Tereso, bardzo mi przykro!
Co do wagi, to ja podkreślam, że ja nikomu na rozmiar nie patrzę i absolutnie wszystko, co mówie o nadwadze zawsze dotyczy tylko i wyłącznie mnie! Jak ktos sam mówi, że chce zrzucać wagę, to ja piszę o sposobach, natomiast ja sama to mam nasprawdę dużo do zrzucania i stąd moja wielka desperacja
A przed chwila w ramach mobilizacji (narazie to raczej do leczenia niz odchudzania) skatowałam sie oglądaniem lnianych i dżinsowych sukienek w rozmiarze 36/38

Kurdę, ile fajnych szmatek jest do kupienia, gdy ma sie w pasie mniej niż np. obwód zmywarki...

Pirelli, powiadasz... A może Michelin ma jakiś kalendarz, bo ja całkiem jak ten ich pompowany ludek wyglądam!

Mój były szczypiornista ogląda szczypior w tv, podkurzające są te histeryczne krzyki komentatorów, którzy przeżywają zabawę na boisku jak mrówka okres

Czym tu sie emocjonować..?
