Kompostownik

Wsi spokojna, wsi wesoła czyli c.d.n. choćby nie wiem co :)
T#387551
Facebook
Reklama



Urazka poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
#2028517 22.01.2015 15:26:54
Zuziu widzę, że wymienialiście deski na elewacji domu. Co macie pod deskami?
Trochę gubię się w topografii: czy dobrze myślę, że ganek jest od strony drogi a wejście do domu od strony podwórka?
Widać na tych kilku fotkach jaki ogrom pracy za Wami. A ogród zachwyca. Ciągle zadziwia mnie to jak rośliny same dają sobie radę i pięknie Wam rosną. Jaką macie ziemię na tej części, którą pokazujesz? Zagony perzu pamiętam ale nie pamiętam ziemi.
Iwonko ja bym nie wykluczała seksu tylko proponowałabym Zuzi seks z takimi widokami.



pozdrawiam, Janina
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2028533 22.01.2015 16:01:43
Ha! czyli jednak czasem warto odkurzyć starsze foty wesoły Edytowałam post poprzedni i wstawiłam jeszcze jedno zdjęcie pośrednie (z gankiem już, ale przed malowaniem) Teraz odpowiadam na pytania:
- okiennice są, stoją oskrobane i przygotowane do malowania już chyba dwa lata u W. w leśniczówce...Kolor uzależniam od koloru okien, a zatem decyzji ostatecznej jeszcze nie ma
- Pod deskami mamy bale drewniane, na nich dwie warstwy wełny mineralnej, następnie wiatroizolację, no i na wierzchu właśnie nowe deski.
- Ziemia, z uwagi na spora obsadę zwierzęcą w czasach prosperity gospodarstwa, jest żyzna, azotowa, przy domu z dużą domieszką lessu,co daje niestety efekt ciapy po zlewnych deszczach, a po wysuszeniu słońcem - skorupę.
- Ganek jest od strony ogrodu (podwórka). Od frontu czyli od drogi mamy na razie podwójne drzwi wyjściowe na dwór, do których w przyszłości doczepimy werandę otoczoną Albiczukowskim wesoły
- Jesteśmy jak najbardziej za seksem (bez prokreacji), ale z czasem pewnie rozkosze wzrokowe na ganeczku w otoczeniu kolorowych kwiatów będą coraz częściej przeważały lol

Joasiu Jo, Iwonko, Paputku, Janeczko dziękuję serdecznie za entuzjazm i docenienie naszych wysiłków!



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
survivor26 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: między DLW a DBL :)
#2028561 22.01.2015 16:49:07
    zuzanna2418 pisze:


    - Jesteśmy jak najbardziej za seksem (bez prokreacji), ale z czasem pewnie rozkosze wzrokowe na ganeczku w otoczeniu kolorowych kwiatów będą coraz częściej przeważały lol



No to póki co, może połączyć przyjemne z pożytecznym i seks na ganeczku?lol Ja nieustannie nie mogę wyjść z podziwu nad tym kwietnym buszem bez śladu chwastów! wiem, że jakieś tam muszą być, bo przecież nikt Wam tam codziennie nie pieli, ale są wściekle zdyscyplinowane, że tak na wierzch nie wychodzą i widoku nie psująaniołek



Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka wesoły
Wiejski eksperyment 1
Wiejski eksperyment 2
EwaM poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: między DBA a DZA
#2028562 22.01.2015 16:50:52
I w dodatku wszystko wygląda jakby rosło tam od cara Mikołaja



wątek
i tutaj
smutna piosenka
DEDE poziom 6
Lokalizacja: R.Śl- B
#2028564 22.01.2015 16:56:30
E na ganeczku... a może w tym buszu będą schowani przed wścibskimi oczami oczkoi połączysz tez przyjemne z pozytecznym bardzo szczęśliwy



Daria
WIEŚ POD BOREM..
regina poziom 4
Lokalizacja: Radom
#2028620 22.01.2015 19:19:15
Jestem oczarowana waszym domkiem jeszcze wymiana okien , dwukolorowe okiennice i mozecie pobierać opłatę za ogladanie zdjęć. Przepiekna gestwina roślin oddziela was od drogi.Kazda relacje z waszego pobytu wsiowego czytam i czekam na następna.Oprocz slowa czytanego na uwagę zasługują zdjęcia z każdym wyjazdem lepsze i robione z dużą wprawą.
Rabarbara poziom 5
Lokalizacja: Szkieletczyzna...
#2028732 22.01.2015 23:05:32
Ja też oczarowana i chyba żałuję, że jednak nie poszukałam drewnianego to nie to samo co beton.
ZUZIU jakiego koloru okna byście nie wybrali to pięknie z pewnością będzie.
Podziwiam Was, a z seksem oczko to lepiej w łożu....Boże co ja piszę.... matką Twoja mogła bym być
zawstydzonyA co się bedę certolić przecie... co nie co jeszcze pamiętamlol



"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
Bogusia poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2028887 23.01.2015 08:40:35
Zuziu ja jestem bardzo częstym Waszym gościem, czytam, oglądam i marzę sobie, bo tak mi się podoba Wasz domek i ogród i normalnie wszystko, a czemu nie piszę do Was?? bo jestem wściekle zazdrosnazawstydzony taka jest prawda oczko



Rękodzieła Bogusi
EwkaEs poziom 3
Lokalizacja: południe kraju
#2029968 24.01.2015 17:19:15
Czarownie.....
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2030414 25.01.2015 08:51:18
Witaj ! busz kwiatów przed werandą oczarował mnie . Nie wyobrażam sobie w otoczeniu Twojego domku rabatki pod linijkę.
I co zdecydowałaś się jaki kolor będą miały okna?




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Reklama



zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2030647 25.01.2015 14:03:23
Pat zapewniam Cię, że chwastów jest niezła kolekcja i rady na to nie ma, chyba że pełnoetatowa ekipa porządkowa... Żeby ich za nadto nie było widać robię co mogę, a że nie wiele mogę to i niewiele robię wesoły Seks na ganeczku odpada, ławka strasznie twarda i wąska lolI SN filuje bardzo szczęśliwy
Ewo no jakoś roślinność poczuła wole Bożą, a że wyznań u co najmniej dwa w okolicy, to podwójnie się angażuje wesoły
Daria no tak, oczy wścibskie są, a w krzakach do tego robale podglądają bardzo szczęśliwy
Reginko powolutku, pomalutku jakoś może wyrychtujemy tę naszą chatynkę. Ta gęstwa jest od ogrodu, a od ulicy będzie druga Albiczukowska wesoły Zapraszam kochana!
Basiu drewniany dom ma swoje wady i zalety. W. uznaje tylko drewniane, kiedyś chciał nawet budować sam, działkę zakupił i drewno sukcesywnie gromadził ale ...sprawy się inaczej potoczyły, jak to w życiu.
Się w ogóle nie przejmuj! Łoże czy inne sprzęty (wytrzymałe) można stosować, a ja w ogóle nie wątpię, że Ty to świetnie pamiętasz bardzo szczęśliwy
Bogusiu ja się bardzo cieszę, że zaglądasz, a zazdrość i nienawiść pomiędzy posiadaczami domów na prowincji w różnych etapach remontowych i ze strony obserwujących zmagania z oporem materii, to chleb powszedni na forum bardzo szczęśliwy Ja już zbieram siły do znienanwidzenia Pat za łazienkę wesoły
EwoEs ech, oby do lata wesoły
Misiu na rabaty pod linijkę nie ma co liczyć wesoły W ogóle się czasem zastanawiam, czy my mamy jakieś rabaty bardzo szczęśliwy Dumamy obecnie, jak obsadzać coraz większe terytoria, aby nie zamordować się potem odchwaszczaniem...Wygląda na to, ze należałoby sadzić krzaki 2-3 metrowe i od razu zadarniać czymś dół.
Póki co w sprawie okien biały kolor rozważam ...



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 25.01.2015 17:40:23



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Rabarbara poziom 5
Lokalizacja: Szkieletczyzna...
#2030653 25.01.2015 14:14:39
O, widzę płot o którym marzę i wyrżnę drzewo w lesie swym na takie ogrodzenie jak Wasze.
Skopiuję je i wstawię do mego albuma z inspiracjamilol



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Moje zdjęcie możemy wyrzucićwesoły



"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
czar_na poziom 2
Lokalizacja: małopolska
#2037540 03.02.2015 19:06:05
Zuziu u Ciebie widoki jak zwykle bajeczne a każdy pozornie zwykły wyjazd na wieś zamienia się we wspaniałą opowieść i przez komputer czuć jak to miejsce potrafi naładować akumulatory by móc spokojnie powrócić do miasta.



Ania
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2038001 04.02.2015 12:20:27
Basiu tak skończyły marzenia W. o wybudowaniu nowego domu drewnianego - ze zgromadzonych zapasów drewna mamy płot, elewację, ganek, podłogę i sufit w sieni...
Aniu witam Szanowną Panią! bardzo szczęśliwy

Dostałam takie wesoły



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA




Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Barabella poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: Łódź
#2038102 04.02.2015 14:45:37
Troszkę mi zajęło, żeby zaległości nadrobić aniołek Warto było. Od dziś tez zacznę Cię gnębić o poważniejsze podejście do 'wsiowego serialu'. Piszesz i pokazujesz tak prawdziwie, ze żal tego nie wydać. Pomyśl o tym aniołek



Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
lora poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Lubelskie
#2040115 07.02.2015 13:17:58
E a czemu tu nic nie piszesz , tęsknię za c.d.n.poruszony




Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
#2041222 09.02.2015 09:19:04
Już już wesoły Pobyt był krótki tym razem, ale wieczorem postaram się relację rozpocząć wesoły



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
maria poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: śląsk
#2041241 09.02.2015 09:49:47
I ja czekam na cd. a wieczorkiem nadrobię zaległości , bo widzę ,że sporo mi umknęłoaniołek



Moja wymarzona działka
zuzanna2418 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Ilość edycji wpisu: 1
#2042280 10.02.2015 15:14:40
Obiecanki-cacanki a mnie wstyd. Wczoraj nie dotrzymałam obietnicy rozpoczęcia sprawozdania, jak zwykle w domu jest co robić wesoły Krótkimi zrywami miedzypracowymi zainicjuję zatem relację, która będzie opozycyjna do poprzedniej pod względem długości i różnorodności. Pobyt był krótki, a i pora roku nie sprzyja intensywnemu życiu wiejskiemu.

W międzyczasie przeczytałam na Pogaduszkach to, co napisała Bea nt. naszej ziemskiej populacji i odniesienia do wyludniania się wsi. Z moich obserwacji wynika, co następuje: nasze okolice nie wyglądają na bardzo wyludnione, ale np. wsie w stronach rodzinnych W. bywają całkowicie pozbawione mieszkańców. Czy zastąpi ich napływ mieszkańców miast szczerze wątpię, zarówno ilościowo jak i jakościowo to niemożliwe. Miastowych napływowych na Podlasiu Południowym jest dostrzegalna liczba, jednak dla tzw. typowego organizmu wiejskiego, są oni pardon, kompletnie nieużyteczni, z kilku powodów: przyjeżdżają okresowo, a nawet jeśli osiedlają się na stałe, niczego nie wnoszą do funkcjonowania regionu. Owszem, pielęgnują ogródki, porządkują przestrzeń wokół siebie, ale wnoszą pierwiastek zupełnie obcy i bez znaczenia dla zastanych mechanizmów i powiązań bazujących na podstawowej roli obszaru wiejskiego. My, kupując dom w okolicy rolniczej stanowimy "wrzutkę" z innego wymiaru, tolerowaną i traktowaną z sympatią nawet, ale to wszystko. Dopóki nie chcemy o czymś decydować, zmieniać - jest OK. Nieliczna garstka przybyszów angażuje się w jakieś projekty dla lokalnej społeczności, większość jednak chce mieć po prostu spokój i ładną okolicę, czasem miejsce do zajęcia się tym, co w mieście nie w chodzi w grę. Stąd bierze się także zjawisko zasiedlania przez miastowych prawie wyłacznie terenów położonych w okolicy atrakcyjnej geograficznie. Nikt jednak nie marzy o życiu na wsi, gdzie ani lasu, ani wody ani łąki czy innych tworów natury kojarzących się z relaksem na łonie przyrody.
Druga strona medalu to kwestie kulturowo-historyczne. Wyludnianie się wsi to także skutek uboczny odium prowincjonalności, jakie odczuwa część młodych mieszkańców wsi. Obraz dumnego ze swojej pracy farmera, jaki widziałam w USA to senne marzenie w naszych realiach. U nas wciąż pokutuje obraz chłopa na furmance, choć ostatnio modne blokady dróg pokazują, że już dawno furmanka została zamieniona na ciągnik za 300 tys. zł. a chłop nie boi się już przednówka. Liczba komisów samochodowych jakie powstały w ostatnich latach na wsiach w "naszych" okolicach jest doprawdy imponująca. Niemniej jednak wciąż "bycie ze wsi" to nie jest powód do dumy i dla wielu umowa śmieciowa ale w mieście jest czymś bardziej pożądanym. Wielka szkoda.

A my, spragnieni tych wiejskich klimatów, uparcie wracamy do swojej chatki. Tym razem ułożyliśmy sobie grafiki w taki sposób, aby wykorzystać zaproszenie na wernisaż poplenerowy, które przesłali mi właściciele Uroczyska Zaborek.
W czwartkowe popołudnie opuściliśmy mury miasta i dociążeni kilkoma solidnymi klockami drewna na pace samochodu, ruszyliśmy na wschód. Warunki pogodowe znośne, jednak musieliśmy za Siedlcami zjechać na Radzyń, ponieważ wyznaczono objazdy omijające protestujących rolników. Kilometrowo droga w zasadzie ta sama, ale jakościowo gorsza, więc liczyliśmy się z wydłużeniem czasu podróży. Niespiesznie dojechaliśmy do Radzynia, gdzie znów napotkaliśmy na kolejny objazd, w Lidlu zaopatrzyliśmy się w artykuły pierwszej potrzeby oraz w produkty przemysłu winiarskiego bratnich Węgier i pojechaliśmy do celu.
Śniegu tyle co kot napłakał, temperatura w okolicy zera, wszędzie szaro i smutnawo. Latarnie wyłączone wesoły W domku czekały na nas rozgrzane piece i gorąca woda na kuchni w czajniku wesoły Bożenko! Jesteś wielka!
Dorzuciliśmy do kuchni, zjedliśmy naprędce improwizowaną kolację i zajęliśmy się : ja - ogarnianiem domu a konkretnie przygotowaniem pościeli, a W. wstępnym rozładunkiem samochodu. Następnie zszedł do piwnicy w celu odkręcenia zaworu wody, która to woda popłynęła sobie ze wszystkich kranów, zatem nic w rurach nie zamarzło, co zdarzało się w silniejsze mrozy.
Zwierzaki po posiłku udały się na z góry upatrzone pozycje (Kredka na podwórko, kicia do mrówczanego na emigrację wewnętrzną). Uruchomiłam piecyk naftowy w łazience i w zasadzie domek uznaliśmy za zasiedlony.
Chwilę wyrywaliśmy sobie drugiego Miłoszewskiego, którego w rezultacie wspaniałomyślnie oddałam W. zadowalając się zaległą "Polityką".
Padliśmy chyba równolegle, budząc się jeszcze w celu a) wpuszczenia psa, b) wypuszczenia psa, c) zrobienia kibla dla kota d) pogaszeniu świateł, które zostawił W.e) wpuszczenia psa po raz drugi i zrobienia mu miejsca w łóżku.
Następnie zasnęliśmy definitywnie, aby zbudzić się w piątkowy ranek, od którego liczymy c.d który n. jak mi się uda coś napisać.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 10.02.2015 15:32:54



Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Jo37 poziom 6
Lokalizacja: Warszawa i nie tylko
#2042284 10.02.2015 15:27:36
Jak miło, że można poczytać o prawdziwej wsi.



Pozdrawiam,
Joanna
Reklama



Wsi spokojna, wsi wesoła czyli c.d.n. choćby nie wiem co :)
T#387551
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!