Kompostownik

Rozmowy przy kawie (12)
T#420723
Facebook
Reklama



Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2105669 14.05.2015 21:12:58
Zatem słodkich snów bardzo szczęśliwy
A wylaszczenie jest jeszcze marne, bo wierzę, że będzie lepiej. Za to podejście - jestem uśmiechnięta, miła i uprzejma - działa bardzo szczęśliwy Inni zaraz łagodnieją i też są mili. Świat zrobił się jakiś lepszy... (Ale kolega w pracy pytał, co zażywam oczko )



Ani Ogród w dolinie matrix
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2105674 14.05.2015 21:24:25
Pat myślę, że się doczekasz swoich pomidorków.
Ja zawsze dotąd sadziłam pomidory w pojemnikach. Ale tylko kupne sadzonki i to dużych pomidorów. I zawsze miałam multum owoców. A teraz pokusiłam sie o własną rozsadę tych malutkich, bo je uwielbiam.

Beatko Myślę, że nawet jak urosną duże krzaczory to dam im radę. Będę je do ściany przypinała zamiast przy palikach prowadzić. Byle pomidorki miały!

Aga masz wiele racji pisząc, że do pojemników trzeba więcej dobrej ziemi i podlewania niż do gruntu, pod warunkiem, że w ogrodzie ma się ziemię. A ja mam piach, taki leśny, który przepuszcza przez siebie wodę w zastraszającym tempie. Te kilka krzaczków, które posadziłam na grządce ma podsypana i ziemię i kompost, i jest wyściółkowane, a i tak podlewać muszę codziennie. A te w pojemnikach jednak wilgoć trzymają.
Gdybym ja podlewała raz na tydzień, to nie miałabym niczego. Ale za to błota ani kałuż u mnie nie ma nawet w czasie ulewy.

Janeczko przepiękna ta Twoja tawuła. Tez będę miała, bo ukradłam w lesie taką zabłąkaną i posadziłam u siebie.

Bogusiu moje pomidorki duże już rzeczywiście, ale to zawsze tak u debiutanta. Zobaczymy w przyszłym roku!

Justynko, to na pewno nornice zeżarły Twoje pomidory???? Nie sądziłam, że jadają takie rośliny.

Aniu troszkę Ci zazdroszczę i samozaparcia i efektów, ale dla poprawienia sobie nastroju powtarzam, że w "pewnym" wieku nie należy już chudnąć, bo wszystko wisi. A poza tym ja leniwa i łakoma jestem!

A tak a propos Twego zamieszczonego tekstu mam coś pasującego :


Kiedy ma 5 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę

Kiedy ma 10 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka

Kiedy ma 15 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią
Kopciuszka:
"Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"

Kiedy ma 20 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za
niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste",
ale mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 30 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za
niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste",
ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko
wychodzi z domu.

Kiedy ma 40 lat:
Ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za
niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że
jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 50 lat:
Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie
wszędzie.

Kiedy ma 60 lat:
Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie
mogą na siebie spoglądać w lustrze.
Wychodzi z domu i zdobywa świat.

Kiedy ma 70 lat:
Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności.
Wychodzi z domu i cieszy się życiem.

Kiedy ma 80 lat:
Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy
kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata.

Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy
kapelusz...



I wiecie co? Ja już chyba dorosłam do założenia liliowego kapelusza!

Pat, Basiu bawcie się dobrze i poprosimy o "kupę" zdjęć!

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
gawron poziom 6
Lokalizacja: Gałęzice/świętokrzyskie
#2105684 14.05.2015 21:37:01
pan zielonypan zielony

Super,Margolciu!



Beatrix+,czyli Betina

Wiejskie zarośla,czyli przypadki szalonej Beatki
Kozi wątek zlikwidowany.
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2105714 14.05.2015 22:36:13
Margolciuteż uwierzyć nie mogłam ale korytarze były pod pomidorami. W temacie mysz to u mnie po raz trzeci bodajże nietoperze urzędują pod dachem.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2105727 14.05.2015 23:08:41
Dobry wieczór. Cieszę się, że tawuła się spodobała. Ona ma dopiero trzecią wiosnę i w ubiegłym roku cięłam ją po kwitnieniu do wysokości płotka. Na wiosnę wyglądała przezabawnie, jak miotła - korpus krzaka nisko a nad nim cała masa cienkich gałązek. Ale odwdzięczyła się i za wiosenne cięcie korekcyjne i za biohumus.
Nie wiem co jest z tym zapachem tawuł. Z dzieciństwa pamiętam, że miały słodki zapach podobny do rzepaku. Moja nie pachnie a Ania pisze o kontrowersyjnym zapachu. Może to tak samo jak z bukszpanami, że jedne śmierdzą a inne nie.
Iwonko sąsiad jest chyba niezrównoważony psychiczne. Normalny człowiek nigdy by nie zrobił tego co on. Musisz ostro zareagować bo będzie się czuł bezkarnie a i tak wcześniej miałaś już problem z nim i jego
rozwalającym się płotem. Szkoda Twojej pracy i nerwów. Nie wiem dlaczego miałaś dzień świąteczny. Oświeć mnie proszę.
Margolciu miałam w ubiegłym roku kilka sztuk pomidorków koktajlowych w donicach 5-cio litrowych. Zostały mi sadzonki a nie miałam już miejsca na grządce. Wszystkie były z odmiany Koralik i wyrosły na ok. 1,5 metra i ładnie owocowały ale miałam problem z utrzymaniem ich w pionie. Nie mogłam dać im grubych podpórek bo przewracały się razem z donicą. Zastosowałam więc tyczki bambusowe takie 1,8 m. W jednej donicy były po trzy tyczki bo jedna nie utrzymywała ciężaru krzaka. Pomidorki ładnie trzymały pion ale cała konstrukcja niezbyt i przy silniejszym podmuchu doniczki przewracały się. W końcu ustawiłam je pod płotem przywiązałam prętów. To je zabezpieczyło. Niestety podlewać musiałam w każdy słoneczny czy ciepły dzień.
Aniu moim zdaniem optymizm, wewnętrzne zadowolenie i akceptacja siebie bardzo dobrze wpływają na wygląd kobiety. Można powiedzieć, że taka kobieta jest piękna począwszy od środka. Jestem zaciekawiona Twoim programem odnowy i popieram Twoje działania. Co Cię tak zmotywowało? Ja jestem z natury optymistką i uważam, że dopóki nie ma wojny, zdrowie nie strajkuje, mamy swoich bliskich, wystarcza nam pieniędzy na "życie" to wszystkie inne problemy można lepiej lub gorzej pokonać a radości i spokoju należy szukać we wszystkich najdrobniejszych rzeczach a każdy dzień należy starać się przeżyć tak jakby miał on być naszym ostatnim dniem.
Pat wyobrażam sobie jak się wystraszyłaś. Całe szczęście, że miałaś świetny refleks i dobre hamulce. Wielu ludziom takie spotkania kończą się mocno rozbitym samochodem. Mnie wraz z M. dwukrotnie zdarzyło się takie gwałtowne hamowanie raz przed spotkaniem z sarną a raz z dzikiem. M. był kierowcą ale to ja przez godzinę miałam zdrętwiałe ręce i nogi. Drogi stary kierowco nie wiesz o tym, że w kabinie nie przewozi się przedmiotów luzem? Dobrze, że butelka nie rozbiła Ci głowy albo szyby. Szczęśliwej drogi i cudnego spotkania!
Zuziu tegoroczny maj jest wyjątkowo piękny. Pogoda cudna i nawet dwa razy padało u mnie w nocy a nie w dzień. A ta zieleń, a te kwiaty, a te zapachy, a to hałaśliwe bzyczenie trzmieli i pszczół na kwitnących krzewach i drzewach owocowych. Jak dobrze jest móc to wszystko odczuwać.
Justynko a może to turkuć a nie nornice? One by Ci te pomidorki raczej wykopały niż zjadły. Mnie w ubiegłym roku szpaki poucinały kilka świeżo posadzonych roślinek. Ale nornice nie interesowały się nimi mimo, że często korytarze prowadziły między krzakami.
Misiu współczuję Ci tego przesadzania. Niestety często tym kończą się inwestycje i remonty wokół domu. Mam nadzieję, że wszystkie przesadzanie roślinki przyjmą się i obejdzie się bez strat.
Betinko oddaj choć jedną butelkę szkodnikowi. Tak się nie godzi, zrobiłaś Mu nadzieję tym zakupem i co teraz biedny ma myśleć?



pozdrawiam, Janina
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2105768 15.05.2015 06:36:55
Wstawać proszę! Słonko na niebie cudne! Stawiam gar kawy zwłaszcza dla kierowców pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2105770 15.05.2015 06:55:42
Dzień dobry . Kawa podana.
Oba teksty bardzo dobre choć trochę nieprawdziwe - szczególnie od 50+.
Tawuły to bardzo ładne krzewy. Mam ich kilkanaście różnych. Zaczynają kwitnąć w kwietniu
a kończą w lipcu.
Iwonko - współczuję wrednego sąsiada. Mam takiego samego.
Pat - życzę szerokiej drogi. Basiu - mimo wszystko nie zapominajcie o aparacie.



Pozdrawiam,
Joanna
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2105778 15.05.2015 07:30:58
Postaram się Joasiu pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2105791 15.05.2015 08:23:43
Witam i ja z kawką w dłoni bardzo szczęśliwy
W nocy sporo podlało z czego roślinki i ślimaki bardzo się cieszą .
Janeczko tu wczoraj było święto Wniebowstąpienia ,choć bardziej w obrzędach przypomina Boże Ciało - była procesja ulicami wioski . Początek procesji zaczynał się od orkiestry dętej , następnie kilkanaście osób na koniach , harcerze , jacyś mundurowi , lektyki z wizernkiem Matki Boskiej pod której wezwaniem jest nasz kosciół oraz żywe kopie w postaci przebranych dziewczynek ,niesiono chorągwie , dalej szły osoby w dziwnych strojach lol Jechało auto z megafonami przez które ktoś odmawiał różaniec , następnie szli wierni a na końcu proboszcz z całą świtą z Monstrancją .



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji Admina: 2
#2105793 15.05.2015 08:26:15


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Reklama



Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2105794 15.05.2015 08:29:22
    Jo37 pisze:


    Oba teksty bardzo dobre choć trochę nieprawdziwe - szczególnie od 50+.


Witaj Joasiu!
Czemu nieprawdziwe??? Ja tam tak czuję! I moja Mama też tak czuła! I Babcia! To dlaczego uważasz, że nieprawdziwe???? A może jeszcze nie osiągnęłaś tego spokoju ducha, który pozwala cieszyć się drobiazgami i nie przejmowania się rzeczami tak naprawdę nieważnymi!?



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
paputowy_dom poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2105795 15.05.2015 08:30:12
Udało się wstawić zdjęcie wesoły szykuję się powoli do otwarcia wątku...
Na zdjęciu szafka z firaneczkami robionymi na szydełku.



wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2105809 15.05.2015 08:54:23
Jasiu! Pw bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2105814 15.05.2015 09:04:44
Witam! he, he wsio prawda i kapelusz też to ja Wam mówię +70 z przymrużeniem oka aniołek
Janeczko tawułka śliczna a ja też mam, ale jeszcze nie pokazała się w całej krasie...pochwale się he, he
Zuza nie mogę ścinać zakrętów bo z nich wypadnę he, he

Pati , Basiu miłego spotkania.!


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2105821 15.05.2015 09:14:31
Margolciu - ja mówię ze swojej perspektywy 59 lat.



Pozdrawiam,
Joanna
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2105839 15.05.2015 09:57:53
Joasiu jak nas odwiedzisz, to będę musiała Cię wylegitymować..... Nie wierzę i tyle. Znam Cię, widziałam kilkakrotnie, ale teraz to z dowodem w ręku będziesz bramę przekraczać pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Lusia poziom 5
Lokalizacja: Wybrzeże
#2105844 15.05.2015 10:03:10
Dzień dobry wszystkim kompostowiczom. Niespodziewanie mam kilka godzin wolnego i koniecznie chciałam życzyć Basi i Pat wspaniałej pogody i miłego spotkania!lol
Joasiu duchem chyba jesteś jeszcze młoda, bo ja mam 61 i dokładnie czuję to co Margolcia i stosuję zasady MtwD.
Misiu a jaki ja mam piękny kapelusz, oho holol.
Justynko śliczne są Twoje firaneczki. Szafka tez zapowiada się fajna. No to otwieraj swój wątek, czekamy z niecierpliwością.



Pozdrawiam Lucyna
fotobajanie
utkałam
działka na sprzedaż
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2105846 15.05.2015 10:23:15
Dziewczyny - mam nadzieję, że choć duchem jestem młoda.
Justynko - szafka przepiękna. Gdzie udało Ci się taką zdobyć.
Zasłonki rewelacyjne- podkreślają urodę szafki.



Pozdrawiam,
Joanna
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2105853 15.05.2015 10:53:11
    Jo37 pisze:

    Margolciu - ja mówię ze swojej perspektywy 59 lat.



Ja też! Ale jestem od Ciebie starsza! hi, hi, hi!pan zielony



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
aniaop poziom 5
Lokalizacja: OPR
#2105863 15.05.2015 11:30:52
Boszzz kobietyyy , ja z moją cyfrą na dowodzie poczułam się jak gówniara bezmała.. zawstydzony Ale wg rozpiski to 85 mam taki dziwny
Melduję się po komunii , dziś dopiero na oczy patrzę normalniej , jak padłam wczoraj na kanapie , to wstyd się przyznać nie słyszałam co córcia ćwiczyła ( a miałam pilnować) .Obudziłam się o 1 w nocy oszołomiona i poszłam do łóżeczka (wygodniejsze niż kanapa).
Nie wierz nigdy facetowi - zasada prosta i zawsze sprawdzalna, a ja głupia zawsze się na nią nadzieję jak dziecko. Obiecał - wezmę urlop po 20 kwietnia i zrobimy wszystko do komunii... taaaaa diabeł orzeszzzz (tu lecą inwektywy , kto wrażliwszy niech pominie) , w czwartek przed komunią (!!!) o 3,30 nad ranem skończyłam zacierać gips na klatce schodowej. Wcześniej go kładłam i gruntowałam ściany. Tak mnie wszystko bolało , że nie wyobrażacie sobie. Siły już nie miałam głowy dźwigać, chodziłam jak ten z CSI z okularkami , co zawsze głowe na bok krzywi. Potem zostałam sama z gotowaniem dla 19 osób, bo kto? Ciotka co ostatnio była zachorowała. Bałam się o ziemniaki do obiadu, ale skończyło się tym,że kochana szwagierka zgotowała przed kościołem, no i wsadziła w koce i kołdrę i było jak złoto .
Zdjęcia będą (wiem obiecuję już 4 tydzień...) mam już konto na minusie, i może więcej czasu mi wpadnie w tym tygodniu , jak pojadę na zieloną szkołę ( choć też nie wiem, 150 dzieci ....) . No ale ja jadę tylko z swoim (uroki ASa domu ;-) ) tymczasem pozdrawiam wszystkich serdecznie i więcej napiszę jak złapię oddech.
Reklama



Rozmowy przy kawie (12)
T#420723
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!