Kompostownik

Rozmowy przy kawie (7)
T#407584
Facebook
Reklama



Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2001609 14.12.2014 12:37:02
Mario
Wątku ogrodowego nie mam bo nie mam ogrodu a jedynie 3 niewielkie przedogródki.
Żółty jaśmin to nie jest jaśminowiec. Jaśminowce to są te popularne u nas, pięknie pachnące i kwitnące na biało krzewy zwane popularnie jaśminem a tak naprawdę to jaśminowce. Jaśminy to trochę inne krzewy, mój jest jaśminem nagokwiatowym i są podobne białe. Może uda mi się wstawić link do sklepu z dokładnym opisem tego krzewu.

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Piękny Twój stroik adwentowy.



pozdrawiam, Janina
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2001612 14.12.2014 12:45:40
Aniu - wszystkiego najlepszego. To ty Też Strzelec. Bardzo fajny znak.
Ja parę przedwojennych potraw znam tylko ich nie robię .
Były ryby faszerowane - sandacz i szczupak . Karp w szarym sosie. Były łamańce- masa makowa
z miodem i bakaliami a w to wetknięte połamane cieniutkie kruche ciasto.



Pozdrawiam,
Joanna
Margolcia_K poziom 6
Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
#2001613 14.12.2014 12:47:03
Dzisiaj przygotowuję kruche ciastka korzenne, bo wieczorem wpada znajoma na herbatkę. Jak będą dobre to upiekę i na święta. Chcę zobaczyć czy można z nich zrobić

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

. Problem tylko w wykrawaczkach do ciasta. Potrzeba co najmniej 5 rozmiarów, a ja mam dwa. I co najgorsze nie mam odpowiednich rozmiarowo szklanek czy kieliszków, a w naszych sklepach takich cudów tez nie ma. Muszę pokombinować jak powycinać odpowiednie kształty. Najlepsze byłyby kwiatki albo gwiazdki, ale ręcznie to mi sie nie udadzą. Ciekawe jak by wyglądały choinki z kwadracików układanych na przemian?



Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2001614 14.12.2014 12:47:22
O, właśnie, karp w szarym sosie, jeszcze moja mama robiła, ale ja wykonałam jedną nieudaną próbę i się zniechęciłamzmieszany

U mojej babci była jeszcze zupa migdałowa, ale babcia nie pamiętała szczegółów wykonania, bo nigdy nie była specjalnie zainteresowana kuchnią.

Przepis na kutię wstawiłam w odpowiednim wątku, a teraz mykam robić uszka wesoły



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2001622 14.12.2014 13:05:11
Mam na prawdę fajną córeczkę bardzo szczęśliwy
Jeszcze raz dziękuję za życzenia lol
Mnie się włączył mega leń, ale popróbuję z nim powalczyć bardzo szczęśliwy



Ani Ogród w dolinie matrix
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2001654 14.12.2014 14:03:30
Kawy z wkładką proszę ojej szarość wielka za oknem choć mój Mikołajek miga.
Iwonko ubrałaś choinkę...pokażesz?
Mario piękny stroik.
Zuza podziwiam tyle km wędrować ,a tak po cichu zazdroszczę.
Dziś w Lublinie jest spotkanie zielonych Lubelaków jak zwykle ja nie mogę być bo zawsze jakiś chorowitek nie pozwala troszkę, jest mi smutno muszę wymyśleć sobie zajęcie, oj marudzę idę do kuchni w garach pomieszam .aniołek
zaraz cos przypalę he, he jak zawsze...




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2001661 14.12.2014 14:16:36
A ja nieco pogoniłam lenia i zmieniłam pościele bardzo szczęśliwy A dodatkowo umyłam swoja szafę. Wczoraj jakoś mi w oko nie wpadła zawstydzony



Ani Ogród w dolinie matrix
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2001694 14.12.2014 15:20:10
Misiu pokażę tylko nie wiem czy dzisiaj , bo cukierki jeszcze nie wiszą , a ja zajęta jestem flakami bardzo szczęśliwy a Ty co tam pichcisz ? aniołek



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
regina poziom 4
Lokalizacja: Radom
#2001725 14.12.2014 16:15:03
Po dwoch dniach spedzonych na działce, zrelaksowana i wypoczeta zabieram się za dalsze przygotowania do swiat.Wigili nie robię, jesteśmy zaproszni .Odwdzieczam sie obiadem swiatecznym.Pati kolorek wlosow ok i ja uwilbiam ozdoby świąteczne i czekam na zdjecie rozswietlonego renifera.Takie kwiatuchy zostałam na dzialce, przepieknie powiewaly na wietrze.

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2001739 14.12.2014 16:31:17
Łomatko, niemożliwe jesteście! Każda coś robi aż i ja w końcu się ruszyłam, wysprzątałam sypialnię, zmieniłam pościel i wyszorowałam łazienkę włącznie z kafelkami,szafkami i oświetleniem! Łazienka będzie jak znalazł na rytualną niedzielną kąpiel W., który poza ablucjami codziennymi, w niedzielę wieczorem pławi się w wannie z solami ziołowymi (kiedyś jeszcze ze szklanką piwa w dłoni, które według diety bezpurynowej jest zakazane, więc te czasy minęły) Kąpiel połączona jest z porządnym szorowaniem szczotą na kiju, pumeksowaniem i korekcją racic, znaczy paznokci bardzo szczęśliwy Wówczas także objawia się talent wokalny W., który ryczy pieśni patriotyczne oraz ludowe z rodzinnych stron. No, dom wariatów jednym słowem bardzo szczęśliwy Pomyślicie, że jesteśmy kompletnie stuknięci. I będziecie miały rację wesoły
W. wrócił właśnie ze służby i deliberuje z kotem nad obiadem, chociaż kot bardziej deliberuje nad jakimś surowym wymarłym zwierzakiem z Biedronki, który ma stanowić danie główne oczko
A mnie się zrobiło coś paskudnego na czole, jeszcze trochę i przy umiarkowanej charakteryzacji za jednorożca będę mogła robić diabeł
Tu leje paskudnie...



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Reklama



user1 poziom 6
#2001740 14.12.2014 16:33:09
Aniu, sto latwykrzyknikpan zielony Najserdeczniejsze życzenia, trochę spóźnione, ale szczere.

A drewno troszkę dziś powoziliśmy żuczkiem - staruszkiem. Sąsiad pożyczył. pan zielony Strach nim było jechać, bo już kilka razy próbowaliśmy. Za wsią stawał i ani myślał ruszyć. Dziś jednak jakimś cudem zajechali my i wrócili. aniołek Zawsze coś się zapakowało. I w deszcz pracowaliśmy. Jeszcze pada. Ale mamy zimę...zmieszany

No i mąż mi zaniemógł... Chyba szybko do lasu nie pojedzie.smutny
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2001752 14.12.2014 16:49:36
Anito, też mam od 3 lat problem ze znalezieniem kogokolwiek do pomocy...mam uczynnego sąsiada, ale jeśli chodzi o jakieś tam drobiazgi koło domu, do większych prac się nie nadaje, bo już wiek nie ten, a tak chętnych nie ma... ale może znalazłabyś jakiegoś robotnika z transportem w zamian za odpalenie części drewna?

U nas pogoda, jeśli to możliwe jeszcze bardziej obrzydliwa, różne stresujące rzeczy dziś miały miejsce i chętnie bym sobie wykonała taką kąpiel jak W. na poprawę humoru, ale za wiele rzeczy jeszcze do zrobienia...na szczęście szwagier z siostrzenicą będą już jutro przed południem to pomogą a przynajmniej zajmą czas, żeby o ponurych rzeczach nie myśleć aniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
iwonaPM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: bxl/lbn
#2001757 14.12.2014 16:54:16
Same pracusie na tym kompoście lol Karpik podziabany ręcyma teścia na dzwonka moczy się , flaczki gotowe bardzo szczęśliwy miałam jeszcze dziś piernik piec ,ale jutro to zrobię a przy okazji jak zwolni mi miejsce w lodówce to ją wyszoruję wykrzyknik
Młody od 3 godz. trenuje łyżwiarstwo - ależ to moje dziecko ma powera zdziwiony On jest niezniszczalny wykrzyknik lol



Iwkowy ogródeczek
Iwkowy ogródeczek II

„Ludzie budują za dużo murów, a za mało mostów.” Isaac Newton
Sweety poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Podbeskidzie
#2001762 14.12.2014 17:05:51
A u mnie nie leje bardzo szczęśliwy I tak ma być do jutra wieczora diabeł Bo okna na dole czekają.
W domu pachnie pięknie ciasteczkami. Bo machnęłam rogaliki, tym razem z migdałami, z dwóch porcji, a ciasto na korzenne i kruche (te co ostatnio) chłodzi się w lodówce. Zrobię jeszcze pierniczki i chyba kardamonowo-pomarańczowe. Tych ostatnich nie robiłam nigdy, ale przepis aż pachnie, więc lol To jednak jutro najwcześniej, bo kardamonu w domu nie mam smutny Wymyłam schody i po małej przerwie je wypastuje.



Ani Ogród w dolinie matrix
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2001765 14.12.2014 17:15:51
Anito może z leśniczym pogadaj? Nawet jak bierzecie z własnego lasu, może mógłby zorganizować transport.
Pat mam nadzieję, że ponure rzeczy pozostaną tylko w myślach (i to też na krótko).

Kurczę, chyba rozwaliłam zawias w szafce umywalkowej diabeł a miałam go tylko wyregulować. Tandeta jakaś!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
asia3368 poziom 3
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2001810 14.12.2014 19:01:27
Witam niedzielnie

Aniu, najserdeczniejsze życzenia urodzinowe.

Czytam co tam będziecie serwować na wigilię i najbardziej zaskoczona jestem menu Justynki- mleko z chałką, kaszka manna na słodko, ryba razem z sałatką rybną zdziwiony. Pierwszy raz o takich potrawach wigilijnych czytam, znaczy kaszka na słodko znam, ale jako podwieczorek czy śniadanie aniołek. Jednak co region to obyczaj.
U nas w domu to karp, śledzie,ryba po grecku lub japońsku, sałatka jarzynowa, pierogi, paszteciki i barszcz, ale nie czerwony tylko grzybowy z łazankami.
O kutii, kluskach z makiem, grochu z kapustą słyszałam, niestety nie miałam okazji jeść. Nikt w mojej rodzinie i męża nie robi, nie ma takiej tradycji. Samej mi się nie chce, nawet nie wiem czy by mi i domownikom smakowało.
wpis edytowany 15.12.2014 09:38:13



Pozdrawiam Asia
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2001816 14.12.2014 19:21:20
Nic nie zrobiłam ,nie upiekłam w domu złe humorki nawet gadać nie chcą .Natomiast troszkę pobuszowałam w swoim albumie zdjęć przynajmniej nikt mi nie marudził że siedzę nosem w komputerze.
Zuza poprawiłaś mi humor ale masz pióro!
Pati u mnie też chętnych brakuje ale narzekać to potrafią. Ja jestem w fazie szukania. Oj przestraszyłaś mnie ...ponure rzeczy !!!
Moja choinka jeszcze w marzeniach ale postęp jest bo sąsiad zgodził się pomóc przy przyniesieniu.
Iwonko łyżwy oj rommmmmarzyłam się he, he




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2001817 14.12.2014 19:22:29
Aniu, sto lat


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


W czasach słusznie minionych ojciec przytargał ugotowaną pszenicę, ale w łuskach, potem musiałam to tłuc kilka godzin taki dziwny od tej pory nie biorę kutii do pyska. Co Go podkusiło? Babcia zawsze robiła z gotowej pszenicy.



wątek
i tutaj
smutna piosenka
user1 poziom 6
#2001818 14.12.2014 19:25:06
Zuziu, może sąsiad nam w sobotę pomoże. Nie możemy się terminowo zgrać, bo eM normalnie pracuje, a ja sama to nie dam rady. A doba coś za krótka. Obiecał jednak, że pomoże. Już mi trochę lżej, oby tylko eM jakoś wydobrzał choć troszkę, bo złamało go dokładnie, aż węzły chłonne się powiększyły. Musi trochę odpocząć.
Pat, nie znamy nikogo, kto jest w potrzebie i dysponuje czasem. A u nas we wsi to sami starsi ludzie, do roboty się nie nadają. Kurcze, my zdaje się młodzi (no powiedzmy, że w średnim wieku), a kręgosłupy mamy do d...y. zawstydzony A towar jest pozostałością, co Ikea nie wzięła, czyli to, co za cienkie było. Las nie nasz.

survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2001831 14.12.2014 19:51:23
Misiu, no to przynajmniej, jak nadmuchani to nie marudzą...coś za coś wesoły

U mnie Sara odpadła, więc kolejna nocka przed nami, Flo nosi niekoniecznie pozytywna energia z powodu jutrzejszego przyjazdu siostry ciotecznej, eM ponury, bo do pracy jedzie, ale nic to, za 10 dni święta i bedzie cudnie, dopóki się wszyscy przy wigilijnym stole nie pożrą taki dziwny A najważniejsze, że bedzie wolne i co by się nie psuło, to wstawać będzie można o 10 bardzo szczęśliwy

A na łyżwach jeszcze nigdy nie jeździłam...tak jak i na nartach...chyba czas jednak się odważyć wkrotce, bo lada moment artretyzm i stetryczenie trwale uniemożliwą...tylko, gdzie jak u nas 10 stopni za oknem?zdziwiony



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
Reklama



Rozmowy przy kawie (7)
T#407584
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!