Kawy z wkładką proszę ojej szarość wielka za oknem choć mój Mikołajek miga.
Iwonko ubrałaś choinkę...pokażesz?
Mario piękny stroik.
Zuza podziwiam tyle km wędrować ,a tak po cichu zazdroszczę.
Dziś w Lublinie jest spotkanie zielonych Lubelaków jak zwykle ja nie mogę być bo zawsze jakiś chorowitek nie pozwala troszkę, jest mi smutno muszę wymyśleć sobie zajęcie, oj marudzę idę do kuchni w garach pomieszam .
zaraz cos przypalę he, he jak zawsze...
Iwonko ubrałaś choinkę...pokażesz?
Mario piękny stroik.
Zuza podziwiam tyle km wędrować ,a tak po cichu zazdroszczę.
Dziś w Lublinie jest spotkanie zielonych Lubelaków jak zwykle ja nie mogę być bo zawsze jakiś chorowitek nie pozwala troszkę, jest mi smutno muszę wymyśleć sobie zajęcie, oj marudzę idę do kuchni w garach pomieszam .
zaraz cos przypalę he, he jak zawsze...