Witam wieczorowo,
ganiałam cały dzień , tak sobie myślę czy to ja taka niezorganizowana , czy metryka daje o sobie znać

Wizytę proboszcza ( bo tym razem On nas zaszczycił ) zaliczyliśmy , chyba bardzo się śpieszył , bo takie tempo narzucił ,ze szok


naszą klatkę "obskoczył" w ciągu 20 min. patrzyłam na zegarek
Inna sprawa ,że coraz mniej rodzin przyjmuje .
Zrobiłam dziś śledzie na święta , mam nadzieję ,ze nie za szybko i nic im nie bedzie.
Musze sobie zaplanowac co i kiedy , zeby sie wyrobic do poniedziałku z takimi potrawami , które można wcześniej , bo resztę zrobimy już na miejscu u mamy.
Misiu śliczna ta różyczka , dzięki mimo że mało pomogłam , a właściwie wcale