Z ostatniej chwili
kran się naprawia , wiązanki "lecą' aż miło ....
nie jestem pewna czy dzisiaj nowa bateria zostanie zamontowana bo: juz 2 klucze nie pasują ,
telefon wykonany do złotej raczki ,
był nawet u sąsiada , ale sąsiad u znajomego na działce i trochę to potrwa więc czeka

na niego , bo ten ma klucz i co najważniejsze zna się na tym
o matko , sama bym to zrobiła tzn . wydaje mi się że bym zrobiła , bo to przecież nie jest jakaś filozofia
a może jest?
no wiec czekamy
W miedzy czasie byli kominiarze jak co roku z życzeniami, aby się darzyło i z kalendarzem

może szczęście zawita i bateria jednak zostanie założona


ale żeby już tak całkiem nie pognębiać lubego , to muszę napisać ,że świetnie gra w szachy

