Kompostownik

Wiejski eksperyment Pat - czwarta wiosna na wsi
T#415726
Facebook
Reklama



Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2133237 27.06.2015 10:07:47
Wszystkim kwitną jarzmianki, a moja strajkuje smutny Bodziszek z liśćmi nasturcji wygląda bardzo ciekawie pan zielony



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Syringa poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2133266 27.06.2015 10:51:03
bardzo szczęśliwy Podoba mi sie zbiorowe milczenie na temat filmików, "lepiej jej nie prowokować" oczko Spokojnie, kochani, wszystko w porządku, nic sie nie stanie. Ja tylko podzieliłam sie obserwacją poczynioną w długie bardzo zimne i bardzo deszczowe dni, kiedy to czlowiek musi siedziec w domu, palic w piecu i wyszukac sobie jakies rozrywki inne niz normalnie w czerwcu.
Pat, wywalic te filmiki, czy skasujesz całe posty?

Fajny ten bodziszek jasny z mocno powcinanymi liścmi, obficie kwitnie. Co to za odmiana? bo nie wiem, czy gdzieś podpisywałas go...

A wracając do rabaty angielskiej... Nie szykodzi, że tam są tez chwasty, ona naturalistyczna i ekologiczna jest... bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 27.06.2015 10:52:14
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2133269 27.06.2015 10:59:38
Bea, spokojnie, ja tu nie widzę pola do prowokacji: dzieci mają talent i nie wahają się go użyć, nie bardzo jest co jeszcze komentować. Można wdać się w dywagacje na temat tego, czy w ogóle powinny występować w takich programach: jeśli o mnie chodzi, zdanie mam ambiwalentne - z jednej strony odmówiłam wykonania Flo zdjęć dla agencji reklamowej, która gorąco zachęcała, że takie piękne dziecko mogłoby zostać modelką - miała wówczas 2 lata i uznałam, że piękne czy nie, jest maleńkim dzieckiem i takim ma pozostać zamiast brylować na okładkach czasopism. Z drugiej, gdyby rzeczywiście odkryto w niej jakiś niebywały talent, to bym ją wspierała i pewnie zgodziła na występ w takim programie.

bodziszka to musi Basia zidentyfikować, bo ona zna moje bodziszki (pod liśćmi nasturcji ma swoje własne, fioletowawe, mocno powycinane)

A jarzmianka to jedyna która kwitnie - tegoroczny zakup od Stasi z FO, zeszłoroczne pożarł naturalizm rabat angielskich taki dziwny



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
grazynarosa poziom 4
#2133688 28.06.2015 10:31:18
Cudny ten blady bodziszek zdziwionylol !!!!!
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2133783 28.06.2015 13:48:42
No, powiem szczerze, że za dziećmi przepadam umiarkowanie aniołek ale jak zdolne są to od razu żałuję, że nie jestem okropnie bogata. Bo dla tych, co mają iskrę i mogłyby rozwijać talent, a często przeszkodą jest brak kasy, to bym fundowała najlepsze szkoły. Choć teoretyczna rozterka mną szarpie, bo potem i tak za granicę by pewnie talent i wiedzę wywiozły...
A ten młody dżentelmen, co zaśpiewał "Show must go on" jest super! Ja jako zdeklarowana wielbicielka Freddiego M. (zastanawiałam się, czy dam radę wyhodować taki sam fryzjerski wąsik, ale muszę chyba poczekać na poważne zaburzenia hormonalne lol ) mówię - szacun!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2134034 28.06.2015 20:50:55
Miałam pokazać deski no to voila:

Na pierwszym zdjęciu są olejowane raz, na drugim dwa razy, a na trzecim tak jak wyglądały przed całą procedurą. Będzie jeszcze trzecie olejowanie i już w okolicy naszego zlotu sufit powinien być gotowy bardzo szczęśliwy Strasznie długo to trwa, bośmy amatorzy i uczymy się na błędach...na przykład myślałam, że olej to bezwonny będzie, a nie jest...w domu jedzie jak w smażalni ryb skrzyżowanej z laboratorium chemicznym... w sumie dobrze, że wzięliśmy się za to latem aniołek



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2134095 28.06.2015 21:29:02
Pat -a czy już po pierwszym olejowaniu czuje się taka gładkość deski? Też się szlifuje pomiędzy olejami, czy nie?



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2134110 28.06.2015 21:32:14
To są sufitowe i nie szlifowałam między malowaniami....z zapomnienia w sumie, ale już wiem, że podłogowe trzeba będzie. To są w ogóle deski tzw. budowlane, więc i krzywe i słabo heblowane się zdarzają - R. je szlifierką mniej więcej wygładza, olej trochę dogina włoski, ale ie jest to standard do chodzenia boso, dlatego na podłodze trzeba będzie dodatkowo przeszlifować papierem o wyższej ziarnistości i szlifować między malowaniami. No i te deski bardzo długo schły, więc piją olej jak wściekłe - i trzy warstwy oleju wchłoną bez problemu, ale wiecej nie będzie, bo to droga impreza, no i po suficie chodzić nie będziemy, więc się tak zużywać nie będzie wesoły



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2134321 29.06.2015 09:13:47
Ładne drewno wychodzi. My naszą sień wiejską wymalowaliśmy takim czymś, co przypominało skrzyżowanie oleju z lakierem. A to dlatego, że nam pan w sklepie poradził, że to dobre na podłogi jest, bo poza tym, że zabezpiecza drewno wnikając w dechy, to jeszcze utwardza powierzchnię, co jest przydatne w miejscach, gdzie się dużo chodzi.Wyszło w bańce więcej, niż na samą podłogę, no to machnęliśmy i ściany i sufit wesoły

Czy kocica marnotrawna wróciła?



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2134353 29.06.2015 10:25:09
Super dechy wyszły bardzo szczęśliwy



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Reklama



survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2134423 29.06.2015 13:15:19
Zuziu, a pamiętasz nazwę tego Waszego środka? Bo pozostałe podłogi w domu będę właśnie pociągać czymś z lakierem, żeby wytrzymało natężony tupot małych stóp osobników dwu- i czteronożnych.

Mimi niestety nie wróciła, pozostaje mi mieć nadzieję, że znalazła lepszą miejscówkę...wiem, że niektórzy potępiają moje 'lekkie' podejście do opieki nad kotami, ale ja jestem przekonana, że robię dobrze, przygarniając te wszystkie przybłędy, nawet jeśli nie jestem im w stanie zapewnić absolutnego bezpieczeństwa. Uważam, że lepiej dać takiej bidzie dobry dom choć na parę miesięcy niż pozwolić zginąć z głodu i zimna, a oczywistym jest, że przy takim przerobie w mojej ochronce nie mogę mieć kotów niewychodzących i tyle.



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2134431 29.06.2015 13:25:37
Pat, niestety nie pamiętam, ale opakowanie przezornie zostawiliśmy, więc za następną bytnością na wsi zapiszę nazwę.
Co do kotów: kot to inna konstrukcja niż pies.Jest stworzeniem wolnym i jak chce to sobie siedzi u jednego żywiciela, a jak nie, to se zmienia. Wychodzić musi, bo bezwzględną izolację słabo znosi, stąd kiepska na ogół kondycja kotów przebywających dłuższy czas w schroniskach. I stąd również pojęcie kotów wolnobytujących a nie "bezdomnych". Lepiej opiekować się populacją kotów na wolności (przy ograniczeniu możliwości rozmnażania) niż zamykać je w klatkach w schronach.
Na nieszczęśliwe wypadki, ludzką bezmyślność, nieuleczalne stany chorobowe także nic się nie poradzi. Uważam, że z kotami postępujesz wzorowo. Marne byłyby ich widoki, gdyby nie trafiły pod Twój dach. Ot co!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
MaGorzatka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Pomorze
#2134457 29.06.2015 14:10:42
Pat - co Ty też za bzdury wypisujesz? Chyba nie o to chodzi, żeby ratować kota, łapiąc go i osadzając w zamknięciu bez możliwości wyjścia. Toż to by było znęcanie się nad kotami, które dotychczas żyły na wolności. Zuzia już zresztą wszystko na ten temat napisała.

A wracając do Mimi, to być może ona na razie NIE CHCE wrócić.
Moja Dziunia przez 3 lata nie opuszczała domu w ogóle, chociaż mogła, a nagle latem 2014 jak wypruła, to zaczęła znikać na tydzień-dwa.



Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)

Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
roza333 poziom 5
#2134655 29.06.2015 20:07:13
Pati ja podchodzę do opieki nad kotami podobnie jak Ty nie wyobrażam sobie aby je zamknąć w domu chociaż ta kocia samotna mama najchętniej to by w domu spała a dzieci na dworze zostawiła już jej załatwiam sterylkę.



ogród róży333
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2136697 02.07.2015 19:45:30
Znalazła się kocica wyrodna! Wczoraj sobie przyszła jak gdyby nigdy nic, udając, że zawsze tu była i to ja mam słaby wzroktaki dziwny Nażarła się, poprzytulała i poszła w długą znowu, więc mam ją w d***, nie będę się martwić, jak jest takaaniołek

Relacji z ogrodu brak, bo nie bardzo jest co pokazywać na razie, jutro świtem może zdjęcia porobię, zanim żar przypiecze, tymczasem na pokazanie czeka relacj az wycieczki prawie w góry, ale to już chyba jutro aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2136745 02.07.2015 21:47:11
Czyli wszystkie dzieci w komplecie bardzo szczęśliwy



wątek
i tutaj
smutna piosenka
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2136872 03.07.2015 08:30:16
Aaaa... przylazła jednak bardzo szczęśliwy No to masz jak u Kiplinga The Cat that Walked by Himself wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
kania poziom 5
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Ilość edycji wpisu: 1
#2136882 03.07.2015 08:56:07
Kotka tak się zachowuje??!! U mnie to tylko kocury tak miały. Miałam kiedyś takiego rudego wielkiego kocura - łazika. Przychodził złachany po tygodniu a to ze złamaną końcówką ogona, a to z okiem do połowy wyciągniętym. Raz przyszedł z urazem głowy. Kręcił się w jedną stronę i nie mógł tego opanować. Dostał jedzenie do miski ale nie mógł skorzystać, bo nie mógł się zatrzymać nad miską, tylko się obracał w kółko. Marnie skończył swoje intensywne życie ten kocur ale zapisał się w pamięci rodziny i wspominamy z uczuciami ambiwalentnymi, bo w sumie pożytku z niego nie było ale docenialiśmy jego nietuzinkowy charakter.
Pat, jestem pełna podziwu dla pracy Twojego męża (Twojej oczywiście też!). Tak ładnie już uporządkował podwórze i teraz ta łazienka (pardon, to będzie przecież prawdziwy saaaaalon łazienkowy). No w końcu chyba będzie (chociaż chyba trochę się droczysz z łazienką, bo przecież już masz jedną wesoły)! Twój mąż być może ma tak, jak mój - jak leży, to leży i nic go nie ruszy ale jak go jakiś zew ogarnie, to robi wszystko na raz.
wpis edytowany 03.07.2015 08:57:40



Pozdrawiam Kasia
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2136883 03.07.2015 08:56:31
Ano i pociągnęła za sobą Szóstkę, tej z kolei od wczoraj nie ma...to baby takie samodzielne, chłopaki bardziej się domu, a miski zwłaszcza, trzymają....musiały jakąś fajną miejscówkę sobie znaleźć, bo wracają podjarane jak z ekscytującej wycieczki...może jakieś dojście do kurnika sąsiada?taki dziwny

Apropos ekscytujących wycieczek, wczoraj i my taką odbyłyśmy...no może niezbyt ekscytującą, bo emocje na poziomie wyprawy emerytek do marketu i dzieci na początku lekko narzekały, że drętwo jest, ale koniec końców im się spodobało. Wycieczka miała na celu:

a) zapoznanie dzieci z prawdziwym życiem, czyli tym, że nie zawsze i nie wszędzie jeździ się autem, ale w normalnym świecie ludzie korzystają ze zbiorkomu

b) podróż sentymentalną dla ich babci i mamy kultową trasą kolejową Jelenia Góra - Szklarska Poręba, którą obie uwielbiamy.

Życie wspomnienia nieco zweryfikowało, a i kontakt z prawdziwym zyciem okazał się nieco traumatyczny na wstępie, jak się okazało, że PKP w pędzie do nowoczesności zainstalowało w kasach takie programy, że obsługa wymięka...posada kasjerki kolejowej nie jest najbardziej rozchwytywaną, toteż obsada jest w wieku prawie że emerytalnym i wyraźnie sobie z nowoczesnością nie radzi...na dworcu w Jeleniej Górze odstałyśmy 25 minut, jako trzecie w kolejce, a biletu i tak nie kupiłyśmy, bo pani poległa na sprzedaży biletu łączonego do Lublina przez Wrocław i na dodatek z kuszetką...jak biegłyśmy do pociągu (bez biletów), to nadal usiłowała zmusić oprogramowanie do uwzględnienia i kuszetki i zniżki rodzinnej jednocześnie taki dziwny Jak się potem okazało z systemem nie radzą sobie i młodsi pracownicy, bo z kolei na dworcu w Szklarskiej porębie, gdzie bilety w zastepstwie zamkniętych kas sprzedawał młody i dziarski konduktor, po bilety stałam 45 minut...to wszystko przez te wstrętne zniżki, wszyscy by płacili sto procent, by nie było problemu,a tak ludzie fanaberie mają...konduktor wyraźnie zbladł, jak się dowiedział, że potrzebuję 4 biletów, każdego innej kategorii lol

No ale mimo oporów systemu swoje prawo do podróżowania zbiorkomem wyegzekwowałyśmy i dobrze, bo trasa okazała się równie piękna co te ćwierć wieku temu, kiedy jechałam nią po raz ostatni. Uwielbiam ją za te widoki:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



na żywo jeszcze piękniejsze niż fotografowane przez brudne okno pociągu, za serpentyny pozwalające zobaczyć z okna wagonu lokomotywę, za wąwozy i za tunel, który moim dzieciom podobał się tak samo jak mnie drzewiej - reakcja Sary na widok tunelu :



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



bardzo szczęśliwy

Na miejscu było już dość gorąco, więc nie nastawiałyśmy się na duże zwiedzanie, podeszłyśmy tylko z kilometr do Kruczych Skał i tam spocząwszy na wielkich kamolach nad rzeką urządziłyśmy piknik połączony z moczeniem nóg w lodowatej wodzie - jak się okazało to plus podróż pociągiem były dla dzieci dziką atrakcją, daleko lepszą niż Dinopark, który początkowo planowałam, ale zrezygnowałam po przeczytaniu wielu niekorzystnych opinii w necie.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Strasznie mnie serce bolało, że pozostajemy w warstwach dolnych, a nie idziemy gdzieś w góry, ale na to trzeba jeszcze paru lat (zresztą dziś po pokonaniu paru kilometrów po niedużych wzniesieniach nogi mnie bolą niemal jak po zdobyciu Śnieżki diabeł), ale przynajmniej sobie popatrzyłam na góry:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA







TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
kania poziom 5
Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Ilość edycji wpisu: 1
#2136887 03.07.2015 09:05:14
Fajne widoki! Zdjęcia nie oddają - wiadomo, brakuje tego trzeciego wymiaru ale i tak czuje się ten klimat.
Co to takiego, ten wielki budynek wśród zieleni? Hotel? Pałac?
A tak na marginesie (bo widzę, że dziewczynki piją Kubusie), to czy córeczki domagają się Kubusiów z serii konkursowej??? Bo tam są te naklejki, wiesz, z różnych krajów lol. Mój synek już ma przerośnięty pęcherz od picia tych Kubusiów z naklejkami.
wpis edytowany 03.07.2015 09:07:04



Pozdrawiam Kasia
Reklama



Wiejski eksperyment Pat - czwarta wiosna na wsi
T#415726
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!