży boję się, bo jak to kot wlizie gdzieś i kłopocik może być.U mnie to dziwna sprawa jest: Kicia ma 1 kleszcza na sezon, Mela i Buba naprawdę po kilka, natomiast Majkelowi to codziennie wyjmuję po kilkanaście
Moja datura ma 2 pąki, ale to wcześnie chyba jakoś.Po deszczu hosty się namysliły rosnąć,a trawa skoszona w niedzielę juz nadaje się do następnego.
Kasiuprzytulam mocno i życzę poprawy
Wszystkim życzę pięknej, sonecznej soboty
Ania