Kompostownik

Syringa
09.01.2015 11:51:30

Posty: 3621 #2019087
Ha! czyli to jest efekt działania hormonów, bo ja właśnie niemowląt nie lubię, tzn. spoko, niech sobie żyją, skoro już ktoś je do tego zmusił (pan zielony ) w końcu nie ich wina, że wylądowały na tym łez padole, ale w żaden sposób nie dążę do kontaktu z nimi, sa dla mnie zupełnie nudne. Dopiero starsze dzieci, z którymi można rozmawiać i coś robić mogą we mnie wzbudzić sympatie (ale też bez szału pan zielony ) Starsze dzieci moich znajomych naogół mnie lubią, mówią, że jestem "dziwna w fajny sposób" i "można ze mną pogadać" lol lol

Tu muszę dodać, że te dzieci, to maja teraz po naście lat i to zapewne moje wolnomyślicielstwo i buntowniczy charakter im we mnie odpowiadają, a nie tam żadne inne rzeczy lol


Zapomniałam Wam pokazać moich ogrodowych gości.
Wczoraj o zmierzchu, przez okno zobaczyłam sarenki. Słabo widać przez zmrok, chaszcze, szybe i jeszcze siatkę na oknie, ale coś widać



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!