Po całym dniu kręcenia się wreszcie przysiadłam przed kompem. Mam umyte wszystkie okna ,pościel przebrana , 2 prania się suszą ,jednym słowem spełniłam się dziś jako kobieta pracująca

aaa upiekłam serniczek , mały bo mały , ale jednak - dla czwartkowych gosci.
Janeczko może to już za póżno , ale pozwól że chociaż na dobranoc Cie utulę , a lek faktycznie o dziwnej nazwie , oby tylko pomógł odpowiednio
czytam ,ze
Misia ogródek swój udostępniła i pokazuje , zaraz lecę oglądać ,
a
Daria dumna jest ze zdolnej córki

sukcesy pociech zawsze cieszą , obojętnie czy to małe szkraby , czy małolaty,czy "stare konie"