Dzień dobry wszystkim

Po pierwszej fali radości ze znalezienia
Kompostownika i zarwaniu prawie całej nocki,bo z wypiekami na twarzy czytałam,czytałam,czytałam...teraz opierając się nosem o klawiature i sącząc kawę ,postanowiłam wprosić Wam się w
Pogaduchy
Od rana niewiele pożytecznego zrobiłam,bo się odkleić od kompa nie mogę

A mąż to mi chyba własnoręcznie nogi z tyłka wyrwie,bo obiadu też nie ma,nawet pomysłu na obiad

Dobrze,że dziś dzieciaki po szkole idą w
koleżeńskie odwiedziny;chociaż one nie będą mi miauczeć nad uchem,że w domu głodno ,chłodno i w ogóle

Nie no,przesadziłam,chłodno nie jest-ognia od rana pilnuje.
Mam cichutką nadzieję,że przyjmiecie mnie do swojego grona

Może teraz ciut o sobie,bo nie wszyscy mnie znają z FO.
Mam na imię Amelia,mam 32 lata.Mimo urodzenia na wsi,wieśniaczką pełną gębą stałam się 3 lata temu

Mam męża,dwoje dzieci,3 psy,1 suczkę,4 kocury,1 kotkę,3 owce,1 kozę,jaszczura i trochę różnych pierzastych.
I małymi kroczkami próbuje stworzyć
wiejską zagrodę z dawnych lat