Pat - co Ty też za bzdury wypisujesz? Chyba nie o to chodzi, żeby ratować kota, łapiąc go i osadzając w zamknięciu bez możliwości wyjścia. Toż to by było znęcanie się nad kotami, które dotychczas żyły na wolności. Zuzia już zresztą wszystko na ten temat napisała.
A wracając do Mimi, to być może ona na razie NIE CHCE wrócić.
Moja Dziunia przez 3 lata nie opuszczała domu w ogóle, chociaż mogła, a nagle latem 2014 jak wypruła, to zaczęła znikać na tydzień-dwa.
A wracając do Mimi, to być może ona na razie NIE CHCE wrócić.
Moja Dziunia przez 3 lata nie opuszczała domu w ogóle, chociaż mogła, a nagle latem 2014 jak wypruła, to zaczęła znikać na tydzień-dwa.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki